"Wystudiowane ruchy, na kołnierzyku łupież... Wyglądałeś w klipie jak mucha w zupie." A tak poza tym to spoko numer, bez przypałowych wersów raczej - dość ciekawie mi się tego słuchało. Refren całkiem catchy. Te napisy to widać, że sam Kazek spłodził, bo bez poprawnych końcówek, jakieś apostrofy nie wiem po chuj. Przed premierą pewnie wjadą jeszcze ze 3 traki. Wolałbym krótszy, dopracowany album, ale tak czuję, że będzie Chleb i Miód 2 (który akurat dla mnie jest mocny - chodzi tylko o długość) - wniosek, obawiam się, że będzie to randomowa kompilacja jointów. A z tego i tak Kazimierz się wybroni, bo przecież to "mixtape". Beka.
Czyli co blueface i na tyle, jeśli chodzi o ten album? szkodaa, jak sprawdzam kolejne kawałki to boje się, że będą chujowe w czasie odsłuchu, bo lubię Kazka i te jego chamskie, w swoim stylu oryginalne linijki. Ma on nadal potencjał, ale dla mnie chyba równia pochyła cały czas. Smolastego na bitach brakuje.
A premierowe wykonanie tego kawałka już w piątek na darmowym festynie sponsorowanym przez Baccardi, chętnie obejrzę znad plastikowego kubeczka prosecco