Quebonafide
Re: Quebonafide
Zkibwoy kiedys dogral sie pihowi do numeru, ale zakazal tego upubliczniac jak sie okazalo ze w tym samym numerze pihu bedzie jadl łożyska na porodówce
Re: Quebonafide
o nie, to niemożliwe, dlaczego znowu smutek, chce chemiczny balans
Jantar czy Kukulska - wybrałbym mamę z dwóch
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
Re: Quebonafide
Ja nigdzie nie pisalem o tym ze traci prawa, moze anulowac ale widocznie nie chcial (i jest pelno dobrych powodow dla ktorych moglby nie chciec anulowac numeru komus komu sie dogral, nwm moze sam lubi ten kawalek, nie chcial typowi ktory byl dla niego spoko robic pod gore, i jeszcze pewnie z milion sie znajdzie innych powodow)oldschool pisze: ↑20 sie 2025, 17:03A to akurat nie jest prawda, bo nie ma czegoś takiego, że wysyłasz komuś zwrotkę i nie masz do niej praw od tego momentu.
Po "CERBERZE" nagrałem z trzydzieści featów
W pół roku, ale większość im zabrałem, byku
Szpaku się dograł, np. bodajże Igiemu, ale nie chciał, żeby się to ukazywało i się nie ukazało.
Wystarczyło zamiast opierać promo na "definitywny koniec kariery" mówić, że wygaszam karierę i coś tam ode mnie się pojawi jeszcze, ale regularnie nagrywać więcej nie zamierzam i przyjdzie kiedyś taki czas, że rzecz ze mną która się pojawi będzie ostatnia i nawet nie będziecie o tym wiedzieć.
Dla mnie to, że w ciągu miesiąca od pożegnalnego koncertu wychodzi kawałek z Bałagane (o ile o to chodzi) to cały czas śmieszne biorąc pod uwagę jaki nacisk był na to, że kończy.
A jak mówił, że może kiedyś ten numer z Bałagane wyjdzie to spodziewałem się nie wiem za 2 lata, a nie 4 tygodnie xD
Dodano po 1 minucie 55 sekundach:
Wiadomo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadzeBurak pisze: ↑20 sie 2025, 17:05wtedy spektakl by się tak nie sprzedał, a tak zawsze może powiedzieć że mu się przewidziało i wrócić jak ostatniooldschool pisze: ↑20 sie 2025, 17:03 Wystarczyło zamiast opierać promo na "definitywny koniec kariery" mówić, że wygaszam karierę i coś tam ode mnie się pojawi jeszcze, ale regularnie nagrywać więcej nie zamierzam i przyjdzie kiedyś taki czas, że rzecz ze mną która się pojawi będzie ostatnia i nawet nie będziecie o tym wiedzieć.
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Re: Quebonafide
Wyleczyłem się z tego i po „ROMANTIC PSYCHO”, powiedzmy, że jesteśmy już w 2022 r., w okolicach tej trasy, chwilę przed nią, miałem takie coś, że nie będę się już oszukiwał, pójdę w inną stronę i postaram się zrealizować w jakiejś innej dyscyplinie. Z ogromną ochotą zagrałem jeszcze tę trasę. Zmotywowała mnie produkcja. To była moja największa trasa, produkcyjnie miało to rozmach i czułem, że chcę to zrobić. Chwilę przed tym wypuściłem utwór, który faktycznie określiłem jako mój ostatni utwór rapowy, czyli „Refren trochę jak Lana Del Rey”. To faktycznie miał być mój ostatni utwór rapowy. Przyznaję się, złamałem to słowo w przypadku „Futuramy”, którą napisałem od nowa. Nie miałem wyjścia, bo bardzo chciałem skumulować zainteresowanie wokół tego ostatniego koncertu, który w przypadku tamtej trasy obiecałem ludziom jako ten ostatni slot. Niestety niefortunnie dzieliły je trzy lata, ale czasami rzeczy wymagają większej ilości czasu. Niefortunne było to, że ciągle było zapowiadanie i przekładanie. Ten koncert był przekładany przez jakieś dwa lata i wydaje mi się, że to wygenerowało takie zainteresowanie.
Odwrócony Robin Hood przy trasie z Kizo zabrał biednym i dał bogatemu (sobie) i słusznie dostał za lincz za "ile razy to zakończenie kariery", więc normalne, że robi to kolejny razZagraliśmy tę trasę i w mojej głowie było takie wrażenie, że to jest ostatnia trasa, której przysługuje jeszcze ten jeden koncert jako Quebonafide. I zamykam to. Przy okazji trasy z Kizo złamałem to. Przyznaję, że miałem tam takie założenie trochę jak Robin Hood, czynnik był merkantylny – jadę, gram, cashuję postać Jakuba, bo skoro i tak miałem nic już nie robić i przerzucam się cały na inną dyscyplinę, to zawijam to wszystko. Nikogo to już nie zaboli. Jako Quebonafide odrzuciłem masę rzeczy, stwierdziłem, że trudno, ludzie się teraz trochę zdenerwują, ale wezmę tego Jakuba, zrobię parę rzeczy, skasuję za to trochę kwitu, spożytkuję go w czymś, co również dam ludziom. Zrobiłem to. To nie było dobrze zakomunikowane, więc słusznie dostałem lincz, że ile razy to zakończenie kariery. To był trochę cyniczny zabieg z mojej strony – przyznał Quebo.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Quebonafide
nuda, juz to Duze Pe i Sentino zrobili przed nim
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Quebonafide
Re: Quebonafide
OSTATNI KONCERT* (NO, DWA KONCERTY, LUDZIE SIĘ TROCHĘ WKURWIĄ, ALE TRUDNO, TROCHĘ KWITU WPADNIE)
*jako Quebonafide, bo z Taconafide to nie ogłaszałem nigdzie chyba, że już nic nie zagramy razem? a jeśli nawet to tylko mój borderline, a trochę kwitu wpadnie hehe, specjalnie przecież nie zaprosiłem go na Narodowy i podsycamy plotki o jakimś konflikcie, żebyście gadali... taki chwyt marketingowy, nieźle to wykminiliśmy, co?
Re: Quebonafide
Ja obstawiam, że pewnie chce przytryhardować i wbić diament w preorderze, więc gra z fanami na czas, albo tłocznia i podwykonawcy zajebani zamówieniami po sufit nie nadążają z produkcją, bo w życiu nie widzieli takich liczb. Ciekawe czym nas tym razem zaskoczy.
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Re: Quebonafide
Cokolwiek miałoby to nie być, to na pewno jest to jakaś zjebana akcja promocyjna tego najmniej interesującego rapera z jakim słuchałem wywiadów w życiu. Gość jest uosobieniem normictwa (? - nie wiem czy to dobre określenie, brakuje mi słowa). Quebo to jest taki typowy gość z wiedzą laika. Niby czymś się interesuje, ale sprzeda ci największy banał, będzie opowiadał ci żart który w środowisku robi już czwarte okrążenie, albo jakąś prawdę o Premier League sprzed 10 lat która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Ja nie przypominam sobie ani jednego zdania tego gościa, które w jakikolwiek sposób by mnie ruszyło. Najbardziej oczywiste skojarzenia, które mogłaby mieć nawet twoja koleżanka w pracy której od czasu do czasu mignie przed oczami jakiś nagłówek.
Co zabawne, chyba nie ma lepszego podsumowania tej kariery niż jej flagowy numer, gdyby dodać przedrostek PRZE
*ale poprowadzić to wszystko w ten sposób też trzeba umieć, albo mieć farta
Co zabawne, chyba nie ma lepszego podsumowania tej kariery niż jej flagowy numer, gdyby dodać przedrostek PRZE
*ale poprowadzić to wszystko w ten sposób też trzeba umieć, albo mieć farta
Mój styl życia to Piątkowo
Twój styl życia to chujowo
"Paluch nie żyje. Pierwszy raz pisze prasa
Nie znam, nie słuchałem. Hehe, haha!
Bardzo dobrze kurwa. Mniej jednego łaka
Sprzedał milion płyt? Hehe, haha!"
Twój styl życia to chujowo
"Paluch nie żyje. Pierwszy raz pisze prasa
Nie znam, nie słuchałem. Hehe, haha!
Bardzo dobrze kurwa. Mniej jednego łaka
Sprzedał milion płyt? Hehe, haha!"
Re: Quebonafide
No pewnie mialki i glupi ten quebo nie to co paluch co nie @jotwupe
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Re: Quebonafide
Przeuforia
Albo przecandy
(chodzi o przehype jakby co)
to kurwa forum rap, nie wizaż
- marmolad_k2
- Posty: 6614
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Quebonafide
PrzeBUBBLETEA
- scam_sakawa
- Posty: 10135
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Quebonafide
AVE BOR
ale props bortwick, zgadzam się w pełni z opisem Quebonafide
ale props bortwick, zgadzam się w pełni z opisem Quebonafide
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Quebonafide
Idealnie opisanejotwupe pisze: ↑20 sie 2025, 23:04 Quebo to jest taki typowy gość z wiedzą laika. Niby czymś się interesuje, ale sprzeda ci największy banał, będzie opowiadał ci żart który w środowisku robi już czwarte okrążenie, albo jakąś prawdę o Premier League sprzed 10 lat która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Ja nie przypominam sobie ani jednego zdania tego gościa, które w jakikolwiek sposób by mnie ruszyło. Najbardziej oczywiste skojarzenia, które mogłaby mieć nawet twoja koleżanka w pracy której od czasu do czasu mignie przed oczami jakiś nagłówek.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Quebonafide
Niby tak, ale są z nim tylko dwa poważne dłuższe wywiady w necie więc no
Re: Quebonafide
Poza tym co do normictwa Quebo to mam dowód że rapowym normikiem nie jest
Gość w kanale zero w wywiadzie z pamięci przewinął 12 pierwszych wersów tego, bo sobie spontanicznie przypomniał jak tworzyli najlepszego rapera
żeby pamiętać takie klasyczki trzeba wiedzę mieć
Gość w kanale zero w wywiadzie z pamięci przewinął 12 pierwszych wersów tego, bo sobie spontanicznie przypomniał jak tworzyli najlepszego rapera
Re: Quebonafide
Co ty pierdolisz, takie rzeczy to można stwierdzić najwyżej po znajomości Roberta M
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Quebonafide
Fajny refrenik i fafjny kawalek, daje lajka i subika mam nadzieje ze nie wyda na glupoty
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy











