Strona 137 z 140
Re: Quebonafide
: 21 lis 2025, 21:37
autor: marmolad_k2
To chat GPT, czy cytat któregoś z fanów? Ciężko zgadnąć

Re: Quebonafide
: 21 lis 2025, 21:40
autor: Cz4rny1337
oldschool pisze: ↑21 lis 2025, 21:37
Oczywiście, że bardzo dobrze. Oby jeszcze trochę poszukał rzeczy, które można spieniężyć na zakończenie kariery, najlepiej takich, które można opchnąć jako limitowane, w wysokiej cenie.
No ale co stawiamy „=„ pomiędzy koncertem na żywo, a oglądaniem nagrania???
Chujowa akcja to ten jego musical na streamingach i to bezczelne w chuj jest - reżyser się znalazł
Re: Quebonafide
: 21 lis 2025, 21:41
autor: edenmar
Props, ruchanie wyznawców na hajs jest najwyższą formą sztuki. Quebo zbliża się do Absolutu
Re: Quebonafide
: 21 lis 2025, 21:47
autor: oldschool
Cz4rny1337 pisze: ↑21 lis 2025, 21:40
oldschool pisze: ↑21 lis 2025, 21:37
Oczywiście, że bardzo dobrze. Oby jeszcze trochę poszukał rzeczy, które można spieniężyć na zakończenie kariery, najlepiej takich, które można opchnąć jako limitowane, w wysokiej cenie.
No ale co stawiamy „=„ pomiędzy koncertem na żywo, a oglądaniem nagrania???
Chujowa akcja to ten jego musical na streamingach i to bezczelne w chuj jest - reżyser się znalazł
Nie, vod z ostatniego koncertu to akurat jedna z normalniejsych rzeczy, natomiast śmieszy mnie strasznie, że biorąc pod uwagę całokształt to zakończenie kariery się ciągnie i jakoś nie może skończyć.
Może jeszcze jakiś ostatni wywiad jako Quebonafide? Albo jakiś roast Quebo na PPV? Myślę że w 2026 jest na to szansa.
Dodano po 2 minutach 41 sekundach:
A zapomniałem, przecież mixtape ostatni
w tym tygodniu, bo kto wie może jeszcze Galaktyka że zwrotkami Kanye Westa będzie
trzeba na streamingi dodać
Re: Quebonafide
: 21 lis 2025, 22:20
autor: Cz4rny1337
No cóż, charakter gwiazdki - jak gasnąć to z hukiem
(Rekordami, olisami, milionami)
Tak naprawdę to jedna wielka reklama mochi i napoi
Re: Quebonafide
: 22 lis 2025, 19:48
autor: Sionek
Ja myślę, że jeszcze wróci do rapu ale jako swoje jakieś alterego i nie będzie to Jakub Grabowski. Jeśli chłop kocha rap to jak mu się biegun zmieni z depresji na manię to nic go nie powstrzyma przed nagrywaniem. Do tego czasu myślę że może dawać jakieś projekty nierapowe, może zacznie robić bity albo pójdzie w muzykę filmową jak to było gdzieś kiedyś wspominane.
Re: Quebonafide
: 23 lis 2025, 11:28
autor: scam_sakawa
oldschool pisze: ↑21 lis 2025, 21:37
Oczywiście, że bardzo dobrze. Oby jeszcze trochę poszukał rzeczy, które można spieniężyć na zakończenie kariery, najlepiej takich, które można opchnąć jako limitowane, w wysokiej cenie.
czekam na coś nowego, żeby można było szybko spieniężyć z zyskiem jako reseller, fani Quebonafide mają dość pieniędzy

Re: Quebonafide
: 23 lis 2025, 22:47
autor: Globe
Ostatni koncert świecący w ciemności
Re: Quebonafide
: 23 lis 2025, 22:58
autor: Czak
quebonafide karierę rozpoczynał latami grając po obskurnych klubach i wylewając poty na bitwach fristajlowych, ale wszyscy by chcieli żeby zakończył ją jednym postem na facebooku

Re: Quebonafide
: 23 lis 2025, 23:03
autor: sqlie
No mi nie po drodze od lat z Quebo, ale musze przyznać, że wspaniałe ruchy tego zawodnika, co naruchał kwitu to jego, ślizgawka kręcona korbką na dziwne akcje, fani wybaczą wszystko z połączeniem sentyment & bipolar, a jak trzeba to wypuści średni mixtape i zrobi większe zainteresowanie przy premierze niż 90% płyt wydanych w danym roku. Może i raper średni, ale umiejętności biznesowych mu nie można odmówić, jeżeli stoi za tym często czysta kalkulacja to jest świetny

Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 1:28
autor: bronek
Globe pisze: ↑23 lis 2025, 22:47
Ostatni koncert świecący w ciemności

Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 1:53
autor: oldschool
Czak pisze: ↑23 lis 2025, 22:58
quebonafide karierę rozpoczynał latami grając po obskurnych klubach i wylewając poty na bitwach fristajlowych, ale wszyscy by chcieli żeby zakończył ją jednym postem na facebooku
Tu nie chodzi o zakończenie kariery jednym postem, a o to, że jedno pierdoli, a co innego robi.
Nikt by nie miał mu za złe keszowania konca kariery, gdyby nie robił tego w tak żenujący sposób.
Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 11:33
autor: bronek
Jestem pewny ze znalazlyby sie osoby ktore mialyby mu za zle, cokolwiek by nie zrobil

Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 11:38
autor: Cz4rny1337
jak tam pewnie już 4 domy bez kredytu, wszystko zarobione, zarobione kilo kwitu
to jak pilkarz co jedzie na stare lata do arabii - ostatnia szansa na zarobek
Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 11:41
autor: vidar
Globe pisze: ↑23 lis 2025, 22:47
Ostatni koncert świecący w ciemności
hahahaha

Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 11:41
autor: 4-HO-MET
jestem niezniszczalny jakbym wykradł recepty na ketonal

Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 12:22
autor: SWN
bronek pisze: ↑24 lis 2025, 11:33
Jestem pewny ze znalazlyby sie osoby ktore mialyby mu za zle, cokolwiek by nie zrobil
Jestem pewny że znalazłyby się osoby które nie miałyby mu za złe cokolwiek by nie zrobił, bo na pewno Kuba miał cięższy czas
Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 12:29
autor: Burak
Ja miałbym mu za złe jakby faktycznie skończył pajacować rapować, bo musiałbym kogoś innego znaleźć do hejtowania
Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 12:42
autor: aleksy
Ja mam taką teorię, że Kłebonafajda doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej nijakości i to jego pajacowanie przy okazji każdej płyty jest spowodowane lękiem przed tym, że na jaw wyjdzie przeciętność jego muzyki. On w głębi duszy wie, że muzycznie nie ma za wiele do powiedzenia, dlatego obsesyjnie próbuje to jakoś zrekompensować słuchaczom.
Do pajacowania zaliczam zarówno udawanie dałna przed premierą Romantic Psycho (którą swoją drogą uważam za bardzo dobrą płytę, ale jedyną naprawdę fajną w jego karierze), jak i cyrkowe sztuczki na bicie typu szybkie rapowanie trudnych słów na Eklektyce (słaba płyta, nigdy nie kumałem propsów). Nie kojarzę żadnego momentu w jego karierze, żeby on po prostu rapował. Żeby, wiecie, wszedł na bit jak prawdziwy raper bez pierdolenie i po prostu rozjebał. Zawsze jest coś, zawsze jakieś kombinowanie, cuda na kiju, patrzcie co ja robię, patrzcie jaki jestem interesujący.
Re: Quebonafide
: 24 lis 2025, 12:51
autor: oldschool
Cz4rny1337 pisze: ↑24 lis 2025, 11:38
to jak pilkarz co jedzie na stare lata do arabii - ostatnia szansa na zarobek
No i niektórzy piłkarze sobie poszli po pieniądze i większość osób jest zdania, że no koniec kariery, to normalne, że sobie grają z ogórkami.
Ale taki Ronaldo np. udzielił ostatnio wywiadu:
Cristiano Ronaldo udzielił wywiadu zaprzyjaźnionemu dziennikarzowi, Pierce'owi Morganowi. Portugalczyk przyznał, że gra w Arabii Saudyjskiej jest wymagająca, jest to liga lepsza niż portugalska i francuska, a także, że strzela się tam gole trudniej niż w hiszpańskiej LaLidze.
i leciały hejty, że co on pierdoli, po chuj kłamie
I to samo jest u Quebonafide. Gdyby nie nadawał temu co odpierdala jakiejś mistycznej otoczki, to byśmy go nie mieli za co hejtować.