oyche pisze: ↑05 maja 2020, 20:13
gdzie tam są zajebiste linijki
Ejo Quebo, dzięki za tę nominację zagraniczną
Czas pokazać tu tym dziwkom dominację genetyczną
Pod paskiem wciąż z tym pistoletem
Latam se przez Bristol
Młody Andrzej, młody boss, nie ma gadki tu z policją
Najebany w cztery dupy, nie wiedziałem co się dzieje
Tylko chlałem, tylko ćpałem, przez co bałem się już cienia
Bylem wycieńczony, tak jak wasze drinki z lodem
Tyle siedziałem w tej norze, zaczął dzwonić Green Peace do mnie/
Piskopat mówił w Berlinie siedź
Wiem, że zrobiłeś źle
Blisko dna rzuciłem wódę i odbiłem się
Gdy życie dało mi cytryn, zrobiłem lemoniadę
Zacząłem grać ten dziki zachód tak jak Kimosabe
Kto by pomyślał, że zacznę tu pisać w ATV
Nagle na innym pietrze, nagle wszystko Pay TV
Kręcę hiszpańskie intro, na niemiecką epkę
Gdzieś w Mediolanie, nieważne dla mnie, kto jest na mieście
Bo tych miast teraz mam z dziesięć
Tych gwiazd teraz znam z setkę
Sprawdzam swoje liczby przez Believe Backstage
Gdy tylko pierdnę, idzie przelew na sto
A za nowego artystę dali nam trzysta
A chcieli dwieście
Teraz jest show-time, wypycham se kieszenie
Tyle zieleniny ciocia pyta, czy to jest jedzenie, ach
Oprawki LV, bagaż też LV
Mój stary styl zjadał Chicago, jak Larry w Celtics /
Zarabiam peso, wpierdalam włoskie pesto
Zabytek polskiej kultury pisz do Unesco, mordo
Ósmego czerwca usłyszysz pierwszy mój znak życia
Gdy wróci król, zakładaj kask, taka taktyka
Patrz kto zmartwychwstał, każdy z nich jest moim synem
Wrócił w trzecim roku, w szóstym miesiącu, z nowym singlem
Trzy szóstki na ścianie, pisane krwią, szatańskie wersy
Dalej tylko zabójstwo w głowie jak Charlie Manson
Chcieli Szesnastkę, napisałem 36
Kreuzberg 36, chcesz zwrotkę to wyślij cash
Lat mam 36, więc dawaj dwie osiemnastki
Najpierw ukrzyżowanie, teraz oklaski
tekst zajebany z RapGeniusa.