Strona 13 z 15

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 14:45
autor: 2rzyn
Morza pierdolone

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 14:46
autor: marmolad_k2
Wierzę, że kiedyś 2rzyn polubi się z Żytem :bowdown:

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 14:47
autor: Burak
Jose pisze: 04 wrz 2025, 14:45 mniej pierdolenia Żyta
:neutral: :nonono:

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 14:51
autor: 2do5
marmolad_k2 pisze: 04 wrz 2025, 14:46 Wierzę, że kiedyś 2rzyn polubi się z Żytem
przecież gdyby 2rzynowi ktoś powiedział, że na morzach południowych producentem jest jakiś lanek to by stwierdził, że gówniane bity

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 15:13
autor: tomeczek2301
GOAT'em rapu kilka lat temu bez watpienia nazwalbym quebo jako sajko. Wizjonersko koles wyprzedzal wszystkich o lata swietlne, niestety akcja z ostatnim koncertem, slaba oststnia plyta zostawia wg mnie duza ryse na jego karierze, bo ile akcja promocyjna z romantic psycho byla ciekawa i bekowa, to tutaj mysle ze troche sie przeliczyl, chociaz moze sie uratowac jakas plyta w preorderze. :bag:
patrzac na jego dyskografie, to porownujac ja do np taco to wypada ona conajmniej biednie, ale mysle ze gdyby inaczej poprowadzil swoja kariere i gdyby nie nieszczesna choroba psychiczna, to bylby goatem zdecydowanie. Dobrym prognostykiem byly single teen kasia czy tez futurama3 ktore zrobily na mnie duze wrazenie

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 15:45
autor: Malloy
tomeczek2301 pisze: 04 wrz 2025, 15:13 akcja promocyjna z romantic psycho byla ciekawa i bekowa
mnie skręcało z cringu od samego początku

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 15:51
autor: eddy_wata
2do5 pisze: 04 wrz 2025, 14:51
marmolad_k2 pisze: 04 wrz 2025, 14:46 Wierzę, że kiedyś 2rzyn polubi się z Żytem
przecież gdyby 2rzynowi ktoś powiedział, że na morzach południowych producentem jest jakiś lanek to by stwierdził, że gówniane bity
:lol: :lol:

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 15:55
autor: Burak
myślałem że nie mamy na forum prawdziwych fanów quebo, ale jednak, props

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 16:24
autor: chuj
tomeczek2301 pisze: 04 wrz 2025, 15:13 GOAT'em rapu kilka lat temu bez watpienia nazwalbym quebo
weź leki, on nawet rapować nie potrafi

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 16:37
autor: przedszkolanek
ej, już bez przesady, jeżeli quebo rapować nie potrafi, to co dopiero powiedzieć o takim taco hemingwayu?
prędzej bym powiedział, że muzyki robić nie potrafi

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 16:37
autor: Finesta
NOON przede wszystkich wyprzedza innych producentów tym, że nagrał płyty instrumentale których ludzie słuchali i słuchają
Dlatego dla mnie stoi o krok przed innymi
I nie wiem czemu najczęściej wymieniane są Gry Studyjne i Bleak Output, skoro na nowych płytach też często rozpierdol

Taki RIAN czy BERGENSKE :bowdown:
Spoiler
Spoiler

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:14
autor: chuj
przedszkolanek pisze: 04 wrz 2025, 16:37 jeżeli quebo rapować nie potrafi, to co dopiero powiedzieć o takim taco hemingwayu?
twoim zdaniem taco rapuje gorzej od queby na tym taconafide? wg mnie to jest taki kontrast jak miedzy eripem a queba na tzw plycie roku (na korzysc queby ofc)

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:21
autor: ricky
na Taconafide to jest oczywiste, ze Taco byl lepszy w kazdym calu w kazdym tracku. Quebo umie rapowac, ale akurat nie tam xD i nie na "Romantic Psycho", chociaz lubie te plytke

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:23
autor: chuj
na romantic psycho nawija najlepiej właśnie. wcześniej to były jakieś próby odnalezienia się na bicie, albo jakaś cudaczna gimnastyka która w ogóle nie bujała. taka moja opinia

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:30
autor: Burak
quebo ma potencjał na nagranie czegoś słuchalnego, ale przez to że jego premiery są mega pretensjonalne to nie chce się tego słuchać

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:31
autor: ricky
tam rapuje zbyt sztywno, duzo sztywniej niz na poprzednich albumach. na "Ezo-" i "Egzotyce" kminil jakies patenty, czasami bawil sie tym i przede wszystkim mial wiecej energii. rozumiem, ze RP nie mialo byc huj wie jak energiczne, ale jednak brakowalo tego mi troche. w ogole nawijka Quebo czesto byla sztywna (przestawianie akcentow szczegolnie mi przeszkadza), ale nadrabial charyzmą i glosem

Dodano po 1 minucie 14 sekundach:
Burak pisze: 04 wrz 2025, 17:30 quebo ma potencjał na nagranie czegoś słuchalnego, ale przez to że jego premiery są mega pretensjonalne to nie chce się tego słuchać
on juz chyba wykorzystal swoj potencjal, ktory nigdy jakos wybitnie wysoki nie byl. cos jak Zabson, ktory ma niski potencjal, ale wykorzystuje go na stopro i to jest cytat ktoregos usera, chyba chuja wlasnie. wyjatkowo mi to zapadlo w pamiec

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:34
autor: chuj
Znowu muszę się wyświetlić jako odmieniec bo dla mnie que to zawsze była chodząca antyteza charyzmy, a głos jak w trakcie mutacji (ponadto strasznie słabo modulowany) był jego największa wadą i dopiero na RP chyba to zrozumiał i obrał taki koncept który jego wady zamienił w atut :dunno:

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:35
autor: Burak
ricky pisze: 04 wrz 2025, 17:33 on juz chyba wykorzystal swoj potencjal, ktory nigdy jakos wybitnie wysoki nie byl. cos jak Zabson, ktory ma niski potencjal, ale wykorzystuje go na stopro i to jest cytat ktoregos usera, chyba chuja wlasnie. wyjatkowo mi to zapadlo w pamiec
no do żabsona to ja jakoś nigdy nie potrafiłem się przekonać, próbuje być murzynem, a jak już mam słuchać murzynów to wolę prawdziwych murzynów z ameryki se puścić a nie żabsona, nie ma swojego stylu

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:40
autor: ricky
chuj pisze: 04 wrz 2025, 17:34 Znowu muszę się wyświetlić jako odmieniec bo dla mnie que to zawsze była chodząca antyteza charyzmy, a głos jak w trakcie mutacji (ponadto strasznie słabo modulowany) był jego największa wadą i dopiero na RP chyba to zrozumiał i obrał taki koncept który jego wady zamienił w atut :dunno:
to po prostu sie tutaj roznimy w gustach byczku, bo nie zgadzam sie z niczym co tu napisales, ale az wroce sobie do tych plyt, bo jakis czas nie sluchalem i moze czas zweryfikuje moja opinie. poki co dobrze je wspominam

Dodano po 1 minucie 37 sekundach:
Burak pisze: 04 wrz 2025, 17:35
ricky pisze: 04 wrz 2025, 17:33 on juz chyba wykorzystal swoj potencjal, ktory nigdy jakos wybitnie wysoki nie byl. cos jak Zabson, ktory ma niski potencjal, ale wykorzystuje go na stopro i to jest cytat ktoregos usera, chyba chuja wlasnie. wyjatkowo mi to zapadlo w pamiec
no do żabsona to ja jakoś nigdy nie potrafiłem się przekonać, próbuje być murzynem, a jak już mam słuchać murzynów to wolę prawdziwych murzynów z ameryki se puścić a nie żabsona, nie ma swojego stylu
Zabson wydaje mi sie duzo bardziej swojski przez jego pancze, ktore bywaja bardzo suche i wiesniackie, takie rodem z WBW i "Plyty roku", ale ma to jakis tam swoj urok. lubie czasem odpalic, ale wiadomix, jak mam wybrac miedzy Zabsonem a murzynami to oczywiscie wole odpalic murzynow

Re: GOAT - dyskusja

: 04 wrz 2025, 17:42
autor: ART
jak mam wybierac zabsona to wlaczam internet wav bo to dojebana nuta