Strona 127 z 217

Re: Rapowy offtopic

: 14 kwie 2022, 10:19
autor: Willxc
Dajcie jakieś swoje rapowe playlisty typowo do auta gdzie basik ładnie napierdala

Re: Rapowy offtopic

: 15 kwie 2022, 15:23
autor: SuperRapMaster
Kiedyś bakłażan napisał, że Mobbyn to najbardziej hip-hopowa rzecz, jaka przytrafiła się polskiej scenie. Szkoda, że teraz jest zbanowany, bo chętnie zapytałbym go o jego definicję hip-hopu. Bo jeśli Mobbyn jest bardziej hip-hopowe niż JWP albo Małpa, to chyba jego definicja musi znacznie różnić się od mojej.

Re: Rapowy offtopic

: 15 kwie 2022, 15:42
autor: Rupert
Myślę że @8na10 może wypowiedzieć się w imieniu tego emerytowanego uzytkownika

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 1:25
autor: 8na10
SuperRapMaster pisze: 15 kwie 2022, 15:23 Kiedyś bakłażan napisał, że Mobbyn to najbardziej hip-hopowa rzecz, jaka przytrafiła się polskiej scenie. Szkoda, że teraz jest zbanowany, bo chętnie zapytałbym go o jego definicję hip-hopu. Bo jeśli Mobbyn jest bardziej hip-hopowe niż JWP albo Małpa, to chyba jego definicja musi znacznie różnić się od mojej.
w rapie chodzi o stosunek użytych słów do zawartej treści, tak naprawdę do tego w praktyce sprowadza się tzw błyskotliwość. belmondo w 2016 zrobił to na poziomie nieosiągalnym dla kogokolwiek. różnica między małpą a belmondo jest taka, że ten pierwszy jakby miał jebać rząd to nagrałby całą płytę poświęconą temu tematowi. belmondziak rzuci zaś jedno "wyjebane mam w nowy porządek, bo mam nowy" i sprawa jest wyjaśniona wzdłuż i wszerz, bez niedomówień.

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 18:51
autor: SkopzzoR
Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie :)
Całe życie metal, a większość znajomych jednak mocno w stronę rapu. Postanowiłem podjąć wyzwanie i spróbować się do niego przekonać. Z tego co zdążyłem zauważyć - rap rapowi nierówny. Tyle wiem, póki co. Dokumentuje swoje wrażenia :) 👇

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 18:55
autor: 8na10
SkopzzoR pisze: 16 kwie 2022, 18:51 Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie
siema, witaj na forum. jakby co mamy temat o metalu, to mozęsz podkręcić bajere co za zespoły uważasz za ciekawe.

viewtopic.php?f=11&t=132&p=661840

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 18:55
autor: OmarStooleyman
8na10 pisze: 16 kwie 2022, 1:25 wyjebane mam w nowy porządek, bo mam nowy
On tam rzucił "bo stworzyłem nowy", co jeszcze bardziej podbija moc tego wersu i jest 100x bragga niż cały utwór pełen panczlajnów i jak-ów porównujących do ważnych postaci historycznych.

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 18:56
autor: 8na10
OmarStooleyman pisze: 16 kwie 2022, 18:55 On tam rzucił "bo stworzyłem nowy"
mea tulpa

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 19:01
autor: SkopzzoR
8na10 pisze: 16 kwie 2022, 18:55
SkopzzoR pisze: 16 kwie 2022, 18:51 Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie
siema, witaj na forum. jakby co mamy temat o metalu, to mozęsz podkręcić bajere co za zespoły uważasz za ciekawe.

viewtopic.php?f=11&t=132&p=661840
Dziękuję :) Na pewno tam zajrzę!

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 19:31
autor: SuperRapMaster
SkopzzoR pisze: 16 kwie 2022, 18:51 Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie :)
Całe życie metal, a większość znajomych jednak mocno w stronę rapu. Postanowiłem podjąć wyzwanie i spróbować się do niego przekonać. Z tego co zdążyłem zauważyć - rap rapowi nierówny. Tyle wiem, póki co. Dokumentuje swoje wrażenia :) 👇
Chodzi o punchline'y, zabawę słowem, storytellingi, metafory, urozmaicone flow, rymy wielokrotne, kiwanie głową do bitu itp. itd. Jak ktoś jest z zewnątrz, to może być mu trudno poczuć vibe, więc na początek polecam coś przystępnego, np. "Koniec żartów" Łony. Jak się spodoba, to potem możesz też posłuchać "Nic dziwnego" i "Cztery i pół". Takie np. Mobbyn jest dobre, ale do tego trzeba dojrzeć, jak nie dojrzałeś, to nie zrozumiesz fenomenu tego zespołu.

Dodano po 7 minutach 41 sekundach:
No i jak lubisz metal, to mogą ci się spodobać klimaty horrorcore i psychorapu. Przykładami mogą być debiuty Gravediggaz i Kalibra 44 albo "Gorączka w parku igieł" Jimsona, którą najlepiej posłuchać po obejrzeniu "Urodzonych morderców". Co prawda aspekt czysto muzyczny nie jest na takim poziomie, jak w metalu, bo rap to prostsza muzyka oparta w głównej mierze o sample, czyli "kradzioną muzyczkę", jednak zwykle podkład jest wystarczający do zbudowania klimatu.

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 19:34
autor: SkopzzoR
SuperRapMaster pisze: 16 kwie 2022, 19:31
SkopzzoR pisze: 16 kwie 2022, 18:51 Hej, ja właśnie próbuję się dowiedzieć, o co chodzi w Rapie :)
Całe życie metal, a większość znajomych jednak mocno w stronę rapu. Postanowiłem podjąć wyzwanie i spróbować się do niego przekonać. Z tego co zdążyłem zauważyć - rap rapowi nierówny. Tyle wiem, póki co. Dokumentuje swoje wrażenia :) 👇
Chodzi o punchline'y, zabawę słowem, storytellingi, metafory, urozmaicone flow, rymy wielokrotne, kiwanie głową do bitu itp. itd. Jak ktoś jest z zewnątrz, to może być mu trudno poczuć vibe, więc na początek polecam coś przystępnego, np. "Koniec żartów" Łony. Jak się spodoba, to potem możesz też posłuchać "Nic dziwnego" i "Cztery i pół".

Dodano po 7 minutach 41 sekundach:
No i jak lubisz metal, to mogą ci się spodobać klimaty horrorcore i psychorapu. Co prawda aspekt czysto muzyczny nie jest na takim poziomie, jak w metalu, bo rap to prostsza muzyka oparta w głównej mierze o sample, czyli "kradzioną muzyczkę", jednak zwykle podkład jest wystarczający do zbudowania klimatu.
Jak pisałem, dokumentuje swoje postępy. Niestety padłem ofiarą trollingu :P Na pierwszy strzał, polecono mi do sprawdzenia absolutne gówno, którego raczej nie można nazwać rapem. Potem dostałem kawałek OSTRego, który bardzo, bardzo mi się spodobał. Na pewno sprawdzę to, co zaproponowałeś :) Tym bardziej, że jest to na liście, którą otrzymałem do kontentu :)

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 22:40
autor: yungXpaproch
@SkopzzoR kurwa mac no widze lot jest gruby, rapu za chuja nie kumasz, a to jest gatunek niosacy za soba cala gigantyczna kulture, bedac ekstremalnie rozny od metalu, poza tym ze teraz jest popem praktycznie. ja bym w sumie polecil cos od zespolu "PRO8L3M", mysle ze bedac spoza gatunku, latwo ich zczaic. numery np. "W domach z betonu" albo "Ritz-Carlton" moze. poza tym ciekawi mnie bardzo jakbys odebral numer "HEWRA - SKOSZTUJ" na samplu metallica - nothing else matters. moze tez "Szczyl - Hiphopkryta"
Rzucam glownie nowe brzmienia bo uwazam ze starsze rzeczy sa jednak ciezsze do ogarniecia i przede wszystkim srednio aktualne, lepiej skumac mniej wiecej klimat tego co dzisiaj wychodzi....

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 22:48
autor: 8na10
yungXpaproch pisze: 16 kwie 2022, 22:40 Rzucam glownie nowe brzmienia bo uwazam ze starsze rzeczy sa jednak ciezsze do ogarniecia i przede wszystkim srednio aktualne, lepiej skumac mniej wiecej klimat tego co dzisiaj wychodzi....
poznałem mnóstwo metaluchów rozkoszujących się oldschoolowym rapem ala wtc, trap i pokrewne popowe pierdoły to jest jednak cięższe do przełknięcia dla kucy, niż akustyczny, organiczny sampel z jazzu

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 22:51
autor: yungXpaproch
kurde no z jednej strony rozumiem i tez widze taka zaleznosc zawsze polecania starszych rzeczy ludziom spoza srodowiska ale jednak malo to do mnie przemawia i wole zapodac cos nowszego :dunno:

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 22:51
autor: Jaayu
zacznijmy od rozkminiania rapu w kategorii muzyki rozrywkowej a nie jakiejs hermetycznej truskulowej kultury dla starych dziadow w ciuchach el polako z rondlami na lbie

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 23:38
autor: 8na10
@SkopzzoR sprawdź na dobry początek link do YT z mojej sygnaturki, a najlepiej wrzuć reakcję na yt. ciekawi mnie jak takie arcydzieło zostałoby odebrane przez osoby zupełnie z zewnątrz.

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 23:53
autor: Jasek
Ja piedodle typek całkowice z dupy wchodzi do rapu a wy mu jako wyznaczniki kultury problem i szczyla proponujecie xddd

Belmondo jest lepszym wyznacznikiem rapu od małpy, ale małpa jest hukowym wyznaczbikiem, a Belmondo nie jest żadnym, bo nikt poza jego kolegami nie powielał (nieudolnie jak huj zresztą) tego stylu, więc żadnej gatunkowości w tym nie ma. Myślę, że jeśli to nie prowo, to jeśli jest całkiem na zero z rapem, to właśnie łatwiej zaczai te pierwsze rzeczy rapowe, bo to jeszcze był moment kiedy były pojedyncze gałęzie tego drzewa, a nie całe kłącza, których smaczków z zewnątrz się nie zauważy. Odpal sobie Moleste pierwsza, Brata Alberta i pozachwycaj się jakie to ciekawe, potem odpal sobie ostrego małpę i eldoke, zobacz jakie to może być powazne, następnie zobacz se rogala, goga, dmga, by zobaczyć jakie to wszystko wcześniej było huja warte. A jak się poczujesz hujowo to odpal se Pansofie i poczuj wstyd, że dopiero teraz to znalazłeś. Nie ma huja, że ktoś doceni ddl, nie mając podglądu na cały gatunek i to, z jakiego gowniwnego nawozu ta róża wyrosła, a polecając jakiegoś Szczyla chwalicie na festiwalu róży jakiś sztuczny kwiat, argumentując że ma ładny kolor, nawet jak nie podlewacie, oj nie byczku

Re: Rapowy offtopic

: 16 kwie 2022, 23:57
autor: ART

dostosujcie content do odbiorcy i polecajcie mu nwm bisza
swoja droga fajny unikatowy content

Re: Rapowy offtopic

: 17 kwie 2022, 0:01
autor: 8na10
ja pisałem że belmondo jest najbardziej rapową rzeczą bo w stopniu arcymistrzowskim, nigdzie wcześniej w pl niespotykanym spełnił wszystkie założenia rapu jako zabawy słowem, ale uczynił to za pomocą autorskiej, oryginalnej formy. młody g jest wyżej o range jak w sieci komórkowej.

Re: Rapowy offtopic

: 17 kwie 2022, 0:02
autor: OmarStooleyman
Polecanie komuś sceptycznemu, nieobeznanemu w gatunku jakiś wieloletnich klasyków to prosta droga do zabicia ciekawości. Trzeba z grubej rury jebnąć i pokazać ekstremum, jakiś jaskrawy wyróżnik, coś co po prostu pobudzi wyobraźnie, a nie jest jakimś truskulowym dukaniem, które utarło się, że jest klasykiem bo słuchało się tego w 2005. Chcąc zajarać dziecko jakąś zajawką też zaczynasz od podstawy teoretycznej?

Nie oszukumy się, gatunek ten naprawdę przeszedł sporą ewolucję i w zasadzie mocno odszedł od bazowych elementów. Przeruchał się i wymixował z absolutnie wszystkim co się da, zaczynając od muzyki klasycznej a kończąc na jakieś vaporwavowej, internetowej memosferze. Taka faza
yungXpaproch pisze: 16 kwie 2022, 22:40 HEWRA - SKOSZTUJ" na samplu metallica - nothing else matters
Tam w ogóle jest tyle smaczków najebane w tym utworze, że olaboga. Nie zapominaj, że główny sampel jest z "Moja I Twoja Nadzieja" Hey, z którym my Polacy mamy znacznie większe konotacje niż do jakiejś Metaliici. Coś takiego może o wiele szybciej zaciekawić, zaintrygować, poruszyć szarymi komórkami niż jakieś stylizowane na niu jork gadanie o prawdziwości dla gry. Docenianie klasyków przychodzi z czasem, gdy zauważasz, że kurde ten i ten mieli duży wpływ na dalszy kształt tej muzyki.