Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
: 06 maja 2021, 8:21
Dokładnie tak, zero rozwoju na swojej jednej płycie leń jebany, 7 numerów i wszystkie o tym samym, bdb wyjaśnione
ale to ty dzwoniszoKulTywowany pisze: ↑06 maja 2021, 1:23 powtarzasz się już kurwa 10 raz księciunio ,kontent kreajtor ci nie bangla jak powinien ,już to wiemy wieeemyyyyyy wieeeeeeeemy że jak ktoś sie nie zgadza z tobą albo co gorszaaa hejtuje ekipke czy sentina to jest zamkniętym truskiem ,napisz jeszcze 100 postów o tym itd itp czekamy
Hahahaha. Nie no, to już jest serio przegięcie. O czym ty w ogole piszesz. Wsadzasz do Kanye, jednego z najlepszych producentów w hip-hopie, ale w sume można powiedzieć, że i w muzyce ogólnie, gościa, który robił wielką robote dla Jaya-Z w najlepszych czasach itd. ... i takie mam pytanie. Ty zdajesz sobie w ogole sprawe na czym polega to, że ludzie doceniają Kanye? Doceniają za to co za nim stoi, czyli kunszt, mistrzostwo w swojej robocie, a rapuje tak, że wystarczy - samo rapowanie to jedno, drugie to wizja itd... A ty piszesz to tak, jakby Kanye zostal doceniony bo... rapował sobie cos tam co mu na serduszku leży, a to jest sam czubeczek calego zagadnienia, bo wszystko poprzedzone jest tysiącami godzin rzeźbienia tego w studio ze swoimi ludzmipiernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2021, 1:45 muzyka to zabawa, a nikt mnie nie bawi jak Friz na ten moment, nutka "Chill" chodzi za mną cały dzień
rozumiał to już Kanye, Kanye raczej szedł w stronę muzyki jako pewnego przeżycia, doznania artystycznego, w szczycie swojej twórczości (2008-2013) Kanye skupiał się na tym, żeby przekazywać stan swojej duszy zarówno muzycznie, jak i wokalnie, nie dbając nigdy przesadnie o warstwę tekstową
Ta sama dyskusja, regularnie, co roku. Zmieniają się ksywki. Takie osoby jak ty zwykle doznają oświecenia jak coś nowego staje sie popularne i TERAZ JUŻ ZROZUMIELI. Jak twoi nowi idole przestaną być popularni to W KONCU ZROZUMIESZ, ŻE TAMTO TO BYŁO GÓWNO, a nastepnie to co bedzie wtedy popularne uznasz za NAJLEPSZE, JEBAĆ TRUSKULI. Nie mam racji?piernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2021, 1:45 no ja też byłem truskulem i kiedyś mogłem się żegnać w imię Smarka, Laika i Bisza amen, ale zrozumiałem, że muzyka to nie ideały spiętych licealistów, muzyka to zabawa,
piernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2021, 1:45 muzyka to zabawa, a nikt mnie nie bawi jak Friz na ten moment, nutka "Chill" chodzi za mną cały dzień
"Muzyka to zabawa" to jedno z najsmieszniejszych ogolnie okreslen. Jest w tym troche racji, ale to nie jest żadna definicja muzyki. Są różne okolicznosci i rozne nastroje. Raz słuchasz czegoś wesołego, raz czegoś smutnego. Muzyka, która jest smutna i odczuwasz pewien dyskomfort, skłania cie do refleksji i ogólnie do wyciągania jakichś wniosków, natomiast wydaje mi się, że młodsi ludzie często unikają myślenia. Nie chcą myśleć, wyłączają mózg, odmóżdżają się, czy to przy muzyce czy przy youtube, bo chcą zająć głowę - ale w psychologa nie bede sie bawil, wiemy ze czasy są trudne jesli chodzi o zdrowie psychiczne dzieciaków w tym kraju.
Bo to o to chodzi, żeby nie pierdolić gówna z chuja kurwa:) To troszke jak stopniowanie. Żeby wzmocnić i zaznaczyć coś. Chcesz nazwać coś najgłupszego na świecie, i nazywasz to np. tak jak wyżej. Wypominać taką sztuczkę, to jak wypominać Łonie błąd gramatyczny w wersie, w momencie kiedy on to zrobił zamierzenie i to było elementem sensu całego wersupiernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2021, 1:45 jak teraz słucham Smarka i słyszę "byle nie pierdolić gówna z chuja kurwa" to się krzywię
taktyk
Jedna szeroka dziedzina życia na kawałek - mało. Powinno być więcej? Chce zrozumiec o co ci chodzi, no ale sie nie da, przepraszam
Dupeczki i osiedlowe życie, takie życie dwudziestolatka. Brzmisz jakbyś z domu nie wychodził. No i na koniec ZERO ROZWOJU - napisano o gościu, który w przekroju całej płyty przewijał o rozwoju właśnie. O tym, że chce zagrać pragmatycznie, a nie marzyć ciągle, że niejeden się wciąż opierdala, bo do tego przywykł, a tak naprawdę twój czas jest już teraz, jak nie teraz to kiedy niby, o tym, że czas zadbać o realia, a nie o bilon i propsy, o tym też że nie interesują go już inne dziewczyny, mimo, że ziomki mu mówią, że przgrywa młodość, bo oni zawsze jakąś młodą i ściemnić mogą, o tym, że chce mieć prace i pager, a ziomki się śmieją z niego, bo myślą, że ich czas dopiero nadejdzie.
Zajebisty
widać, że jesteś totalnym amatorem, 808 & Heartbreak to dosłownie było wyrapowanie czegoś, co mu na serduszku leży, a bity powstawały od 5 do 10 minut pzdr, a płyta wybitna
Mówisz o tym samym kolesiu, który powiedział, że życie można przegrać albo wygrać i że to wpływa tylko na markę produktu? I że jak nie wygra w życie to sobie zrobi relaks? Widać, jakiego idola sobie obrałeś, co co kawałek sobie zaprzecza.ether pisze: ↑06 maja 2021, 22:11 Dupeczki i osiedlowe życie, takie życie dwudziestolatka. Brzmisz jakbyś z domu nie wychodził. No i na koniec ZERO ROZWOJU - napisano o gościu, który w przekroju całej płyty przewijał o rozwoju właśnie. O tym, że chce zagrać pragmatycznie, a nie marzyć ciągle, że niejeden się wciąż opierdala, bo do tego przywykł, a tak naprawdę twój czas jest już teraz, jak nie teraz to kiedy niby, o tym, że czas zadbać o realia, a nie o bilon i propsy, o tym też że nie interesują go już inne dziewczyny, mimo, że ziomki mu mówią, że przgrywa młodość, bo oni zawsze jakąś młodą i ściemnić mogą, o tym, że chce mieć prace i pager, a ziomki się śmieją z niego, bo myślą, że ich czas dopiero nadejdzie.
ok boomer
heh ale fikołek, Smarki walnie przypałowy wers - uuu, mistrzostwo świata, celowy zabieg
heh a w ilu kawałkach wraca do osiedlowego życia i panien? o pannach chyba wtrąca coś w każdym kawałku
No celowy, ale tego nie rozumiesz. O tym rozmawimy. To naprawdę nie jest napisane przypadowo. Jak kiedyś to zrozumiesz, to zrozumiesz też różne inne rzeczy i znowu będziesz odkrywał jakieś tam linijki na nowo. I nie pisze tego, żeby sie dopierdalać, tylko szczerze, po prostu.piernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2021, 22:41 heh ale fikołek, Smarki walnie przypałowy wers - uuu, mistrzostwo świata, celowy zabieg
i używają określen i emotek w kółko tych samych, jak jakieś roboty. XD i ok boomer, działa na wszystko. xDpiernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2021, 22:41ok boomerether pisze:ether pisze: ↑32 min temu
młodsi ludzie często unikają myślenia
Uwaga panny jak się podniecą mają śluz na wargach(sromowych)piernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2021, 22:41 "Prawdę mówiąc, to nie mam fanek wcale, zluzuj!
Żadna panna na wargach nie ma teraz śluzu"
Taki żarcik.
No ziomek battle mc to rywalizacja dominacja określanie się goatem królem nowego Yorku itd to jest głęboko zakorzeniene w kulturze hip-hop fani też w to wchodzą, bo jak mają nie wchodzić.OmarStooleyman pisze: ↑07 maja 2021, 10:07 Rap ma jakąś niesamowitą tendencję do porównywania, a wręcz zrównywania do jednego wzorca
codziennie tu jest beef i cały czas mam stresOmarStooleyman pisze: ↑07 maja 2021, 10:34 Trochę się pozmieniało od 2001, nikt już w wojenki się nie bawi, chyba że forumowi napinacze xD

albo z branżą filmową - spoko pooglądać sobie wysokobudżetowy hollywódzki film zrobiony przez najlepszych speców opłacanych za miliony, ale jednak fajniej obejrzeć polski film typu "korona królów" albo "smolensk" ze zjebanym dzwiekiem, gdzie nie slychac dialogów.many-s pisze: ↑07 maja 2021, 13:59 Wydaje mi się że to tak jak z branżą porno - fajnie by było spędzić noc z Laną Rhodes czy Mia Khalifa ale raczej nie całe życie i mieć dzieci z kimś innym. Spoko jest pojechać do Las Vegas i pooglądać te wszystkie światła, napierdolić się, przegrać pieniądze w kasynie i śmiać się tego co się odjebało, ale fajniej jest pochodzić po parku narodowym i pooglądać góry, kaniony czy sekwoje. Spoko jest obejrzeć walkę Popka z Kizo ale chyba więcej emocji doświadczysz oglądając Klitschko vs Lewis.