mysle ze tekst + bit daje muzyke, ale pewnie sie myle
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 14:33
autor: SiNi
@mario995 To kogo byś wskazał w PL bo za całokształt nie widzę lepszego kandydata, bądź kandydatów.
I od razu uprzedzam że chuj mnie obchodzą typy innych userow pytam się mario995.
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 14:34
autor: Burak
GOATem za całokształt jest Belmondo i chuj mnie obchodzi że chuj cię obchodzi moja opinia
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 14:36
autor: moxxi
Chyba chory jesteś xD goatem polskiego rapu to może być okrzyknięty nie wiem Pelson albo Onar
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 14:37
autor: ART
co za chujowy temat przez ostatnie kilka stron ja pierdole
Moody to sajko zakatarzonego, więc nie warto z nim dyskutować
szanuje za brak instynktu samozachowawczego i dobrowolne wracanie do tematu, mimo ze w czasie tamtej dyskusji jak juz wyjasnilem twoje urojenia, to nie byles taki wyszczekany i sie slowem nie odniosles. masz kolejna okazje klamczuszku Spoiler
moody pisze: ↑13 maja 2024, 12:36
Z tego co mnie sluchy doszly, spolecznie nie wszystko z toba jak trzeba, wiec drugiej czesci tlumaczyc nie bede, ale to tez jest oczywistosc. Jezeli mozna wygrac beef, a jednoczesnie zrobic to na tyle delikatnie, zeby nie zrobic sobie z dawnego kumpla kompletnego wroga, tylko dac sobie jeszcze furtke do tego, zeby w przyszlosci bylo miedzy nimi ok, to dla mnie jako czlowieka bylaby sytuacja idealna. Ale zeby zrozumiec takie podejscie trzeba miec troche rozumu i empatii
no tak, jak się kończą argumenty to trzeba jechać prywatnie
z tego co mnie słuchy doszły, jarasz się spoconym typem z permanentnym nieżytem nosa - spłakanym, bo 20paroletni ochlejus nie odwiedził jego córki
biegającym za artystą kombinatorem niczym ratlerek, żeby finalnie nie dostać nawet featu na najnowszym albumie
rozkminiasz jakieś koneksje, gdzie zostawił furtkę, a prawda jest taka, że jedyne co zostawia, to regularną dwójkę na swoich słuchaczach od paru lat
gość jest chodzącym kalkulatorem, parokrotnie jebnął się w obliczeniach, np. biorąc do wytwórni nypley hussey
dla zysku kazał mu grać upośledzonego 13nastolatka - przecież to jest case gypsy rose blanchard, tylko nikt nie zginął
jak cyferki przestały się zgadzać, to wypierdolił małolata na śmietnik i chłopak z bałaganem na strychu siedzi teraz w psychuszce
szkoda kurwa, że wtedy nie miał tej empatii
uła, ale mi się bitewni interlokutorzy trafili, takie forumowe łajciory można by rzecz. moody w strachu łaaa
nie no żartuję, bardziej forumowe przygłupy. ale na to jeszcze przymknąłbym oko, natomiast skoro jeden cymbał wymyślił teorię o moim rzekomym psychofaństwie w stosunku do białasa, a drugi to powtarza, to do tego się odniesiemy
moje najswiezsze psychofanskie komentarze dotyczace tworczosci bialasa sa...sprzed roku, jeden to informacja o tym, ze puscilem se nowa plyte w tle do szorowania kibla i bialas jest w slabej formie, a drugi to odradzanie odsluchu uzytkownikow, ktory pytal o wrazenia: Spoiler
ponizej moje psychofanskie posty w tematach jego kilku poprzednich solowek (h8m5, hyper2000, polon) Spoiler
zero
cofajac sie w poszukiwanianiach dowodow mojej bialasowej dickriderki doszedlem juz do 2021 i tematu 'diamentowego lasu'. nie no tu przyznaje, przegialem juz z tymi propsami
Spoiler
no i dopiero w roku 2021 natknalem sie na post, ktory rzeczywiscie ma wajbik nieco fanowski, czyli wrzucilem na forumka nowy track idola, zeby zlapal troche atencji Spoiler
aa dobra, nie bylo tematu, cos mi sie pojebalo
krotko mowiac, niektorzy slysza glosy, jAg widzi posty. mimo wszystko mam dobre serce jak bialas, wiec urazy nie chowam. jAg klamczuszek przeprosi, saturn powacha sobie jakies figi na uspokojenie i nie bedzie juz odpierdalal i zapominam o sprawie. opinie o tym, ze trzeba byc ulomem, zeby twierdzic, ze ten mini-beef wygral white, podtrzymuje. i nie ma zadnego znaczenia, czy jestes fanem ktoregokolwiek z nich, czy zadnego nie slyszales wczesniej nigdy w zyciu. natomiast od tego jest forumek, zeby kazdy mial swoje zdanie i nawracal nikogo nie bede
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 14:44
autor: zemsta1camzata
moxxi pisze: ↑28 cze 2025, 14:36
Chyba chory jesteś xD goatem polskiego rapu to może być okrzyknięty nie wiem Pelson albo Onar
Mietek pisze: ↑28 cze 2025, 13:18
Dobra to robimy pojedynek na piosenki jedna Sentino vs jedna Quebo.
Ja zaczynam.
coz moge powiedziec, nieprawdopodobna melodyjnosc, a jednoczesnie wysmakowany aranz, widac ze to nie w crackhausie konstruowane. to nie moglo nie byc hitem. 1:0 dla quebo, lecimy dalej
Kurcze to możemy mieć problem się dogadać, bo dla mnie ten kawałek Queby to bardziej taki ckliwy melodramat niż cokolwiek wysmakowanego, chciałbym to porównać do filmu jakiegoś, ale nie oglądam takich filmów. A Zmierzch znam tylko z opowieści.
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 14:57
autor: mario995
SiNi pisze: ↑28 cze 2025, 14:33
o kogo byś wskazał w PL bo za całokształt nie widzę lepszego kandydata, bądź kandydatów.
I od razu uprzedzam że chuj mnie obchodzą typy innych userow pytam się mario995.
Nie da się tego wybrać, ale absolutnie nie jest nim Quebo bo w wymienionych wymiarach są raperzy albo równie dobrzy jak on, albo dużo lepsi od niego. I jak mówię muzycznie nie jest prawie w ogóle przełomowy, zwłaszcza stylistycznie. Mnie by było trudno nawet opisać jakoś mega konkretnie jego styl, on się dla mnie niczym nie wyróżnia poza tymi mainstreamowymi depresyjno-miłosnymi ciągotami na niuskulowych bitach i PRem. Tylko w takim wymiarze mógłbym powiedzieć, że Quebo jest w czymś najlepszy. Ale to w opór za mało jak idzie o rapera.
To co dał @Burak jest ciekawe i możnaby to rozważyć. Bo Belmondo latał chyba na wszystkich możliwych bitach i na wszystkich stylowo. Gdyby nie był tak odklejony mógłby spokojnie nagrać potężne rzeczy. Pytanie na ile umiałby urozmaicić stylówkę.
Sukces w mainstreamie przed Quebo miał właśnie Pezet i to też dzięki rapowi o miłości w dużej mierze, a przy tym żadna płyta Queby nie zbliży się do Muzyki Poważnej. Pezet w szczycie nie ograniczał się też wyłącznie do truskulowych bitów vide Rozrywkowa i mówię to nie będąc jej wielkim fanem, ale dla wielu tam zjada i ma tam mega energię. Gdyby Pezet zakończył karierę na Ostatnim tracku to rozważałbym go jako GOATa. Ale niestety, nie zakończył, a ostatnie ruchy są po prostu przykre
Tu znów należałoby docenić TDFa który zjadał i na starych bitach i na nowych. To zresztą trzeba też odnotować, że takie Eliminati to 2013 rok a więc chyba ten sam co Eklektyka. I ja to wszystko mówię nie będąc nawet wielkim fanem Tedego bo zawsze byłem bardziej team Rychu i nadal jestem
Jeżeli stworzyć taką gałąź jak niuskulowy emocjonalno-depresyjno-miłosny mainstremowy rap to tam mogę go uznać za króla. Ale to dużo dużo za mało żeby uznać go za najlepszego PL rapera w ogóle
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:00
autor: eddy_wata
goat oczywiscie pomidor uliczny dom wariatow
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:06
autor: zemsta1camzata
kraina dobrych chłopaków
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:09
autor: bronek
Candy zajebiste, Sento na szczescie nie ma idoli w plhh i nikomu nie propsuje piosenek i ich nie remiksuje, oh wait...
Dodano po 1 minucie 4 sekundach:
Ej ogolnie to kiedy uznamy juz ze obiektywnie doszlismy do tego kto jest goatem a kto nim nie jest? Gdzie jest prowadzona punktacja kto wygrywa a kto przegrywa bo chcialbym sledzic live, moze nawet obstawic
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:11
autor: Mietek
Polski rap jest bez Goata, najbliżej był pewnie Belmondo, ale to trochę jak Mike Tyson.
Bałagane to w sumie Lennox Lewis.
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:12
autor: bronek
dodaje tez fajna zwrotke od QAPonafide:
Dodano po 1 minucie 5 sekundach:
Mietek pisze: ↑28 cze 2025, 15:11
Polski rap jest bez Goata, najbliżej był pewnie Belmondo, ale to trochę jak Mike Tyson.
Bałagane to w sumie Lennox Lewis.
Belmondo imo jeszcze wiekszy przehajp niz quebo, moze dorzucimy ta ksywke do tej karuzeli?
no i tyle, obudzcie mnie jak quebonafide rzuci wersami na miare Kurwy pokroiły mi drzwi, z zapytaniem
"Pomidor?" I said it's me, "Na podłogę"
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:16
autor: zemsta1camzata
bronek pisze: ↑28 cze 2025, 15:10
Candy zajebiste, Sento na szczescie nie ma idoli w plhh i nikomu nie propsuje piosenek i ich nie remiksuje, oh wait...
hahaha chłop se siedział w studio i w 2 minuty naćpany nawinął sobie refren wpierdalający całą twórczość pikersa do rolki na instagramie a ty coś płaczesz
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:16
autor: bronek
Aha Quebo moze nawinac ze ma maly fiut wielkie serce i dalej ma aure, sentino miliard gangsterskich kawalkow ale w uszach odbija sie tylko okrzyk haaalooooo policjaaaaa
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:17
autor: Jaayu
prędzej refren "halooo policjaaa huj wam wszystkim w dupe"
Re: Quebonafide
: 28 cze 2025, 15:17
autor: Mietek
Ej w sumie zapomniałem o Pikersie, mój kandydat na Goata.
Bardzo duża regularność, uniwersalność, mocny warsztat. Wszystko jest, wielokrotne, melodyczność.