hayanawama pisze: ↑10 kwie 2021, 23:45
@KILLIE kupując używany rower górski do 3.5k, musiałbyś pewnie celować w modele do 2018 roku, żeby to miało sens i żeby były faktycznie na lepszym osprzęcie od nówek.
Tylko sęk w tym, że w ostatnich latach w rowerach górskich następują duże zmiany, są inaczej budowane - w lesie na nowszych rowerach się jeździ dużo lepiej niż na starszych modelach.
Przykładowo, ten sam model, Kross Level 4.0
rocznik 2015
rocznik 2021
Widzisz w nowszym modelu amortyzator oraz rura podsiodłowa (to ta pionowa) trochę pod innym kątem (minimalnie), trochę krótsza górna rura - dzięki temu można przyjemniej zapierdalać w dół i ma się lepszą kontrolę nad rowerem.
Dodatkowo w najnowszym modelu masz tylko jeden bieg z przodu (brak przerzutki przedniej) i więcej, bardziej zróżniocowanych biegów z tyłu - w terenie ma to same plusy, wciąż masz różne przełożenia a nie musisz w ogóle machać dodatkowo lewą manetką, wszystko masz pod jedną ręką.
W tym sporcie non stop następuje ewolucja, najpierw z kół 26" wszyscy przenieśli się na 29" (czy tam 27.5" w cięższych odmianach kolarstwa górskiego), teraz zmienia się geometria ram, wraz z jej zmianami można montować amortyzatory o większym skoku. Ludzie przenieśli się na napędy jednorzędowe etc.
Wszystko to są zmiany które powodują, że jeździ się po prostu lepiej i jakbym miał obecnie wybierać, czy kupić używkę budowaną "po staremu" na lepszym osprzęcie czy nowy rower na słabszym osprzęcie to wybrałbym nowy rower.
tl; dr - kupując używkę miał byś pewnie lepszej klasy osprzęt, ale czy fun z jazdy byłby lepszy niż na nowszych, inaczej zbudowanych rowerach? Wątpię.
Dodatkowo z tego co piszesz, to nie znasz się na tym za bardzo - ja bym na Twoim miejscu kupił nówkę ze sklepu (hardtail MTB na kołach 29") i miał spokój, naprzykład tego krossa co wysłałem. W rowerach górskich można się wpieprzyć w bagno kupując starszy, zakatowany rower.
p.s
pozdrawiam slizgawka.eu nie ma to jak wieczorne majsterkowanie z browarkiem