Konsekwencją mojego życia rapera bawidamka było podejrzenie zapalenia trzustki, dwa lata temu spędziłem święta Bożego Narodzenia w szpitalu. To dla mnie moment przełomowy.
wywiad z 2010 dla machiny pt. "duszę, piekę, smażę" - ostał się tylko taki jego zapis na stronce peji, a pamiętam że kiedyś go czytałem normalnie
Re: Tede czy Peja
: 10 lis 2024, 15:41
autor: Waldek98
synfaziego pisze: ↑09 lis 2024, 18:11
props dla jacka bo dzieki niemu pener przestał pić wódke w 09
Z tego co wiem, Rychu przestał pić jakoś w pierwszej połowie (pierwszym kwartale) 2009. Pamiętam, że był jakiś temat, że jego partnerka Paulina po jednym z takich incydentów powiedziała, że nie będzie tak żyć. Pewnie to + wspomniane przez Was spędzenie świąt w szpitalu było czynnikiem zapalnym. Beef z TDFem zaczął się po Zielonej Górze czyli we wrześniu 2009, gdzie to jak zachował się Onomato w ZG było spowodowane właśnie tym, że długi czas nie pił i najwidoczniej coś w nim pękło jak zobaczył middle finger na koncercie.
Re: Tede czy Peja
: 10 lis 2024, 16:23
autor: DoubleB
pener już wcześniej niż w 2009 miał etapy niepicia, które kończyły się na kilku miesiącach max, i faktycznie dopiero od 2010 jest czysty
Re: Tede czy Peja
: 10 lis 2024, 17:53
autor: synfaziego
na chuj sie wypowiadacie jak nie wiecie? ja chodziłem w tym okresie na koncety jednego i drugiego, to jeszcze dlugo zanim pener wprowadzil poznański zakas. rysiek dostał z gorem po akcji w ZG, chlał na potęgę przez rozdmuchanie medialne, 100 000 pytań dziennie, kobieta byla wkurwiona, koledzy też bo ich każdy pytał co ten pejo odpierdala, wtedy podjął decyzje o terapii.
Zresztą na scenie w ZG był w stanie aldente co wie każdy kto z własnym sprytem dobrze żyje
Re: Tede czy Peja
: 10 lis 2024, 18:20
autor: DoubleB
xddd
Re: Tede czy Peja
: 10 lis 2024, 18:30
autor: Karko_Nape
Gram w Peja i słucham Tibia
Re: Tede czy Peja
: 10 lis 2024, 23:53
autor: ART
moze wyjdz na podworko pograć w Gała do tego
Re: Tede czy Peja
: 11 lis 2024, 9:54
autor: gods bidness
Jeśli gała to najlepiej w sraczu
Re: Tede czy Peja
: 11 lis 2024, 10:01
autor: Oportunistycznyebaka
Jesl gała to najlepiej z włoszczyzną Holandii
Re: Tede czy Peja
: 11 lis 2024, 10:17
autor: marmolad_k2
feat. Żary
Re: Tede czy Peja
: 13 lis 2024, 11:40
autor: CobraBOY
Generalnie bliżej mi do Pei niż Tedego, moim zdaniem Rychu wygrał beef głównie przez zagrywki pozamuzyczne, choć dissy RPS również mi się bardziej podobały
ALE
Props dla Tedego, że się nie ugryzł w język, powiedział co chciał, o to w tym kurwa chodzi, to jest rap, to jest hip-hop, nie ma miękkiej gry.
Czy jest ktoś dziś na scenie, co nie kalkuluje i wyjaśnia te pseudoparówy niszczące tę subkulturę? Czy ktoś skrytykował Malika za jego odpały? Czy ktoś wytknie Bonusowi RPK szwindle? Nie, wszyscy obsrani liżą się po jajkach.
Re: Tede czy Peja
: 13 lis 2024, 22:33
autor: stachu
CobraBOY pisze: ↑13 lis 2024, 11:40
Props dla Tedego, że się nie ugryzł w język, powiedział co chciał, o to w tym kurwa chodzi, to jest rap, to jest hip-hop, nie ma miękkiej gry.
Czy jest ktoś dziś na scenie, co nie kalkuluje i wyjaśnia te pseudoparówy niszczące tę subkulturę? Czy ktoś skrytykował Malika za jego odpały? Czy ktoś wytknie Bonusowi RPK szwindle? Nie, wszyscy obsrani liżą się po jajkach.
Tede pisze:Dawniej wyjaśniać ich miałem zajawę. Dziś za mnie to robi Grande Connection
Re: Tede czy Peja
: 14 lis 2024, 16:12
autor: Igzaveli
Lubiłem obu, słuchałem obu, teraz nawet się nie interesuje się tym co nagrywają, ale człowiek miał 18 lat to z wypiekami na twarzy śledził beef nie opowiadając się po żadnej ze stron tylko jarajac się widowiskiem
Re: Tede czy Peja
: 15 lis 2024, 9:55
autor: Oportunistycznyebaka
Za próbę legitymizacji tego całego pato środowiska na fame to wiadomo co w wiadomo co. Jazda z kurwa z TVN.