Strona 142 z 859

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 15:26
autor: YP_
A to wiem, że Sojka zmarł. Myślałem, że odjebali coś po koncercie, bo ktos tak napisal wczesniej. Sam koncert podobno sie odbyl, tylko nie byl transmitowany w tv

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 15:30
autor: Jasion94
jajca pisze: 22 sie 2025, 15:22 Nastepny diss mes zacznie od ty śmiałeś się ze zmarłego Sojki, zjebie
To dla Soyki zniszcze cię na poezji śpiewanej
Nawet on by tego nie tolerował, gdy żeś się jak konfident zachował

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 15:40
autor: TdW
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 15:14
TdW pisze: 22 sie 2025, 14:58
Karkovsky pisze: 22 sie 2025, 12:59

. Bez kitu czuć w tych dissach Mesa i Tedego brak agresjii i testosteronu, którego chyba z racji wieku zaczyna im brakować.
Mimo wszystko na lini Tede-Mes wygrywa ten pierwszy
Zgadzam się i jak słucham dissów Rycha z Czarnego Września to jest to przeciwieństwo tego bez jajecznego beefu. On z taką pewnością siebie i agresją cisnął Tedego. Raz na mega wkurwie, a w kolejnym kawałku na pełnym chillu rozjeżdżał oponenta, do tego wyciąganie faktów z życia Jacy, parodiowanie jego głosu, ciśnięcie mu od najgorszych bez żadnej litości jak na prawidzwy beef przystało.
A to co mamy teraz to jak ktoś tu wczoraj napisał publicystyka pod podłożony bit, nudne odbijanie argumentów i tłumaczenie się, bez żadnego polotu i pomysłu.
No ale Rysiek i tak przejebał beef z Tedzikiem, choć reperkusje dotykały głównie Tedego, ale to głównie przez wzgląd na….”specyficzny” fanbase Ricardo
Co? Przesłuchaj jeszcze raz cały beef, Peja zdemolował Tedego wstrzymując mu tym samym karierę

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 15:40
autor: Karkovsky
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 15:14
TdW pisze: 22 sie 2025, 14:58
Karkovsky pisze: 22 sie 2025, 12:59

. Bez kitu czuć w tych dissach Mesa i Tedego brak agresjii i testosteronu, którego chyba z racji wieku zaczyna im brakować.
Mimo wszystko na lini Tede-Mes wygrywa ten pierwszy
Zgadzam się i jak słucham dissów Rycha z Czarnego Września to jest to przeciwieństwo tego bez jajecznego beefu. On z taką pewnością siebie i agresją cisnął Tedego. Raz na mega wkurwie, a w kolejnym kawałku na pełnym chillu rozjeżdżał oponenta, do tego wyciąganie faktów z życia Jacy, parodiowanie jego głosu, ciśnięcie mu od najgorszych bez żadnej litości jak na prawidzwy beef przystało.
A to co mamy teraz to jak ktoś tu wczoraj napisał publicystyka pod podłożony bit, nudne odbijanie argumentów i tłumaczenie się, bez żadnego polotu i pomysłu.
No ale Rysiek i tak przejebał beef z Tedzikiem, choć reperkusje dotykały głównie Tedego, ale to głównie przez wzgląd na….”specyficzny” fanbase Ricardo
Kompletnie się nie zgadzam. Serio uważasz, że Tede przegrał, bo Rychu ma większy fanbase? Peja go zmiazdzyl, właśnie z tych powodów co TdW napisał. Nie dość, że miał argumenty, to nie pierdolił się w tańcu, wyzywał go od najgorszych i o to w beefie chodzi. Tede przyjął pozycję obronną, próbował z tego, że nie używa inwektyw stworzyć sobie obrazek tego "bardziej kulturalnego", a z Rycha zrobić penera i chama, ale nie tak gra się w tę grę. Wyszedł na słabeusza. Do tego właśnie ilość kawałków w różnym stylu, liczba punchy, argumentów, parodiowanie go, no moim zdaniem nie dało się tego odbić. Nie powiem, bo ze strony Tedego też były mocne argumenty i nie była to gra do pustej bramki.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:05
autor: 2rzyn
jajca pisze: 22 sie 2025, 15:22 Nastepny diss mes zacznie od ty śmiałeś się ze zmarłego Sojki, zjebie
:bowdown:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:11
autor: MyEvenement
Kiedyś takie zestawienie w beefie zwiastowałoby najlepszą walkę w historii polskiego hh, dziś jeden ma pancz ze ten nie cpa bo złapała go policja, drugi odpowiada ze wstaję o 5 rano, japrdle. Ogółem nawet w tym chujowym polskim rapie beefy są z pizdy :sleep:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:15
autor: Haczapurjan
Karkovsky pisze: 22 sie 2025, 15:40
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 15:14
TdW pisze: 22 sie 2025, 14:58

Zgadzam się i jak słucham dissów Rycha z Czarnego Września to jest to przeciwieństwo tego bez jajecznego beefu. On z taką pewnością siebie i agresją cisnął Tedego. Raz na mega wkurwie, a w kolejnym kawałku na pełnym chillu rozjeżdżał oponenta, do tego wyciąganie faktów z życia Jacy, parodiowanie jego głosu, ciśnięcie mu od najgorszych bez żadnej litości jak na prawidzwy beef przystało.
A to co mamy teraz to jak ktoś tu wczoraj napisał publicystyka pod podłożony bit, nudne odbijanie argumentów i tłumaczenie się, bez żadnego polotu i pomysłu.
No ale Rysiek i tak przejebał beef z Tedzikiem, choć reperkusje dotykały głównie Tedego, ale to głównie przez wzgląd na….”specyficzny” fanbase Ricardo
Kompletnie się nie zgadzam. Serio uważasz, że Tede przegrał, bo Rychu ma większy fanbase? Peja go zmiazdzyl, właśnie z tych powodów co TdW napisał. Nie dość, że miał argumenty, to nie pierdolił się w tańcu, wyzywał go od najgorszych i o to w beefie chodzi. Tede przyjął pozycję obronną, próbował z tego, że nie używa inwektyw stworzyć sobie obrazek tego "bardziej kulturalnego", a z Rycha zrobić penera i chama, ale nie tak gra się w tę grę. Wyszedł na słabeusza. Do tego właśnie ilość kawałków w różnym stylu, liczba punchy, argumentów, parodiowanie go, no moim zdaniem nie dało się tego odbić. Nie powiem, bo ze strony Tedego też były mocne argumenty i nie była to gra do pustej bramki.
O ja pierdolę, a ja całe życie żyłem w przeświadczeniu, że wygrana Tedego to taki ogólny konsensus, a utrzymywanie, że Peja wygrał, to tylko spin powielany i kolportowany przez jego fanatycznych odbiorców, niezbyt lotnych intelektualnie zresztą xD.

Poza „Czasem hardcoru” większość dissów Peji to patoprzyśpiewki bez żadnych celnych panczy pokroju jakiegoś DTKJ, Frajerhejt etc.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:38
autor: vidar
Pewnie teraz na miesiąc mamy spokój, bo Mes musi przewertować trochę słowników, ogarnąć orkiestrę do nagrania bitu, jakie featuring znanego artysty i potem dopiero mastering na kompie z Intel Celeronem i Rivą TNT2.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:41
autor: Sivestro
W ogóle jak Mes może puszczać linijki w oponenta że woda się leje z fiuta, jak sam strzelał takimi slepakami że publicznie mówił że prawie doszło do in vitro, ale rzutem na taśmem się udało :wall:

https://dziendobry.tvn.pl/gwiazdy/ten-t ... -st5496531
Piotr Szmidt, czyli Ten Typ Mes opowiedział o nowej płycie "Hello Baby", która w części dotyka tematu tacierzyństwa. Wspólnie z synkiem, Rysiem, wystąpili także na okładce krążka. Raper zdradził jak to jest być ojcem.

- Byliśmy na granicy wejścia w ten proces in vitro. Kiedy rozmawialiśmy już o tym z lekarzami, stres puścił i okazało się, że jednak się udało - wyznał.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:45
autor: Sionek
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 16:15 O ja pierdolę, a ja całe życie żyłem w przeświadczeniu, że wygrana Tedego to taki ogólny konsensus, a utrzymywanie, że Peja wygrał, to tylko spin powielany i kolportowany przez jego fanatycznych odbiorców, niezbyt lotnych intelektualnie zresztą xD.

Poza „Czasem hardcoru” większość dissów Peji to patoprzyśpiewki bez żadnych celnych panczy pokroju jakiegoś DTKJ, Frajerhejt etc.
Większość dissów Peji na Tedego sprowadza się do jechania mu od kurew, wypominania mu wykształconych rodziców z jakimiś sensownymi karierami i ogólnego umniejszania i nazywania go komercyjnym xD Muzycznie wygrał dla mnie Tede, bo jego dissy były po prostu lepsze. Ciekawsze, lepiej zarapowane, rymy bardziej złożone i mniej oczywiste. Natomiast Peja miał to słynne delivery, był bardzo agresywny, pewny siebie i jego argumenty, choć słabe i prostackie działały na publikę. To trochę jak dyskusja z debilem, zwyzywa cię i zdobędzie poklask podobnych sobie przygłupów, którzy zakrzyczą cię i logiczne argumenty. Na nieszczęście dla Tedego czasy i publika były takie a nie inne i narracja Peji się bardziej przyjęła wśród ogólu słuchaczy. Gdyby przy dzisiejszych nastrojach społecznych wybuchł ten beef to myślę, że postronni słuchacze wzięliby tłumnie stronę Tedego, bo zwyczajnie bliżej jest im do jego stylu, mentalności, podejścia do kasy, życia czy muzyki. Peja byłby dla nich prawdopodobnie tym zdziadziałym truskulem, zatrzymanym w zeszłej epoce, który rapuje o ulicy i zasadach które nikogo nie obchodzą.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:58
autor: TdW
Nie no panowie zróbmy jakąś ankietę kto wygrał w starciu Peja vs Tede, bo ciężko mi uwierzyć, że ktoś może uznać wyższość Tedego po tym jak Rychu go rozpierdolił, zjadł i wysrał
I przy okazji rozpierdolił w pojedynkę skład Parias

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 16:59
autor: phobos
beka z copium męczonych w szkole lamusów, że fanbase pejowca to patologia a wykształceni słuchają SIEJEJEJOŁ, kolejnym krokiem życiowym jest PFRON i służby z lygrysem

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 17:10
autor: chuj
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 16:15 O ja pierdolę, a ja całe życie żyłem w przeświadczeniu, że wygrana Tedego to taki ogólny konsensus, a utrzymywanie, że Peja wygrał, to tylko spin powielany i kolportowany przez jego fanatycznych odbiorców, niezbyt lotnych intelektualnie zresztą xD.
oznacza to tylko tyle, że jesteś skończonym kretynem, bo tylko skończony kretyn bez grama myślenia krytycznego byłby zdolny by aż tak głęboko się wjebać w taką hardkorową bańkę informacyjną

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 17:13
autor: Megidox
Ja rozumiem że jest piątek ale żeby o tej godzinie być już tak najebanym żeby bełkotać o wygranej Fiodora to przesada :bag:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 17:13
autor: jazforuma
phobos pisze: 22 sie 2025, 16:59 beka z copium męczonych w szkole lamusów, że fanbase pejowca to patologia a wykształceni słuchają SIEJEJEJOŁ, kolejnym krokiem życiowym jest PFRON i służby z lygrysem
To nie copium, tylko fakty. Słuchacze Rycha to w większości niziny społeczne z niepełnym uzębieniem i czteropakiem dębowego mocnego jak sens życia

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 17:13
autor: Karkovsky
Spoiler
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 16:15
Karkovsky pisze: 22 sie 2025, 15:40
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 15:14

No ale Rysiek i tak przejebał beef z Tedzikiem, choć reperkusje dotykały głównie Tedego, ale to głównie przez wzgląd na….”specyficzny” fanbase Ricardo
Kompletnie się nie zgadzam. Serio uważasz, że Tede przegrał, bo Rychu ma większy fanbase? Peja go zmiazdzyl, właśnie z tych powodów co TdW napisał. Nie dość, że miał argumenty, to nie pierdolił się w tańcu, wyzywał go od najgorszych i o to w beefie chodzi. Tede przyjął pozycję obronną, próbował z tego, że nie używa inwektyw stworzyć sobie obrazek tego "bardziej kulturalnego", a z Rycha zrobić penera i chama, ale nie tak gra się w tę grę. Wyszedł na słabeusza. Do tego właśnie ilość kawałków w różnym stylu, liczba punchy, argumentów, parodiowanie go, no moim zdaniem nie dało się tego odbić. Nie powiem, bo ze strony Tedego też były mocne argumenty i nie była to gra do pustej bramki.
O ja pierdolę, a ja całe życie żyłem w przeświadczeniu, że wygrana Tedego to taki ogólny konsensus, a utrzymywanie, że Peja wygrał, to tylko spin powielany i kolportowany przez jego fanatycznych odbiorców, niezbyt lotnych intelektualnie zresztą xD.

Poza „Czasem hardcoru” większość dissów Peji to patoprzyśpiewki bez żadnych celnych panczy pokroju jakiegoś DTKJ, Frajerhejt etc.
Z Czarnego września bardziej polecam Mam bekę, Ludzie z mej rzeczywistości i Kontrargumenty.

Osobiście w tym pojedynku też nie potrafię być obiektywnym, bo Peja to dla mnie jeden z goatow polskiego hip hopu, a jego życiorys to materiał na film.
Dlatego też bardziej go szanuję, bo zaczynał z niższej pozycji i osiągnął więcej. Jasne, wypominanie Tedemu, że pochodził z normalnego, czy może wręcz dość zamoznego domu jak na tamtejsze realia było głupie. Nikt nie ma wpływu na to w jakim domu sie rodzi i nie powinno sie do tego przypierdalać.
Sivestro pisze: 22 sie 2025, 16:41 W ogóle jak Mes może puszczać linijki w oponenta że woda się leje z fiuta, jak sam strzelał takimi slepakami że publicznie mówił że prawie doszło do in vitro, ale rzutem na taśmem się udało :wall:

https://dziendobry.tvn.pl/gwiazdy/ten-t ... -st5496531
Piotr Szmidt, czyli Ten Typ Mes opowiedział o nowej płycie "Hello Baby", która w części dotyka tematu tacierzyństwa. Wspólnie z synkiem, Rysiem, wystąpili także na okładce krążka. Raper zdradził jak to jest być ojcem.

- Byliśmy na granicy wejścia w ten proces in vitro. Kiedy rozmawialiśmy już o tym z lekarzami, stres puścił i okazało się, że jednak się udało - wyznał.
W psychologii to się nazywa projekcja. Swoje wady przerzuca się na innych.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 17:39
autor: Haczapurjan
chuj pisze: 22 sie 2025, 17:10
Haczapurjan pisze: 22 sie 2025, 16:15 O ja pierdolę, a ja całe życie żyłem w przeświadczeniu, że wygrana Tedego to taki ogólny konsensus, a utrzymywanie, że Peja wygrał, to tylko spin powielany i kolportowany przez jego fanatycznych odbiorców, niezbyt lotnych intelektualnie zresztą xD.
oznacza to tylko tyle, że jesteś skończonym kretynem, bo tylko skończony kretyn bez grama myślenia krytycznego byłby zdolny by aż tak głęboko się wjebać w taką hardkorową bańkę informacyjną
Ktoś tam wyżej pisał o gnębionych w szkole, to w takim układzie rozumiem, że tobie zabierali kanapki, gamoniu?

Faktycznie, Pariasów (głównie Włodiego i Pelsona, bo Eldo ledwo muśnięty tam był) Pejus rozjebał w "Tylko Peja", ale twierdzenie, że rozjebanie Tedego kawałkami typu "Gruby Pojazd z Tede 3", który był rip-offem nieudolnej "Grubej Impry z Rysiem", gdzie Peja nawet jak usiłował baunsować na klipie, to wychodził cały czas ten kołek w tyłku, jest chyba podyktowane złą wolą i jakąś prywatną antypatią do Wieprza. To jak się Tede na AH24N/2 bawił na patentach, to było mistrzostwo, a N2E Errata w sumie zamknęło temat i nie było potrzeby wydawania tego mixtejpu. Choć kawałki typu "Czas honoru" albo "Mam beef" rozjebały Ryśka dokumentnie.

Nie wiem, moje doświadczenie (choć wiadomo, dowód anegdotyczny, ale sporo ich przez te lata nazbierałem) było mniej więcej takie - "w gimbazie jarałem się Peją i uważałem, że Peja wygrał, ale po latach stwierdzam, że Tede go rozniósł" i takich sytuacji z prywatnego życia czy postów na przestrzeni lat widziałem całą masę.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 17:40
autor: FruitOffTheWall
ta suka to tede

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 17:42
autor: Burak
Prośba do moderacji - może by tak ostatnie posty w tym temacie przenieść do nowego tematu [Beef] Tede vs Peja?

Peja wygrał oczywiście, bankowo fakt jest to

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 22 sie 2025, 18:10
autor: oldschool
@Burak problem jest taki, że część postów dotyczy obu beefów.

Niech zostanie jak jest, ale od teraz wszystkie dyskusje na temat Tede vs Peja proszę tutaj:
viewtopic.php?t=1006&start=160