@koniecJeśli nawet dr drę i 50 cent nagrają utwór operowy, to będzie to utwór operowy i nie rozumiem dlaczego w ogóle miało by być inaczej. Z tą różnicą, że 50 cent może nazywać się przy tym raperem, bo ma utwory rapowego i można takowe podesłać - gdyby nagrywał tylko i wyłącznie jeden gatunek czy podgatunek nie ma żadnego powodu by tytułować go niezgodnie z jego dokonaniami i przypisywać mu gatunek, o który nawet się nie ociera - dlatego są bandy metalowe i heavymetalowe.
Multi nie ma ani jednego kawałka, który jest rapem, co najwyżej trapem. Ponadto nie ma jednego kawałka, w którym ON rapuje - można to nazwać tworzeniem muzyki i tego mu nie odbieram, ale bliżej mu do Dub FXa (oczywiście Dub inna liga) niż do rapowania. Nie słyszałem jeszcze jak brzmi Multi, nie słyszałem jego głosu, a co za tym idzie - jego flow. Zresztą nie można mówić o flow (tony, akcenty) jeżeli mówimy o autotune, bo to nie twój głos, nie twój akcent, nie twoje tony, więc jak z tego mógłby być twój flow?
@wlkz muszę przetrawić Twój post i się odniosę, co do Hirka wrony, jego diagnoza była zła, bo przecenił Hip Hopowców, natomiast jeśli dalej chcieliby tworzyć rap, to owszem, od autotunea powinni trzymać się z daleka. Obecnie tworzą discopolo z wstawkami trapowymi
Dziękuję Panowie za udział w dyskusji, myślę, że będzie fajnie - dawajcie wszystkie działa, natomiast ja obiecuję refleksję
Re: Rapowy offtopic
: 27 cze 2022, 22:51
autor: wklz
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
@wlkz muszę przetrawić Twój post i się odniosę, co do Hirka wrony, jego diagnoza była zła, bo przecenił Hip Hopowców, natomiast jeśli dalej chcieliby tworzyć rap, to owszem, od autotunea powinni trzymać się z daleka. Obecnie tworzą discopolo z wstawkami trapowymi
To jest dziennikarz i aktywista muzyczny o blisko legendarnym statusie i bodaj właściciel cgmu. Taka diagnoza n.t. ortodoksji rapu w kwestii strojenia wokalu półtorej dekady po Lil Waynie to nie jest kwestia przecenienia wartości moralnej raperów w kwestii użycia wtyczki w programie, tylko raczej ignorancja tego co w muzyce się dzieje.
Nie wiem o jakich działach mówisz, zobaczyłem tylko ostatni post i się odniosłem bo któryś raz widzę, że kombinujesz z definicjami. Nic to złego ale nie pomaga w uproszczeniu rozmowy.
Co do Twojej opinii o użyciu AT - lubię używać go w odpowiedni sposób, lubię zarówno delikatnie dostrajać DOBRE partie wokalne jak i rozwijać je w sposób kreatywny. Jesli w ogóle lubisz sobie posłuchać muzyki poza radiem to możesz nie zdawać sobie sprawy w ilu z nich znajduje się autotune którego sam nawet nie odczuwasz.
Re: Rapowy offtopic
: 27 cze 2022, 23:11
autor: Jasny
@wklz Dziękuję za poświęcenie mi czasu. AT jest praktycznie wszędzie, radia słucham jedynie w taxi, nie przeszkadza mi to być na bieżąco i wiem po wizycie w trzech studiach, że autotune jest na dzień dobry - bo wszyscy stosują i jak nie zastosujesz, to będziesz w tyle I wtedy uprzejmie dziękowałem za współpracę. AT uważam za zło, można wykorzystać do tworzenia muzyki, natomiast nie uważam, by to było dalekie od schizofrenii gdy ktoś puszczą takową ścieżkę i się pyta, czy fajnie zaśpiewał - interesowałem się nawet jak tune rozkłada i składa ścieżki i owszem, gratulacje się należą: dla techników, dźwiękowców czy Ciebie za konsoletą - nie jesteś wtedy mniej wokalistą, niż dawca pierwowzoru ścieżki - Ba! Często macie większy impact na to jak finalnie brzmi ścieżką, niż rzekomy "wokalista".
Re: Rapowy offtopic
: 27 cze 2022, 23:17
autor: frontkick
Przecież Młody Mulciak fajnie leci zwrotke chociazby w numerze z Peją i tam nie ma zadnego autotune, duzo ekspresji jest i spoko nawiniete, wyjaśnił niedowiarków i teraz jako pan raper sobie robi mumble rapy czy co tam bo ma taką zajawę
Re: Rapowy offtopic
: 27 cze 2022, 23:46
autor: Jasny
@frontkick Jak córa zaśnie, to ziornę, dziękuję
Re: Rapowy offtopic
: 27 cze 2022, 23:59
autor: wklz
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 23:11
@wklz Dziękuję za poświęcenie mi czasu. AT jest praktycznie wszędzie, radia słucham jedynie w taxi, nie przeszkadza mi to być na bieżąco i wiem po wizycie w trzech studiach, że autotune jest na dzień dobry - bo wszyscy stosują i jak nie zastosujesz, to będziesz w tyle I wtedy uprzejmie dziękowałem za współpracę. AT uważam za zło, można wykorzystać do tworzenia muzyki, natomiast nie uważam, by to było dalekie od schizofrenii gdy ktoś puszczą takową ścieżkę i się pyta, czy fajnie zaśpiewał - interesowałem się nawet jak tune rozkłada i składa ścieżki i owszem, gratulacje się należą: dla techników, dźwiękowców czy Ciebie za konsoletą - nie jesteś wtedy mniej wokalistą, niż dawca pierwowzoru ścieżki - Ba! Często macie większy impact na to jak finalnie brzmi ścieżką, niż rzekomy "wokalista".
Do głosu się najpierw dobiera mikrofon i bywa że tyle wystarczy. Sam byłem zaskoczony jak po latach pracy na swoim zestawie stanąłem przy starym C414 i jak zmieniał się impakt mojego wokalu w zależności od przedwzmacniacza w torze.
O technikaliach i profesjonalnej produkcji chętnie pogadam - na moim podwórku realizator to najczęściej współtwórca materiału, ja pracuję kreatywnie, realizację traktuję jako formę sztuki i nie wyobrażam sobie podejścia z presetu.
Gdybyś przyszedł do mnie na nagrania (jako amator, który zgodziłby się na prowadzenie sesji nagraniowej), to nie zaproponowałbym na początek autotune'a, a żebyś porządnie rozgrzał aparat mowy i przedstawił najpierw swój pomysł na surowo. Z tym, że ja jestem wariatem w studiu i musi być sztuka na pewniaku.
Jak estrada była moim głównym zajęciem to zrobiłem ponad 200 koncertów, a dotychczas koło 20 płyt. Nikomu przez ten czas nie zaproponowałem strojenia wokalu. Pracowałem ze świetnymi artystami, a Krawczyk ze sceny dziękował mi za pracę. Tyle chwalenia.
Mimo wszystko rapu robiłem mało. Pamiętam jak raz zgłosił się do studia w którym pracowałem chłopak, który dopiero co wyszedł z Domu Dziecka. Przyszedł, powiedział, że ma osobisty tekst, bit ściągnięty z internetu i chciałby sobie nagrać taki numer dla siebie. Usiedliśmy do roboty, wrzuciłem mu pętlę tego bitu i gość bez wytchnienia przez całą sesję rzucał swój kawałek. W konkretny sposób, ze swoim flow, na surowo i na jednym tracku cały numer. To był jego pierwszy raz przy mikrofonie i gość był po prostu głodny wyrzucić złość w taki sposób. Z tego co pamiętam to nawet wzruszył mnie tekst który napisał. No a kolega z którym wówczas próbowaliśmy robić muzykę dygał się nagrywać zwrotkę jak byłem w tym samym pomieszczeniu.
Lecę w kimę, miałem się uczyć dzisiaj ale strzeliłem 3 piwka i wypiłem 3 dzbanki wody.
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 0:05
autor: Jasny
@wklz słodkich snów i opisz region w jakim działasz, bo brzmisz jak ktoś, kogo mógłbym potrzebować @frontkick pierwsza zwrotka, a AT się przegrzewa, może przez słabą dykcję i szum, miałeś inne wrażenie. Ale to maks przez 40s kawałka, z czego 20s to intro - bo później to już wszystko przesterowane, a refrenvto istny syntezator mowy. Jakim cudemnapisałeś, że bez autotunea? Niech sobie dalej "spada w dół" ale dzięki
Tak samovten typ, napisał, że acapella- a tune aż powoduje krwawienie uszu. Zwykły oszust. Jeśli nie będziesz słuchał muzyki na żywo i starych utworów, to nie uczulisz się na ten syf.
Nie rozumiem ani przyjemności grania z aimbotem w gry, ani podziwiania gracza z aimbotem i "jego" gry, Autotune to taki Aimbot - change my mind
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 1:04
autor: 8na10
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
dlatego są bandy metalowe i heavymetalowe
what
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 1:15
autor: Jasny
Łot łot? Zakładam, że nie wątpisz w ich istnienie, czy w p9dział, a może jednak - rozwiń proszę swoje zdziwienie, a ja idę lulu. Dobrej nocki
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 1:18
autor: 8na10
termin "metal" to skrócona wersja terminu "heavy metal"
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 1:21
autor: Jasny
True - wszelkie źródła twierdzą, że masz rację - przykład więc z dupy, ale i tak dzięki, bo wstyd jak członek
Na moje tłumaczenie, bo nie usprawiedliwienie - obu nazw używa się równolegle, stąd me mylne przekonanie, że to nie to samo.
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 11:00
autor: koniec
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
Jeśli nawet dr drę i 50 cent nagrają utwór operowy, to będzie to utwór operowy i nie rozumiem dlaczego w ogóle miało by być inaczej.
co to ma do rzeczy, to w ogóle nie jest na temat.
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
Z tą różnicą, że 50 cent może nazywać się przy tym raperem, bo ma utwory rapowego i można takowe podesłać - gdyby nagrywał tylko i wyłącznie jeden gatunek czy podgatunek nie ma żadnego powodu by tytułować go niezgodnie z jego dokonaniami i przypisywać mu gatunek, o który nawet się nie ociera.
no ale co za wybiórcze gadanie i fikoł, jest cała masa raperów, którzy całe swoje kariery zamykają się w jakimś konkretnym podgatunku rapu, albo jeszcze lepiej - jest cała masa raperów, których każdy utwór da się przypisać do jakiegoś podgatunku.
I jakby nie patrzeć, to w sumie nie ma czegoś takiego jak rap po prostu, każdy utwór można przypisać do jednego lub kilku podgatunków więc tym bardziej odbieranie komuś miana rapera bo akurat nie nagrywa to co ty uważasz za jakiś czysty rap nie ma sensu.
Po prostu masz jakąś awersje czy to do Multiego czy to do trapu nie wiem, wybiórczo pod tezę sobie wymyśliłeś argumenty według których chyba każdemu można by odebrać miano rapera nic więcej poza małostkowością w tym nie ma.
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
Multi nie ma ani jednego kawałka, który jest rapem, co najwyżej trapem.
każdy jego utwór trapowy jest rapem i nie ma tu z czym kompletnie dyskutować, musiałbym cię chyba odesłać do koncepcji zbiorów i podzbiorów jako takiej ale to było zadanie pani od matematyki lata temu.
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
Ponadto nie ma jednego kawałka, w którym ON rapuje
to czy ma jakieś efekty na wokalu nie ma żadnego znaczenie w ocenie tego czy rapuje czy nie
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
Nie słyszałem jeszcze jak brzmi Multi, nie słyszałem jego głosu, a co za tym idzie - jego flow.
Zresztą kawałki Multiego są często tak proste do zarapowania, że pewnie czasem człowiem z ulicy z doskoku, by to dał rade zarapować o ile miałby tam jakieś wyczucie rytmu, doszukiwanie się tu oszustwa bo niby w domyśle bez autotune by nie dał rady, gdy chłop już tyle nagrywa muzę jest totalnie niedorzeczne.
Jasny pisze: ↑27 cze 2022, 22:40
jeżeli mówimy o autotune, bo to nie twój głos, nie twój akcent, nie twoje tony, więc jak z tego mógłby być twój flow?
tylko, że to jest twój głos, twój akcent i to są twoje tony. Zmiana głosu na robotyczny pogłos sama w sobie nie musi być żadną korekcją niedoskonałości wokalnych, nie każdy efekt na wokalu to autotune(tj. wtyczki do autotune pewnie mogą zrobić wszystko ale ich działanie nie musi wcale korygować wokalu), masz takie narzędzia jak talkbox czy vocoder, które to robią, powstały na długo przed autotunem i w żaden sposób nie mają możliwości korekty głosu wokalisty, tak samo sam autotune nie musi tego robić, może nawet uwypuklać jakieś nieczystości w wokalu, spłycanie tego narzędzia do oszustwa i gadanie, że używa bo bez nie umie mija się po prostu z prawdą.
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 11:04
autor: Jasny
Co do rapu to po przemyśleniu prawdopodobnie pr,uznam rację i przeproszę multiego,co do reszty odniosę się w wolnej chwilii będęwołał - dzięki
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 11:13
autor: wklz
Spało się dobrze, aż zaspałem do pracy.
Jasny pisze: ↑28 cze 2022, 0:05
Autotune to taki Aimbot
Autotune mimo "trafiania w nutę" ani nie naprawi, ani nie uratuje słabego nagrania. Głosem kontrolujesz efekt. Aimbot takiej tolerancji pewnie nie ma.
Jasny pisze: ↑28 cze 2022, 0:05
opisz region w jakim działasz
Po stronie kreatywnej jest trochę więcej do gadania ale nie będę pisać o sobie. Pracuję w branży pro audio i jej gałęzi technologicznej.
Pisz, jak mogę to pomogę.
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 11:26
autor: Jasny
Aimbot można i ustawia się z marginesem błędu, trzeba wycelować w okolice, a on podciągnie do odpowiedniego wyniku - wciąż uważam to za 100% trafne porównanie
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 11:43
autor: wklz
Nie będę się upierać, chociaż to dla mnie porównanie o tyle trafne o ile założymy że głównym celem AT było zrobotyzowanie muzyki - no a nie było. AT możesz użyć jako elementu większej kompozycji, we wprawionych rękach stworzysz z jego pomocą wartościową sztukę - a w niewprawionych może wyjść kicha o małej wartości estetycznej (co słychać w ogromnej liczbie utworów). Jeśli mówić obiektywnie to tak to wygląda. Subiektywnie może się po prostu taki efekt nie podobać.
Kojarzysz, że oficjalnie pierwszym utworem z użytym AT było "Believe" Cher?
Spoiler
Nie powiesz raczej, że intencją użycia tego narzędzia było uratowanie piosenkarki, żeby przypadkiem nie wyleciała z nuty. Efekt jest używany frazowo, konkretnie w kontekście kompozycyjnym.
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 13:39
autor: koniec
Zawsze polecam koncert Tiny Desk T-Paina bo on jest uznawany za króla autotune, jego popularyzatora i jemu się dużo zarzucało zawsze, że bez niego nie umie śpiewać:
najlepiej to pokazuje, że to całe gdakanie o tym, że jak ktoś go używa to oszukuje i nie umie śpiewać mija się z prawdą, jak masz na autotune takie zniekształcenie, że jest robotyczny pogłos i słychać go gołym uchem to zazwyczaj jest to po prostu efekt stylistyczny i tyle.
i jeszcze fajny filmik o tym jak działa autotune i czy naprawdę zrobi z ciebie dobrego śpiewaka:
tl;dw no kurwa nie bardzo
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 13:57
autor: pieschrodingera
koniec pisze: ↑28 cze 2022, 13:39
najlepiej to pokazuje, że to całe gdakanie o tym, że jak ktoś go używa to oszukuje i nie umie śpiewać mija się z prawdą
Przecież to, że istnieje ktoś kto używa autotune'a i umie śpiewać w żaden sposób nie dowodzi, że nie istnieją ludzie, którzy nie umieją śpiewać i używają autotune'a żeby to ukryć. Gdyby wszyscy raperzy tak zajebiście śpiewali, to byłoby więcej takich, którzy robią to bez takich dodatków.
Żeby nie było, nie jestem jakimś kategorycznym przeciwnikiem autotune'a jak Jasny. Część artystów prawdopodobnie używa go, bo może, tak jakby był to dodatkowy instrument, a część dlatego że inaczej nie umie. A rozstrzyganie, którzy są w pierwszej grupie, a którzy w drugiej to bardziej problem filozoficzny, którego rozwiązanie nie jest zbyt istotne tak długo jak efekt końcowy jest słuchalny.
Re: Rapowy offtopic
: 28 cze 2022, 14:09
autor: koniec
pieschrodingera pisze: ↑28 cze 2022, 13:57
Przecież to, że istnieje ktoś kto używa autotune'a i umie śpiewać w żaden sposób nie dowodzi, że nie istnieją ludzie,
oczywiście, że nie ale dowodzi temu, że zakładanie z góry że ktoś kto to robi nie potrafi tego robić bez niego jest głupotą.
pieschrodingera pisze: ↑28 cze 2022, 13:57
Gdyby wszyscy raperzy tak zajebiście śpiewali, to byłoby więcej takich, którzy robią to bez takich dodatków.
No widzisz, T-Pain potrafi całkiem dobrze śpiewać a jednak swoją karierę zbudował na autotune i mało kto w ogóle kiedyś myślał, że on jakkolwiek śpiewać potrafi. Prawda jest taka, że ludzie ogólnie lubią te efekt, urozmaica on muzykę i utwory z nim mają widocznie większą siłę przebicia, dlatego też wielu artystów nie czuje potrzeby używania naturalnego głosu zbyt często.
Obejrzyj ten filmik wyżej, jeśli naprawdę chujowo śpiewasz, to autotune raczej nie pomoże, nadal musisz mieć jakieś podstawy. Autotune może ci pomóc ale wszystkiego za ciebie nie zrobi. No i śpiewanie to inna rzecz niż rapowanie, jak rapujesz to zazwyczaj to robisz w miarę swoim naturalnym głosem, tak jak byś mówił i nie potrzeba żadnego autotune do tego żeby ci się głos nie łamał a na koniec - jeśli zniekształcenie głosu jest na tyle duże, że wyraźnie autotune słychać to dość bezpiecznie można założyć, że autotune w takim wypadku jest przede wszystkim efektem stylisytycznym a nie jakąś próbą maskowania niedoskonałości wokalu, bo w takiej konfiguracji to mogą być one wręcz uwypuklone.
Re: Rapowy offtopic
: 30 cze 2022, 1:25
autor: Jasny
Wybaczcie długą nieobecność w wątku, nie miałem czasu. @koniec Nie jestem takim prymitywem i od zawsze rozróżniam to w swoich postach, o Smolastym czy Avi wypowiadam się, iż potrafią bez AT i jedynie szkoda, że go używają - po @pieschrodingera powtarzać nie będę, bo musiałbym napisać to samo.
Co do Mulciaka nie będę się już wypowiadał, taki był warunek zakładu jaki postawiłem, a muszę przyznać rację co do rapu i dziękuję - tam się nie gniewaj za post, gdzie Cię zacytowałem przekręcając - potrzebowałem tej dyskusji, a Ty nie chciałeś mi jej dać.
Dasz sobie rękę uciąć za to, że na koncercie nie korzystaka z tunea, zwłaszcza takie odrzuty jak Bedoes?? Bo ja nie, pomijając już jakoś samego nagrania.
Nie rozumiem, dlaczego uczepiliście się tego robotycznego głosu, wywalone czy ktoś korzysta z tunea lekko, czy podkręca, by A to było A - jest to używanie programu zakłamującego twój wokal, owszem, wynik może być nawet bardzo podobny, ale to już nie Twój głos.
Myślałem nad tym co pisał @wklz na temat różnic nawet w mikrofonie i rzeczywiście można się zastanawiać, na ile to w ogóle twój głos, skoro tu brzmi inaczej, a tam inaczej i rzeczywiście jest to jak strzał w pysk, bardzo zachęcajace do kminienia.
Jeśli walnę fikołka, to mnie proszę naprostujcie.
Myślę, że sytuacja jest podobna do grania w shootery czy inne gry, zostańmy przy shooterach. Oczywistym jest, że na jednym modelu myszki komuś pójdzie inaczej niż na innym, tak samo jest z kwestią wyświetlacza - możesz mieć ustawione te same parametry, a jednak na innym monitorze kolory będą wyświetlać się inaczej i do tego miejsca to chyba nie podlega dyskusji. Natomiast podkręcanie kolorków pod konkretną grę za pomocą programów jak reshade na przykład, uważam za zwykłe cheatowanie. Raczej nikt nie ma z tym problemu, że jeden gra na myszce za 49.99, a drugi na gamingowej za 349 i raczej nikt nie ma z tym problemu, o ile nie masz w myszce wgranych cheatów (a takie są). Rzeczywiście, wyniki będą różne, gdy zaczniemy przekładać ci myszkę i monitor - raz grasz (brzmisz) lepiej, raz gorzej - i nie jest wcale powiedziane czy na droższej, czy tańszej myszce. Natomiast cały czas grasz ty, a nie program za Ciebie.
@wklz Trafne porównania o ile ja widzę AT w dużej mierze, jako narzędzie właśnie dla ludzi, którzy nie śpiewają czysto - może i ktoś gra jakoś w CSa, ale stosuje program, który podciąga jego kierowanie myszką na odpowiednie szerokości, zakłamując w ten sposób jego prawdziwego skilla. Tak jak pisałem, jestem fanem Dub FX, ale po jego kawałkach z loopem, to dobrym wokalistą bym go nie nazwał, a owszem, tworzy genialną muzykę. Uważam AT za najgorsze co spotkało muzykę w ogóle, zaraz po ujednoliconym odbiorcy masowym. Cenię muzykę prawdziwą, może być nawet brudna i oczywiście nikogo nie zmuszam, by lubił ten rodzaj i smak muzyki co ja - natomiast stale twierdzę, że zwłaszcza w rapie, jest to totalne ogołocenie ze sporej wartości. Nawet nie chodzi mi o sztukę dla sztuki, a o to, jak niski próg wejścia ma rap - bo po za wystukiwaniem rytmu na ławce czy innym przedmiocie, ciężko znaleźć gatunek wymagający tak niewiele.
Jescze do niedawna, wystarczyło jakoś pisać i jakoś brzmieć - tyle. Pomijam kwestie gohstwriterów, którzy na brak pracy nie narzekają (co również uważam za totalnie żałosne). Odchodzi grubo ponad 50% (tu już zależy co kto ceni) wartości, czyli wokal rapera.