Strona 13 z 24

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:09
autor: okej
Macie screeny ostatnich mundrości Kondzia z dżanki to sekta? Usunął fanpage a ponoć dobra beka z typa. Z dużym zaciekawieniem przyglądam się jego „sekcie” od dawna i za każdym postem lub zdjęciem wykręca mi pysk od krindżu.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:12
autor: adriee
Screeny nie ale gdzieś tu był cytowany ten pierwszy. Nie wiem czy ten drugi - z ripostą (do mnie głównie) się ostał ;(

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:16
autor: ogkush
A takie benzo np. jest dużo tańsze niż marihuana, zresztą uważam, że jak chodzi właśnie o pochłanianie hajsu to marihuana zdecydowanie przed wszystkimi używkami które są za nią(właśnie głównie dlatego, że sporo osób pali codziennie/często, spore ilości, a z pozostałymi używkami poniżej nie ma takiego problemu,
Zgodze sie, ze w Polsce tak jest. Na zachodzie czy w stanach marihuana jest tania a jak sam uprawiasz to jest prawie darmowa.
Np. Berlin 10 euro co dla przecietnego Berlinczyka jest jak 15-20zl?

Z pizdy ten wykres, uzaleznienie od benzo, mefy, bupry czy gbla jest o wiele bardziej destrukcyjne od uzalezniania od mj

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:17
autor: rakieta_rakieta
a ja wytłumaczę troszku o co mi chodziło, osoba z wkrótce mojej rodziny, lat 18, wrażliwa artystycznie duszyczka, z mega bogatego domku, osoba którą spuściłem na drzewo w momencie kiedy poprosiła mnie czy mógłbym się z nią podzielić moimi lekami, nie dość że ma tego Toncia w polubionych, siedzi na grupce, to jeszcze do tego zamówiła sobie merczyk, jej facecik se wydziarał JNKSKT i strzykaweczkę, więc proszę o ciut więcej wyrozumiałości w stosunku do mojej niechęci do pana przedsiębiorcy z Gliwic z branży transportowej.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:23
autor: adriee
https://www.facebook.com/junkietosektap ... 7069678489
Tu był ten wpis - błagam niech ktoś zobaczy czy nie ma gdzieś w cache/screena/otwartej zakładki.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:25
autor: Luxair
Opieronie pisze: 23 paź 2019, 11:44 Jeżeli gościu który na umór wali w kabel, 'od 10 lat nie miał dnia bez lotu', nawija takie gówno za przeproszeniem - pracuje i ma swoją firmę, to albo on pierdoli w tych kawałkach kocopoły i te wszystkie opakowania znajduje tylko na klip, albo ja dziękuję. :dunno:
SKANDAL! Zwyrodniały heroinista zdemaskowany jako właściciel firmy transportowej. FANI W SZOKU!
Ania (13 l.) - Był moim idolem. Myślałam że śpi na dworcu i dzieli się brudnymi strzykawkami z bezdomnymi. (poprawia różowe włosy) W najśmielszych snach nie przypuszczałam że wraz ze współpracownikami dowozi na telefon hotdogi z IKEI. Wielki mi ćpun, obrzydliwe!

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:27
autor: rakieta_rakieta
Luxair pisze: 23 paź 2019, 13:25
Ania (13 l.) - Był moim idolem. Myślałam że śpi na dworcu i dzieli się brudnymi strzykawkami z bezdomnymi. (poprawia różowe włosy) W najśmielszych snach nie przypuszczałam że wraz ze współpracownikami dowozi na telefon hotdogi z IKEI. Wielki mi ćpun, obrzydliwe!
Luxair, śmiej się śmiej, ale jego odpowiednikiem street credu są kradzieże hajsu rodzicom, wyjebki na znajomych, żebranie i kombinowanie... więc wiesz :)

troche wyjątków z grupki :) Póki nie zbanuje
Spoiler
HEJ JAK ROBICIE SOBIE DZIABY ZWIĄZANE ZE MNĄ TO BARDZO PROSZĘ O WYSYŁANIE MI ICH NA PW, NA IG, NA TNC, NA JUNKIE TO SEKTA, COKOLWIEK.

AHA, JAKBY COŚ, TO ROCZNIK 1994 😷

CHYBA SIĘ POWTARZAM ALE DZIŚ BYŁ CIĘŻKI DZIEŃ, TRZECI KURWA BEZ METADONU, ZA CHWILE CZWARTY, KURWA, PIĄTY ITD.
A, UMIERAJĄC ODMÓWIĘ OPIOIDÓW.

na zdjęciu nowy merch bluzy, koszulki, longslivy, czapki też takie bedom, a maski to premium bardzo, próba była czy się uda, ale będzie normalnie krzyż, na razie będzie ich około 20,
wysyłka to zazwyczaj 15/20zl +
koszulka 56,78
longssleeve 78,69
bluza 181,18 / 222,22 / 234,56 szip
jakość jest najlepsza w chuj serio, koszulki są nowe, bluzy też, bluzy do wyboru (zwykle grube, distressed - pocięte, cieńsze bez kieszeni (stąd różnica cen)
Albo jednak nie, sorry, miało nie być hatfu, po lekturze tej grupki jest. Po zgłoszeniu przez patronajta Tonciu płakował jak ta lala.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:35
autor: adriee
https://imgur.com/6y1TUF0

A z tego co mi właśnie Tonciu napisał, to ktoś mu zgłosił stronę (pewnie za bluzgi?) mówi, że wróci za 3 dni.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:36
autor: noizeone
rakieta_rakieta pisze: 23 paź 2019, 10:07 serio robienie z problemu sekty, movementu jest przepierdolone
Powiedz to włodażą MONARu, tam dopiero sie z junkie robi sektę

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:42
autor: Opieronie
Luxair pisze: 23 paź 2019, 13:25
Opieronie pisze: 23 paź 2019, 11:44 Jeżeli gościu który na umór wali w kabel, 'od 10 lat nie miał dnia bez lotu', nawija takie gówno za przeproszeniem - pracuje i ma swoją firmę, to albo on pierdoli w tych kawałkach kocopoły i te wszystkie opakowania znajduje tylko na klip, albo ja dziękuję. :dunno:
SKANDAL! Zwyrodniały heroinista zdemaskowany jako właściciel firmy transportowej. FANI W SZOKU!
Ania (13 l.) - Był moim idolem. Myślałam że śpi na dworcu i dzieli się brudnymi strzykawkami z bezdomnymi. (poprawia różowe włosy) W najśmielszych snach nie przypuszczałam że wraz ze współpracownikami dowozi na telefon hotdogi z IKEI. Wielki mi ćpun, obrzydliwe!
Wiesz, ja do końca tematu nie obczaiłem, po prostu nie potrafię sobie wyobrazić typa (tak wiem, niektórzy właściciele światowych koncernów też ćpają) który codzień wali hele, miliardy leków, będąc codziennie na haju potrafi ogarnąć firmę... poza tym jest też dosyć spora różnica pomiędzy wpierdalaniem koksu, a ładowaniem w kabel.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:44
autor: MoTyW
Bardzo fajny ten wykres co latał parę stron wstecz.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:44
autor: przemko
formaszczytu pisze: 23 paź 2019, 7:00 A co do tego skąd ma hajs. Pracuje i ma swoją firmę nawet.
Czym się zajmuje owa firma?

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:50
autor: rakieta_rakieta

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:51
autor: noizeone
Jeszcze ustosunkuję sie do wypowiedz "użytmnika" @adriee

Wiesz sam przeszedłem przez wieloletni ciąg na opio, obecnie jestem wolny od tego szajsu... i powiem Ci, że w moim środowisku większość osób, które wpadła (a wtedy opio ot był temat, tabu, murowany wpierdol od ekipy z osiedla na ogara), to były osoby bardzo empatyczne, często z duszą artysty, często )co wydawać się może paradkosem) średnio bardziej inteligentne od reszty (co z czasem zanika) no i zaburzone, szukające panaceum w opio. Jednakże po jakimś czasie codzienne znieczulanie sumienia powoduje własnie to co piszesz sztuczną empatie i grania na strunach innych osób tylko po to żeby się nawalić (mało kto ma taki komfort aby codziennie go było stać, a w dodatku dochodzisz do tkaiego momentu, ze nie ważna jaka dawka, zawsze za mało - chasing the dragon, nigdy już nie będzie jak było na początku). Zresztą to nie tylko w przypadku opio.

Szeroko mówi się też, że osoba na ciągu opioidowym niejako staje w rozwoju, poza szlifowaniem skillsów w oszustwie.

A skąd się biorą dragi? System NFZ jest tak dziurawy, że każdy kto chwile poświęci czasu na zgłębienie tmatu, i nie będe podpowiadał gdzie i jak, bez problemu może sobie zrobić fałszywą recke i tyle.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:55
autor: rakieta_rakieta
noizeone pisze: 23 paź 2019, 13:51 Jeszcze ustosunkuję sie do wypowiedz "użytmnika" @adriee

Wiesz sam przeszedłem przez wieloletni ciąg na opio, obecnie jestem wolny od tego szajsu... i powiem Ci, że w moim środowisku większość osób, które wpadła (a wtedy opio ot był temat, tabu, murowany wpierdol od ekipy z osiedla na ogara), to były osoby bardzo empatyczne, często z duszą artysty, często )co wydawać się może paradkosem) średnio bardziej inteligentne od reszty (co z czasem zanika) no i zaburzone, szukające panaceum w opio. Jednakże po jakimś czasie codzienne znieczulanie sumienia powoduje własnie to co piszesz sztuczną empatie i grania na strunach innych osób tylko po to żeby się nawalić (mało kto ma taki komfort aby codziennie go było stać, a w dodatku dochodzisz do tkaiego momentu, ze nie ważna jaka dawka, zawsze za mało - chasing the dragon, nigdy już nie będzie jak było na początku). Zresztą to nie tylko w przypadku opio.

Szeroko mówi się też, że osoba na ciągu opioidowym niejako staje w rozwoju, poza szlifowaniem skillsów w oszustwie.

A skąd się biorą dragi? System NFZ jest tak dziurawy, że każdy kto chwile poświęci czasu na zgłębienie tmatu, i nie będe podpowiadał gdzie i jak, bez problemu może sobie zrobić fałszywą recke i tyle.
Ja np miałem permanentny dostęp do tramali (babcia) plus kiedyś wynajmowaliśmy z kolegami chatę, gdzie mieszkał właściciel któremu zmarła na mega raka żona. To ile tam było morfiny i innych opiatów to głowa mała, mokry sen junkie, do tego parę recept, etc.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 13:57
autor: noizeone
rakieta_rakieta pisze: 23 paź 2019, 13:55
noizeone pisze: 23 paź 2019, 13:51 Jeszcze ustosunkuję sie do wypowiedz "użytmnika" @adriee

Wiesz sam przeszedłem przez wieloletni ciąg na opio, obecnie jestem wolny od tego szajsu... i powiem Ci, że w moim środowisku większość osób, które wpadła (a wtedy opio ot był temat, tabu, murowany wpierdol od ekipy z osiedla na ogara), to były osoby bardzo empatyczne, często z duszą artysty, często )co wydawać się może paradkosem) średnio bardziej inteligentne od reszty (co z czasem zanika) no i zaburzone, szukające panaceum w opio. Jednakże po jakimś czasie codzienne znieczulanie sumienia powoduje własnie to co piszesz sztuczną empatie i grania na strunach innych osób tylko po to żeby się nawalić (mało kto ma taki komfort aby codziennie go było stać, a w dodatku dochodzisz do tkaiego momentu, ze nie ważna jaka dawka, zawsze za mało - chasing the dragon, nigdy już nie będzie jak było na początku). Zresztą to nie tylko w przypadku opio.

Szeroko mówi się też, że osoba na ciągu opioidowym niejako staje w rozwoju, poza szlifowaniem skillsów w oszustwie.

A skąd się biorą dragi? System NFZ jest tak dziurawy, że każdy kto chwile poświęci czasu na zgłębienie tmatu, i nie będe podpowiadał gdzie i jak, bez problemu może sobie zrobić fałszywą recke i tyle.
Ja np miałem permanentny dostęp do tramali (babcia) plus kiedyś wynajmowaliśmy z kolegami chatę, gdzie mieszkał właściciel któremu zmarła na mega raka żona. To ile tam było morfiny i innych opiatów to głowa mała, mokry sen junkie, do tego parę recept, etc.
Wystarcyz zajrzeć na "pchli targ' w jakimkolwiek wiekszym mieście, iśc pod poradnie dla pacjentów leczących sie na nowotwór i zagadać czy cos tam Pani/Panu nie zostaje bo babci brakuje, czy też pod hospicjum, nie mówiąc juz o lekarzach prywatnych i jak wspomniałem fałszywych reckach.. .a do tego rynek RC

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 14:09
autor: MalkoNTENT
Chcę mieć duszę artysty, chyba zacznę ćpać.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 14:21
autor: zemsta1kadluba
MalkoNTENT pisze: 23 paź 2019, 14:09 Chcę mieć duszę artysty, chyba zacznę ćpać.
:bowdown: :bowdown: :bowdown:
Ja też poznałem sporo ćpunów w swoim czasie i ta ich "inteligencja powyżej średniej" to zazwyczaj była w ich głowie napędzana narcyzmem

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 14:22
autor: przemko
Hmm ja też przez ponad 10 lat miałem kontakt z używkami, od dłuższego czasu jednak jestem już czysty, trzeźwy. Sporo tego gówna próbowałem i wjebałem się w prawie wszystko co było przy mnie (amfa, alko, maryśka, benzo, dopy, w opio na szczęście nie zdążyłem). I nie powiem bo w 2016/2017 jak Tonciu wypuścił kawałem "Schody do nieba" to bujałem przy tym. Gdy powoli kończył się mój okres "aktywnego" ćpania to non toper słuchałem Toncia i mi się podobały bardzo te kawałki, lepiej mi było grzać przy nich po prostu. Jak skończyłem z dragami to przestałem słuchać, sprawdzam nowe kawałki ale tylko raczej z ciekawości i teraz po czasie mogę powiedzieć że Konrad skill ma słaby, nie ma co się jarać. Tylko wkurwia mnie ta cała szopka i te małolaty wrzucające foty z benzo, strzykawkami, tematem, tshirtami Toncia, się jarają tym jakby były chuj wie kim. Chcę je zobaczyć za kilka lat, gdy już opio wyrządzi dramat z życiem, bo innej drogi nie ma, mam masę znajomych co się wjebali w opio, większość nie dożyła 30 lat i innej drogi nie ma po prostu.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 14:22
autor: noizeone
To raczje w drugą stronę działa, chcoiaż psychodeliki potrafia naprwade wydobyć z człowieka to cos. Nie gloryfikuje, broń boże.

@zemsta1kadluba No może kwestia srodowiska, u mnei to były osoby raczej, nie z zawodówek, a obecnie często inzynierowie, artyści, doktoranci wszelakich nauk ... albo pudła 6 feet under
e: zreszta po opio tez potrafi się pojawić możliwośc artystyczna chociażby próby wyrażenia w jakim własnie błogostnaie się zmajdujesz/lub nędzy jak u Toncia, tylko fajnie jak używa sie srodków artystycznych i metafor a nie mówi wprost, bo ta sprawa i tak nie jest do opisania