Strona 14 z 15

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 11 sie 2025, 18:57
autor: Burak
zakładaj pewnie czemu nie

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 11 sie 2025, 22:20
autor: LWD
wuwunio raper czy nieraper niewiadomo, ale to że jest banananem to niemalże pewne, dom rodzinny to dom jednorodzinny z dużym ogrodem ( tutaj zdjęcia: https://www.instagram.com/wuwunio/p/BEd2t0pwEgu/ ) pod Łodzią, ojciec prowadzi biznes tekstylny.
Przydupasowanie tedemu - solidarność bananów, z tego co pamiętam to on chyba 5,5 lat robił inżyniera z informatyki co już pokazuje determinacje bananowych rodziców, aby ich syn debil banan koniecznie zdobył wyższe wykształcenie i pewnie jeszcze dziesiątki innych argumentów można byłoby znaleźć na jego bananowość, ale aż tak bardzo nie śledzę bananowego kutasa

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 0:26
autor: ricky
>ukryci
>z poczatkow polskiego hip-hopu
>wuwunio

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 0:29
autor: ART
ricky pisze: 12 sie 2025, 0:26 >z poczatkow polskiego hip-hopu
>wuwunio
to czemu jest na tym zdjeciu

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 0:53
autor: ricky
bo to zdjecie powstalo pozniej

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 0:54
autor: ART
a pierwsza dobra plyta hip hopowa jeszcze pozniej
wiec sa to poczatki plhh

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 0:56
autor: ricky
nieprawda

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 1:54
autor: Moltisanti
Balagane 99% ze byl bananem, zawsze bylo paru takich osiedlowych cwaniaczków z wyjebanym ego i arogancką pewnością siebie i zawsze brało sie to z chaty gdzie byl hajs

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 7:06
autor: TdW
Cała warszawska scena po powiedzmy 2010 roku to banany

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 19:26
autor: LWD
ricky pisze: 12 sie 2025, 0:26 >ukryci
>z poczatkow polskiego hip-hopu
>wuwunio
a co wuwunio się przyznaje, że jest bananem? daj jakiś przykład, poza tym w tym temacie są dyskutowani nie tylko raperzy z początków, ale i pokolenie bedoesa. zresztą niektórzy taco hemingwaya mają za rapowego dinozaura, a wunuio nagrywa coś od jakoś 2006, więc mu bliżej stażowo jest do liroya niż do takiego maty

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 19:56
autor: Burak
wuwunio dożywotni props za wypromowanie takich postaci jak tiger bonzo kobra gix bonez

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 20:00
autor: Sivestro
To ten Bonez co w młodych wilkach 2013 był?

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 12 sie 2025, 21:16
autor: Megidox
Tak z tych bonezow z młodych wilków i wbw

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 18 sie 2025, 20:23
autor: Vasco de Balboa
Nawiązując do poprzedniej rozkminki na temat patologii w życiu Bedoesa - jest on najzwyklejszym dzieciakiem z bydgoskiego blokowiska. Podobnie jak wielu chłopaków urodzonych w latach 90 wychowywał się bez jednego z rodziców, ale nie jest to żaden wyznacznik patologii. Bedoes nigdy nie był poważany w Bydgoszczy przez ludzi których można byłoby określić jako "prawilniaków". Bodajże na jednym ze swoich koncertów ( chyba nawet pierwszym w Bydgoszczy) dostał lanie od jakichś sebków. Gdyby Borys był "prawilny", to chociaż na własnym osiedlu nie byłby ganiany, co zdarzało się w początkowym okresie jego kariery. Nie miał on żadnych pleców, żeby sobie nawijać głupotki o gęgu bez ryzyka sprowokowania reakcji ze strony osiedlowych napinaczy. Bedoes nie jest żadnym bananem, ale również nie jest patusem czy prawilniakiem. Co do prywatnych szkół - często wiele z nich było alternatywą dla szkół rejonowych na jakimś Okolu czy Śródmieściu - często gnębione dzieciaki były przenoszone przez rodziców do takich placówek. Nie wiem czy tak było w przypadku Bedoesa.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 18 sie 2025, 20:40
autor: TdW
To tym bardziej props dla niego, że się nie bał i postawił osiedlowej patologii

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 18 sie 2025, 21:13
autor: oldschool
No to jeśli wychowywał się bez ojca i był gnębiony za to że se rapuje to co najmniej lekkie pato było.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 18 sie 2025, 23:47
autor: przedszkolanek
w ogóle u bedoesa nie ma dużo nawiązań w twórczości typu powrót na blok, back in the days (poza matką, babcią, dziadkiem i łajtem), klip na dzielni (a się prosiło przy niektórych numerów, żeby takie coś w dużym formacie zrobić) - to już chyba nawet u takiego okiego jest tego więcej
plus jeszcze bedi dość szybko z tej bydgoszczy spierdolił
Vasco de Balboa pisze: 18 sie 2025, 20:23 o do prywatnych szkół - często wiele z nich było alternatywą dla szkół rejonowych na jakimś Okolu czy Śródmieściu - często gnębione dzieciaki były przenoszone przez rodziców do takich placówek. Nie wiem czy tak było w przypadku Bedoesa.
ogólnie w polsce mniej więcej AD2010 dużo prywatnych/społecznych (kto to wtedy odróżniał stojąc z boku, a i dzisiaj) to nie były szczególnie bananowe przybytki (choć i takie były oczywiście), większość takich placówek (albo szkoły katolickie/wyznaniowe albo prowadzone przez jakieś stowarzyszenia [wstaw nazwę miast] towarzystwo oświatowe) służyły do tego o czym piszesz albo do przenoszenia tam dzieciaków problematycznych (zachowanie, rzadziej słabe wyniki, ale też, bo dużo tych szkół miało słaby poziom, żeby się tylko kasa zgadzała), albo w sytuacji przeprowadzki przy zostawieniu starego zameldowania, jeżeli dyrektor rejonowej podstawówki/gimnazjum nie chciał przyjąć, więc ta bananowość, o której niektórzy na forum przesądzili już, to nie jest pewnik

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 19 sie 2025, 0:02
autor: Hubson99
LWD pisze: 12 sie 2025, 19:26
ricky pisze: 12 sie 2025, 0:26 >ukryci
>z poczatkow polskiego hip-hopu
>wuwunio
a co wuwunio się przyznaje, że jest bananem? daj jakiś przykład, poza tym w tym temacie są dyskutowani nie tylko raperzy z początków, ale i pokolenie bedoesa. zresztą niektórzy taco hemingwaya mają za rapowego dinozaura, a wunuio nagrywa coś od jakoś 2006, więc mu bliżej stażowo jest do liroya niż do takiego maty
temat sie nazywa ukryci bananowcy, a on nigdy nie ukrywłl, ze studiował czy był z normalnej rodziny. To, że sobie bekowe kawałki nagrywał o chlaniu i ruchaniu, to nie znaczy, że ukryty banan XD

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 19 sie 2025, 7:42
autor: PasjaMusic
WuWunio bananowy nie jest ale kaz tak

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 19 sie 2025, 13:01
autor: Vasco de Balboa
TdW pisze: 18 sie 2025, 20:40 To tym bardziej props dla niego, że się nie bał i postawił osiedlowej patologii
Z tym postawieniem się różnie bywało, ale trzeba mu oddać, że mimo przeciwności losu robił swoje i zrealizował swoje cele. Pokazał zadziorność i charakter.

oldschool pisze: 18 sie 2025, 21:13 No to jeśli wychowywał się bez ojca i był gnębiony za to że se rapuje to co najmniej lekkie pato było.
Pierwotni członkowie gangu 2115 czyli mama, babcia i dziadek dbali o Bedoesa, a sam Borys wielokrotnie podkreślał swoją wdzięczność wobec nich więc nie nazwałbym jego domu pato. Z tym gnębieniem to masz rację, ale to czyni z niego ofiarę patologii - on sam w niej nie partycypował. Borys to taki normik z lekkim minusem, raczej w okolicach przeciętnej jak na bydgoski standard. Bartodzieje to też nie było jakieś najgorsze osiedle w czasach jego dorastania, mógł wylosować zdecydowanie gorzej.
przedszkolanek pisze: 18 sie 2025, 23:47 w ogóle u bedoesa nie ma dużo nawiązań w twórczości typu powrót na blok, back in the days (poza matką, babcią, dziadkiem i łajtem), klip na dzielni (a się prosiło przy niektórych numerów, żeby takie coś w dużym formacie zrobić) - to już chyba nawet u takiego okiego jest tego więcej
plus jeszcze bedi dość szybko z tej bydgoszczy spierdolił
To prawda, w czasie wzrostu swojej kariery Bedoes nie był zbytnio lubiany na mieście. Obecnie osoby, którego go nie lubią mają po prostu wyjebane, a wzrost populacji juleczek spowodował, że ostatni koncert w Bydgoszczy cieszył się dużym zainteresowaniem. Ot zmiana pokoleniowa i praktycznie zanik "prawilniactwa" w przestrzeni publicznej swoje zrobił.