Pomimo rzucania różnych tez to byłbym w stanie przychylić się do tego, że Bedoes miał w piździe Eripe w 2017 roku.
Dla niego to był high life. Wyjście z biedy, rok wcześniej dołączył do SBM. Gustaw. Legalny debiut. Jesteś w takim dopaminowym rauszu, że zaczepiasz sobie dla jaj jakiegoś Filipka. Rzucasz jakaś bzdurę w stodole przez, która masz problemy.
O Eripe sobie pewnie przypomniał przy level down.
Ale niezależnie od tego jaki wariant przyjmiemy to razi mnie hipokryzja.
Po co kreuje się na ofiarę w tym konflikcie? Żeby nikt nie zapytał czemu prawie zabił człowieka?
W którym testamencie jest napisane żeby swojemu wrogowi wypłacić łokcia?
To jest osoba która pisała do Oliwki i Multiego żeby się pogodzili? Który chciał zobaczyć zakończenie konfliktu Tede vs Peja?
Albo rzuca takie wersy:
Babcia mówiła, "Kochaj wszystkich, wrogów też"
https://cgm.pl/news/bedoes-mozecie-wyzywac-chcecie/
Penx też go zaczepiał. Czemu jemu święty z Bostonu odpuścił?
Poza tym ta nieznajomość działa w dwie strony - jeden zaczepiał kogoś kogo nie znał a drugi pobił kogoś kogo nie znał.
aleksy pisze:Proszenie czy nieproszenie, pomiędzy tymi sytuacjami nie ma analogii.
Zaczepianie to zaczepianie. Jak to nie ma tutaj analogii?
W sensie raz zaczepiasz i..... nic się nie dzieje. Drugi raz zaczepiasz i.... nic się nie dzieje. No i to już by było lekko przypałowe, ale jeżeli potem sadzisz się jeszcze raz i nie dostajesz odpowiedzi, to jest to Przypał przez duże pe. Jakbym miał takiego kolegę rapera, to bym powiedział OGARNIJ LUDZIE PATRZĄ.
Co to jest za jakiś rondlarski kodeks raperski, że po trzecim razie jest przypał?
Możemy sobie zgadywać intencje, ale to ksywa Bedoesa była rzucana w próżnię bez odpowiedzi 3 razy przez 9 lat, czyli średnio raz na 3 lata. Wygląda to przypałowo, a Bedoes to wyśmiał. Tylko tyle i aż tyle.
To leciały w próżnię czy Bedoes był gnębiony przez Eripe 9 lat?
Jeżeli Bedoes nie bierze odpowiedzialności za swoje słowa i teksty to czemu kryterium odpowiedzialności jest stosowane wobec Eripe?