Re: Skolim
: 26 maja 2026, 21:20
tankowalim furke na stacji benzynowej skolima i było miło 
georgefloyd pisze: ↑09 sty 2026, 12:26 Nikt normalny ze starszego pokolenia nie słucha rapu. Rap to muzyczka dla dzieci krzyczących młody jeżyk albo, że oki to eksportowy towar. Quebo i Taco tak naprawdę są męczący dla ucha. Gdzieś widziałem na jakiejś rolce typ przeprowadza wywiad z jakimś angolem i mówi mu że koniecznie musi sprawdzić rap z Polski i polecił mu Taco Hemingwaya. Kurwa, przecież muzycznie to jest dla ludzi z zagranicy asłuchalne. Puszczałem mojej pannie parę piosenek i no ni chuja. Ale za to jak puściłem Temperaturę Skolima to się bujała. Takie są fakty. Polski rap nie jest muzykalny. Druga sprawa, starsze pokolenie, nie wczute w rap ma w dupie słuchanie piosenek gdzie połowa tekstu jest „twój raper to…” czy o jakichś łakach itp. Co jak co ale Skolim ma zgrabne te piosenki, momentami są przaśne ale nie aż tak przypapałowe jak rap. Ogólnie rap jest przypałowy w chuj, a im bardziej raper stara się zgrywać inteligenta to tym większa beka jest. No i trzecia sprawa Skolim jest bliżej ludzi. Zobaczcie jaką on ma tam relacje z fanami od małych dziewczynek po prawdziwe staruszki. Wyściska pogada, nie uważa się za chuj wie kogo. Wraca na swoją wioseczke. Z babcią interes prowadzi, a do tego dał swojej lokalnej społeczności najtańsze paliwo w Polsce. Co dał twój ulubiony raper swoim lokalnym ludziom? Wyjechał do Warszawy i zgrywa chuj wie kogo dukając do mikrofonu. Skolim GOAT!
Brawo! Niektórzy mogą patrzeć na ten ruch dość krótkowzrocznie podśmiechując się, że idzie śladami Smolastego. Nic bardziej mylnego. Smolasty był tylko pacynką co opierdoliła suchego kabanoska przed kamerą i za zarobiony pitos kupiła furę, którą zaraz rozjebała, bo pomylił jej się pedał gazu z hamulcem. Skolim to inny typ człowieka. Myślicie, że on na darmo się bierze za takie rzeczy i jedyne co chce to świecić mordą i zarobić nędzne jak na niego grosze? Oczywiście, że nie. On bada, szuka, cały czas się edukuje jak powiększyć swoje imperium. Jak sprawić by Polska była z roku na rok bardziej niezależna od wielkich tego świata. Wzięcie się za branżę mięsną jest niczym wypowiedzenie otwartej wojny umowie EU-Mercosur. Założę się, że pod pretekstem kontroli jakości będzie podpatrywał na miejscu jak to wszystko działa. Od kupna paszy, przez hodowlę trzody chlewnej, po całą logistykę i kontakty. Wygryzie zagraniczne koncerny paliwowe w Polsce, potem trujące mięso by następnie zabrać się za banki, które doją nas Polaków. Zaczynam powoli myśleć czy w takim przypadku w ogóle potrzebna jest nam demokracja. Skoro znalazł się śmiałek, który powali na kolana całe zło spijające krew naszego uciśnionego narodu to może warto podjąć to ryzyko i powierzyć mu losy naszego Państwa. Zadam wam jedno pytanie, odpowiedzcie sobie sami. Jeżeli ktoś by was pojmał, przetrzymywał w klatce jak dzikie zwierzę i dał ultimatum, „Musisz wybrać jedną osobę, która będzie się o Ciebie bić, o zwykłego Polaka. Masz do wyboru, polityk zasiadający w polskim rządzie lub Skolim. Jeżeli wygra, jesteś wolny.” to kogo byś wybrał?Ja widzę tylko jedną opcję. Jestem pewny, że nawet jakby nie miał już sił, z jedną ręką i pokąsanymi polikami Skolim walczyłby do końca, aż by sam nie padł. Jeden naród, jedna Polska, jeden Król! Z Bogiem!rozklad_gaussa pisze: ↑26 maja 2026, 22:15
od dzisiaj parowki tylko z jbb
Dodano po 2 minutach 35 sekundach:
i przy tej okazji warto przypomniec slowa prawdygeorgefloyd pisze: ↑09 sty 2026, 12:26 Nikt normalny ze starszego pokolenia nie słucha rapu. Rap to muzyczka dla dzieci krzyczących młody jeżyk albo, że oki to eksportowy towar. Quebo i Taco tak naprawdę są męczący dla ucha. Gdzieś widziałem na jakiejś rolce typ przeprowadza wywiad z jakimś angolem i mówi mu że koniecznie musi sprawdzić rap z Polski i polecił mu Taco Hemingwaya. Kurwa, przecież muzycznie to jest dla ludzi z zagranicy asłuchalne. Puszczałem mojej pannie parę piosenek i no ni chuja. Ale za to jak puściłem Temperaturę Skolima to się bujała. Takie są fakty. Polski rap nie jest muzykalny. Druga sprawa, starsze pokolenie, nie wczute w rap ma w dupie słuchanie piosenek gdzie połowa tekstu jest „twój raper to…” czy o jakichś łakach itp. Co jak co ale Skolim ma zgrabne te piosenki, momentami są przaśne ale nie aż tak przypapałowe jak rap. Ogólnie rap jest przypałowy w chuj, a im bardziej raper stara się zgrywać inteligenta to tym większa beka jest. No i trzecia sprawa Skolim jest bliżej ludzi. Zobaczcie jaką on ma tam relacje z fanami od małych dziewczynek po prawdziwe staruszki. Wyściska pogada, nie uważa się za chuj wie kogo. Wraca na swoją wioseczke. Z babcią interes prowadzi, a do tego dał swojej lokalnej społeczności najtańsze paliwo w Polsce. Co dał twój ulubiony raper swoim lokalnym ludziom? Wyjechał do Warszawy i zgrywa chuj wie kogo dukając do mikrofonu. Skolim GOAT!
realne, a warto dodac ze na gali PRIME MMA 2 skolim napierdolil jasia kapelegeorgefloyd pisze: ↑27 maja 2026, 0:07 „Musisz wybrać jedną osobę, która będzie się o Ciebie bić, o zwykłego Polaka. Masz do wyboru, polityk zasiadający w polskim rządzie lub Skolim. Jeżeli wygra, jesteś wolny.” to kogo byś wybrał?Ja widzę tylko jedną opcję. Jestem pewny, że nawet jakby nie miał już sił, z jedną ręką i pokąsanymi polikami Skolim walczyłby do końca, aż by sam nie padł. Jeden naród, jedna Polska, jeden Król! Z Bogiem!
Nie no jest słuchalny i to bardzo. Problem polega na tym, że Skolima teksty bywają przypałowe albo stulejarskie. Gdyby nie to, to Król Latino płyta roku. Mam nadzieję, że zgubi tę monotematyczność i wyrobi się w tym stylu.
Jeśli chodzi o polskie płyty w klimacie Reggaeton/Latino to nie ma tego za dużo. Brzmieniowo bezkonkurencyjnie Skolim - Król Latino górą, ale tematycznie Hellfield - Narcopolo oraz Mata - 2039: Złote Piaski niestety przodują nad Skolimem tekstowo.