Strona 137 z 858
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 21 sie 2025, 23:50
autor: arystokrata91
Jestem ciągle ciekaw, co to za suka u Winiego i czy
Ta suka to tede?
Jeżeli faktycznie tak to z winim zaplanowali to czapki z głów.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 21 sie 2025, 23:55
autor: 2rzyn
Wyszło miękko kurwa mać. Jakby serio obsrał output.
Mes wsrawaj kurwa, wytrzyj nos, brodę z rzygów, zajeb se red bulka i napisz życiówkę która rozflaczy oponenta.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 0:03
autor: YP_
mes powinien napierdalać pancz za panczem, żeby nikt już się nie dojebał, że dissa nie potrafi nagrać. niech nie robi piosenki, bo tede mial wyjebane w melodyczność tylko jechał z pociskami*, mes powinien zrobic podobnie
*w pierwszym disie
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 0:14
autor: Piters
asłuchalne gówno, ale i tak lepsze niż diss Mesa
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 0:16
autor: berlin
Szkoda, że ta rura Mezo się wycofał, bo miałby okazję zrehabilitować się za te absolutnie gówniane piosenki z Kasią Wilk sprzed lat. Jeszcze mógłby wbić na klip w tych swoich błyszczących spodniach, dać kilka dobrych wersów i zostać niespodziewaną gwiazdą całego beefu. Ale props dla Tedego za sam śmieszny pomysł. W sumie ten pomysł lepszy niż sam diss, który podsumować można jako poniżej średniej wypociny sklecione.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 0:26
autor: 2rzyn
Bo robi byle jak, ta suka to jacek
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 0:53
autor: bronek
CCORD pisze: ↑21 sie 2025, 22:49
Mnie się podoba jako kawałek, ale słucham na bronksie.
Dementuje nikt na mnie niczego nie slucha.
A co do samego kawalka to w sumie jak kazdy w tym beefie: przeciez tutaj nawet Kula czy Omen by nagrali mocniejsze dissy

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 1:04
autor: Krew
Siemasz kurwo, wiesz co to konsekwencje?
Jak nazywasz w necie konfidentem i dostajesz łokciem w gębę
Niesamowite jest to że Bedoes na samym poczatku swojego dissu daje lepsze wersy niż dwie wielkie legendy polskiego hip-hopu

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 1:58
autor: kurator
Nic ciekawego ten diss Jacka, ale niczego innego nie oczekiwałem. Linijka z z psami zaśmiana na głos i to tyle, ale jak mówi klasyk
Na Mesa starczy
Dalej utrzymuje się przy zdaniu, że nie musiał odpowiadać na kawałek Mesa. No nic, pozostaje nam znowu poczekać trzy tygodnie, aż wielki Pan Artysta raczy po raz kolejny się skompromitować wersami o odklejonych jądrach i szczaniem do łóżka, wciskając pomiędzy coś o tytanicznej roli ojca swojego syna
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 2:50
autor: przedszkolanek
horrypaz pisze: ↑21 sie 2025, 22:28
ej na czym wy sluchacie ze nie mozecie zrozumiec slow serio?
na pewno nie na kolanach jak sajko tedasa
#23 pisze: ↑21 sie 2025, 23:10
a ciary od frajerstwa czuć chyba bardziej przy tym Mesowym wysrywie.
wyluzuj i potraktuj sukę jako comedy rap, wtedy jest bardzo dobry
#23 pisze: ↑21 sie 2025, 23:29
Przy mocnym eksplorowaniu głosu przez lata pewne zmiany stają się nieodwracalne. Najłatwiej to zauważyć u artystów którzy śpiewają w szczególności u tych wykonujących mocniejsze brzmienia.
porównajcie sobie kukiza na ayarl a teraz
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 3:09
autor: Malloy
I zrobi to na nieosiągalnym dla Tedego poziomie, bo raczej nikt nie ma wątpliwości kto z tej dwójki ma lepsze skille. To beef dwóch dziadków, którzy nic ciekawego na siebie nie mają, żadnej przeszłości, zatargów, po prostu i jeden i drugi uważa oponenta za kurwe z niezłym dorobkiem a te przepychanki są śmiechu warte. Dlatego bardziej sympatyzuje z Mesem, bo refren się wkręca od pierwszego odsłuchu i chce się wracać a te wydukane niewyraźnie zwrotki Tedego zapomina się po pierwszym odsłuchu. Beka, że otwarte głowy od bedoesa zrondldziały i uważają, że Tede tutaj bezcześci zwłoki, kiedy Mes jeszcze ostatniego słowa nie powiedział zaśpiewał
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 3:44
autor: przedszkolanek
aczkolwiek trzeba przyznać tedemu, że wersy: "przecież ty w ogóle nic nie grasz, tylko opole i tvn, to cmentarz" wyszły dość ponuro-zabawnie zważywszy na śmierć stanisława soyki tamże, idealny timing
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 3:53
autor: YP_
no, tak samo jak tytul 'dedlajny'

ja licze na to, że mes się ogarnie w końcu, bo tedzik spokojnie jest w jego zasięgu
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 7:29
autor: ogkush
Chuujowe, beodes i wini pokazali jak robić dissy a mes jak refreny.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 8:00
autor: Jasion94
Ale nudy, do przesluchania na raz i zapomnienia
Mes dawaj jakis chwytliwy refren na G funku jak ostatnio, i jedziemy z wieprzem
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 8:17
autor: CCORD
Wini: Obrażaliśmy razem Sokoła
Tede: No może nie pamiętam
Mes: Obrażałeś Pjusa
Tede: Nie wiem o co chodzi
I taki obraz tego beefu.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 8:22
autor: Cz4rny1337
no coś zachowawczy ten diss i lekki zawód, wszystko zrozumiałem za pierwszym, ale hmm delikatny jakiś
i chyba znów wg. idei, że wchodzi do studia i nie pisze/mało pisze i o
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 8:42
autor: Jose
Diss taki, że Mes dalej odpowiedzią może wygrać, pomimo kompromitacji w pierwszej rundzie
Tede na live > diss
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 8:50
autor: Jasion94
Teraz tylko w zasadzie pytanie, kiedy Mes odpowie
Wyrobi się do września, czy już przeciągamy beef na jesień ?
1 września i godzina 4:45 byłby dobrym terminem na wypuszczenie wałka, pierwsze linijki to się piszą same ( Wbijam na G funku jak w Westerplatte, wyciągam chuja i oddaje ci mocz na klatte), problem tylko że został nieco ponad tydzień, może się Piotrek nie wyrobić
Ależ brutalna jest ta rapgra
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 22 sie 2025, 9:04
autor: jasnejasne
Diss nie jest sam w sobie jakiś zły, ale duży niedosyt.
On se leci na letniaczku z jakąś listą argumentów które chuja kogokolwiek tak naprawdę obchodzą, zamiast niszczyć i gnębić.
Mes odpowiadając autodissem wystawił się w sposób niepowtarzalny, skala kompromitacji i ogólna ostatnimi czasy bekowość jego postaci aż prosiły się o dobicie, w zasadzie położył łeb na pieńku.
Teraz trzeba było się skupić i przypierdolić jakimś fatality jak za starych, dobrych, z jakimiś liniami które przylepiłyby się na zawsze i nośnym refrenem. Zapowiedź z tym cutem z Ostrego dawała taką nadzieję.
A tak, to piłka w grze. Niby Tede wygrywa to wszystko, ale to zdecydowanie nie jest konflikt o jakim będzie się pamiętać za parę lat.
Raczej obrazek tego, że obydwaj po prostu się kończą, z czego Mes w dużo szybciej i gwałtowniej.