no trochę cringe na poziomie ostatnich wysrywów Tedego. mam nadzieję, że tylko na Europie będą takie kwiatki, a Jarmark będzie w brudnym i krwisto-rapowym klimacie, jak zapowiada to singiel Polskie Tango. chociaż bit w sumie dobry no, co by nie mówić.
kawałek dla mnie dosyć bezpłciowy + ten cienki głos na refrenie - obrzydlistwo, o wiele chętniej posłuchałbym jego śpiewu w wersji takiej trochę chóralnej, jak to było u Rojka(wieczoooorem)
Skoro już oficjalnie świętujemy Taco Hemingway is over party to dorzucę swoje 5 groszy.
Pisanie przez Taco
“Polskie Tango", był utworem pisanym pieczołowicie i doskonalonym przez kilka miesięcy.
podczas gdy taki Szprycer który został napisany w tydzień zjada dupą oba single to jest tak ogromna red flaga,że jeśli on sam tego nie dostrzega to
A jeśli już rzeczywiście skończył wreszcie tą 30 to niech puści sobie Spoiler
bo padły tam bardzo fajne wersy
Kończę 30 w 2020
Chcę się wtedy cieszyć szumem drzew i dolców szelestem
Ma tych dolców już całkiem sporo i niech wydaje płytę dopiero jak ma na nią fajny pomysł zamiast wciskać ludziom kit ile to czasu nad nią nie siedział.
Na chuj wspominać na tracku w tak nachalny sposób o swoich urodzinach skoro każdy "świadomy słuchacz" wie że ma je on pod koniec lipca i ma wtedy też w zwyczaju puszczać nowy materiał
Tak się kończy wydawanie płyt co roku - O.S.T.R to zbyt słaby przykład? Czekajcie aż Taco zdefiniuje na nowo wypalenie w polskim rapie.