haha też czytałem, co za zbieg okoliczności
Co tam ostatnio przeczytałem?
Moderatorzy: gogi, con shonery
- JoeyJoeJoe
- Posty: 859
- Rejestracja: 30 lis 2019, 1:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Słuchaj, zaraz Cię tutaj pouczy Paweł z Graila, że musisz mi nalać tego soku i będziesz pouczony
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
miałem mieć wywiad z autorem tej książki na festiwalu economy summit, godzinę przed wywiadem się dowiedziałem, że do polski nie doleciał
- MalkoNTENT
- Posty: 1813
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 13:53
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Ja też. Podejrzewam, że jest to związane z promocją w empiku i był to jeden z ciekawszych darmowych audiobooków
Malkontent to moje drugie imię odkąd dorosłem
-
rubinstein
- Posty: 1097
- Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Źródło Ayn Rand- pierdolone Arcydzieło. Mimo, że uważam ją za jedną z najtrudniejszych książek jakie miałem w rękach, to bardzo żałuje, że nie przeczytałem jej wcześniej.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2020, 11:38 przez JKG, łącznie zmieniany 1 raz.
"Technically, alcohol is a solution" - Elon Musk
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Wlasnie jestem w polowie czytania ale juz sie moge zgodzic co do arcydziela.
Mega ksiazka, wciagnalem sie bardzo ale chyba nie dotarlem jeszcze do trudnych momentow
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
ale które źródło panowie
-
rubinstein
- Posty: 1097
- Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
oh, i co jest takiego fenomenalnego w filozofii Ayn Rand, ktorej chyba jedynym osiągnieciem jest przeniesienie koncpetu moralności pana i niewolnika do sfery ekonomicznej? (domyslam sie, ze o to zrodlo chodzi)
- JoeyJoeJoe
- Posty: 859
- Rejestracja: 30 lis 2019, 1:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
filozofia =/= książka
Słuchaj, zaraz Cię tutaj pouczy Paweł z Graila, że musisz mi nalać tego soku i będziesz pouczony
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
no ale przecież ta książka to jest biblia jej filozofii, ona jest w niej na każdym kroku
- JoeyJoeJoe
- Posty: 859
- Rejestracja: 30 lis 2019, 1:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
tak, ale książkę można lubić ze względu na jej walory artystyczne, nie filozoficzne, tak jak Biblię
Słuchaj, zaraz Cię tutaj pouczy Paweł z Graila, że musisz mi nalać tego soku i będziesz pouczony
-
rubinstein
- Posty: 1097
- Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
ok, czyli rozumiem, ze czytasz ayn rand, bo ci sie podoba estetyka/styl? w takim razie bardzo wspolczuje, sa autorzy, ktorzy maja 100000x lepsze pioro.
- JoeyJoeJoe
- Posty: 859
- Rejestracja: 30 lis 2019, 1:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
? ? ?
jak mi się podoba to czemu mam nie czytać? jest coś takiego jak gust mordo i to coś sprawia, że mimo że jakaś rzecz może być obiektywnie lepsza to mi się i tak podoba ta która mi się kurwa podoba i tyle w temacie
Słuchaj, zaraz Cię tutaj pouczy Paweł z Graila, że musisz mi nalać tego soku i będziesz pouczony
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Haha, uwielbiam to, jak ktoś powie, że podoba się mu "Źródło", bo nwm, fajna historia, fajne postaci, cokolwiek, ktoś sobie czytał dla funu, a tu zaraz uderza kawaleria z argumentami:
- a ty co, też jesteś seksistą?
- gwałty ci się podobają, co?
- przecież to najgorsza filozofka ever
- hehe, to nie czytałeś jeszcze ani jednej dobrej książki.
- a ty co, też jesteś seksistą?
- gwałty ci się podobają, co?
- przecież to najgorsza filozofka ever
- hehe, to nie czytałeś jeszcze ani jednej dobrej książki.
-
rubinstein
- Posty: 1097
- Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
dobra, wiecie co, nie chcecie dyskutowac albo wychodzicie z jakimis mentalnymi roszadami, wybiegami, to elo. zapomnijcie ze pytalem
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Rand nie jest żadną filozofką, co najwyżej mówczynią motywacyjną, jeśli już ktokolwiek miałby być "filozofem" z tej plejady to Peikoff, bo to on dopiero rozbudował jej pokraczne idee i ubrał je w pozorny sens, sama w sobie Rand to natomiast jest zwykła kobitka, której się coś po prostu wydaje, ponadto sama mówiła że z filozofów to wszyscy są do zaorania oprócz arystotelesa - tak jakby kogoś inteersowało o jakim typie człowieka dyskutujemy
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Nie jest, bo baqlashan tak napisal.
Rubinstein, poprosze o kilka tytulow autorow z 10000x lepszym piorem.
Dokladnie, kilka osob mi polecilo, bestseller, wciagnela mnie max, a tu wczuta widze mocno, jakim typem czlowieka byla ayn rand.Jose pisze: ↑21 kwie 2020, 13:16 Haha, uwielbiam to, jak ktoś powie, że podoba się mu "Źródło", bo nwm, fajna historia, fajne postaci, cokolwiek, ktoś sobie czytał dla funu, a tu zaraz uderza kawaleria z argumentami:
- a ty co, też jesteś seksistą?
- gwałty ci się podobają, co?
- przecież to najgorsza filozofka ever
- hehe, to nie czytałeś jeszcze ani jednej dobrej książki.
Rubinstein, poprosze o kilka tytulow autorow z 10000x lepszym piorem.
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Nie jest, bo nią nie jest. Rozkminy jakieś to każdy człowiek na świecie ma, ale jeżeli nie da się ich wyciągnąć do samego końca w żaden logiczny sposób, są wzajemnie sprzeczne ze sobą, to ciężko to nazwać filozofią, no do ciężkiej kurwy, to nie było konsekwentne, to nie było spójne.
A to, że oceniam jej światopogląd jako naiwny i destruktywny na psychikę ludzką to inna kwestia.
Obiektywizm filozofią został dopiero wtedy gdy Peikoff wziął zbieranie do kupy pierdolamento randówny. Rand to kołcz i pisarz, nikt więcej.
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
Chata Wuja Toma (audio)- jeśli miałbym ją ocenić tylko ze względu na to jaka jest a nie do czego się przyczyniła i jakie pociągnęła za sobą konsekwencję to fabularnie jest na tyle sprawnie ujęta, że dobrze się tego czyta/słucha i łatwo wtopić się w ten świat i przejąć losami bohaterów, mimo wszystko postacie są w niej tak jednowymiarowe i tak łopatologicznie wykreowane, że momentami czułem się jakby ktoś wrzucił mi na słuchawki kreskówkę Disneya, jeśli ktoś w tej książce jest zły i chciwy to bądź pewien, że autorka wspomni Ci o tym 10 razy, żebyś przypadkiem nie miał żadnych wątpliwości, z dobrymi to samo tylko w drugą stronę, no zestarzało się to mocno ale żaden ze mnie znawca literatury i w zasadzie nie wiem jak się pisało w 1850, pewnie tak jak tu, dobrze spędzony czas mimo wszystko, 6/10






