Pisałem już kiedyś - zaryzykował swoją reputację oraz kariery najbliższych żeby uderzyć w dzikim szale żula
Nawet słoń wielokrotnie powtarzał że nie warto, nie warto walić na pizde bo konsekwencje mogą być przejebane. Już lepiej rzucić się na niego całym ciałem, bezpiecznie jakoś zamortyzować upadek i przytrzymać tak gagatka aż nie przeprosi/odklepie.
A nie strzelać jakieś piąchy znienacka jak troglodyta nie panujący nad swoimi emocjami i zasłaniający się "bronieniem swoich" przed żulem
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 21:55
autor: gods bidness
Wydaje mi się, że bedoes tym strzałem naraził cały naród i wszyscy byśmy poszli siedzieć i potracili kariery, gdyby po tym strzale obszczymurkowi stała się większa krzywda.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:01
autor: Sivestro
Dzisiaj wyszły newsy ze Ghetts potrącił smiertelnie człowieka i w sumie kariera raczej over. Myślisz że jakby bedoes coś zrobił eripe przez to jak eripe upadł uniknąłby konsekwencji? Nie uważasz że całe 2115 byłoby na cenzurowanym i wszystkie te gadki o dobrym sercu można by było wyjebac na śmieci? No chyba że Bedi by przychodził do szpitala i siedział z Eripe będącym w śpiączce, wtedy byłaby fala propsow jaki to Bedi jest wspaniałomyślny
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:09
autor: gods bidness
Taa, a jak Sokół uderzył fana na scenie, to fest odjebał, bo naraził Jędkera.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:11
autor: Sivestro
Kurwa ty nie czaisz podstawowych rzeczy. 2115 jest stylizowane dosłownie na rodzinę, coś więcej niż skład, oni znają się od gimnazjum albo wcześniej i dosłownie mają wizerunek takich którzy wyssali by sobie nawzajem jad węża z fiuta i wskoczyli za sobą w ogień. A ty porownujesz ich do jakichś dwóch koniunkturalnych patusow dla których liczy się tylko hajs
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:14
autor: gods bidness
Ciężki masz autyzm typie, to się zdarza.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:21
autor: Sivestro
O, naczelny pseudointelektualista obraża ad personam. Wydrukuj sobie ten punch i opraw w ramkę z podpisem #zaorane.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:25
autor: Burak
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:34
autor: SWN
Sivestro pisze: ↑11 gru 2025, 22:11
2115 jest stylizowane dosłownie na rodzinę, coś więcej niż skład
Sivestro pisze: ↑11 gru 2025, 22:11
A ty porownujesz ich do jakichś dwóch koniunkturalnych patusow dla których liczy się tylko hajs
Przecież połowa Chleba powszedniego ZIP Składu (rozwinięcie tej nazwy też wiele mówi) to są dokładnie takie same romantyczne ziomalskie deklaracje wskoczenia w ogień jak te 2115, tylko że w stylistyce 1999 roku i bez adlibów <<GANG>> Spoiler
Kocham jak braci na zawsze ZIP kamraci
Razem, razem jedziemy kolęda po kolędzie
Spoiler
Zawsze coś się dzieje spotykam wroga
Wiem że ze mną ZIP załoga
Wieczna przyjaźń i zgoda
Bo nie tylko muzyka nas razem trzyma
Ale raczej patrząc na pryzmat
To wszystko przyjaźń, przyjaźń, przyjaźń
Spoiler
Plotki, wersje i teorii cała fala fala fala
A my przy stole jednym zawsze będziemy siedzieć
Grupa przyjaciół a nie zespół
Spoiler
Kto to wiecie w tym temacie kompetentnych ZIP-ów znacie
Z-I-P jedna krew podnieś brew a zobaczysz
Nie chce mi się kopiować więcej
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:38
autor: gods bidness
I tak Sokół, jak i Bedoes są w tych ekipach ojcami karmicielami upośledzonych dzieci, które bez nich umrą jak bez tlenu, więc muszą myśleć nad każdym ruchem po 3 razy, żeby ich nie narazić. Bedoes nawet się odchudzać zaczął, bo cukrzyca to nie żarty, a musi żyć długo, nie dla siebie przecież żyje.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:39
autor: Sivestro
No dobra, może tak było ale still uważam że 2115 rzeczywiście ma szansę przetrwać długo i nie pokłócić się o hajs jak te sokoly jedkery czyli ludzie ograniczeni poznawczo i umysłowo. Poza tym Sokół Jedker czy Fu nie mieli w ksywce ZIP, w przeciwieństwie do 2115.
Zresztą za to rzucenie fanem każdy jebał Sokoła więc co to za argument? Powód do dumy to nie był i rzeczywiście trochę zaryzykował dla swojej fanaberii wynikającej z braku umiejętności zarządzania swoimi emocjami.
Dodano po 2 minutach 9 sekundach:
gods bidness pisze: ↑11 gru 2025, 22:38
I tak Sokół, jak i Bedoes są w tych ekipach ojcami karmicielami upośledzonych dzieci, które bez nich umrą jak bez tlenu, więc muszą myśleć nad każdym ruchem po 3 razy, żeby ich nie narazić. Bedoes nawet się odchudzać zaczął, bo cukrzyca to nie żarty, a musi żyć długo, nie dla siebie przecież żyje.
No taki Fu czy Blacha 2115 tak jak piszesz, ludzie upośledzeni.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:42
autor: SWN
Nie wiem, tak się przyjebałem dla sportu, ja ogólnie średnio rozumiem czemu nagle ten temat odżył i dyskutujemy o tym czy Bedoes uderzył go prawą czy lewą ręką albo czy Jędker zgłosiłby się na ochotnika do celi z Sokołem jakby ten drugi dostał wyrok
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 22:45
autor: Sivestro
No tak, ja tylko wyraziłem swoje zdanie. Ktoś tu inny też się spuszczał nad wersem Bedoesa, no każdy ma swoje opinie. Z mojej strony to tyle w tym temacie. Może kiedyś się powspomina ten beef ale to za lata
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 23:12
autor: E-42
Czy ta 2115 rodzina nie była kiedyś częścią jeszcze większej rodziny, gdzie teraz nikt się ze sobą nie odzywa, a w ogóle to każdy został poszkodowany przez pierwszą w Polsce oficjalną parę ojców Białasa i Solara, czy coś mi się przyśniło?
Życie to nie szybcy i wściekli a już szczególnie ta branża
WesolyJozek pisze: ↑11 gru 2025, 18:56
scenariusz w którym jeden z najwiekszych kłamców, hipokrytów i ludzi z obsesja na punkcie swojego PR-u mówi jak było
Masz do niego jakieś wyraźne uprzedzenie pod tym kątem, przecież ten chłop wrzuca na swoje instastory zdjęcia fałd na bebechu odbijającym się w czajniku, zdjęcia jak leży rozjebany w wannie albo klopie i nie został wzięty na największy festiwal w PL za pierdolenie zbyt kontrowersyjnych wg nich rzeczy.
On nie ma obsesji na punkcie PRu, on se go wręcz psuje i ma w portfolio cały wachlarz głupich, ale spontanicznych akcji typu w piątek krzyczę ze sceny że możecie mi obciągnąć, a w niedzielę dodaje wpis peace & love bo przypomniało mu się jak chodził nad rzekę z dziadkiem i że świat jest piękny, tylko że temu wszystkiemu jest bliżej do bycia szczerym nieogarem, niż jakimś dwulicowym hipokrytą.
Hipokryzja to jest jak nwm, dodajesz o kimś dziesięć postów na swoich socialach, komentujesz szyderczo jego single, nagrywasz na niego diss jako pierwszy, a jak nie wyszło tak jak planowałeś to rzucasz triumfalnie że masz na niego wyjebane (ale to ty dzwonisz jak w tym memie)
Oczywiście,ze mam do neigo uprzedzenie. Jak był nastolatkiem to jechał z "pedalstwem" i LGBT, będąc mega prawilniakiem. Kiedy parę lat temu trendy były takie, że korporacje mocno wspierały LGBT, to nagle i Borysek stał się obrońcą uciśnionych, przytulaśnym piewcą miłości. W gengu ma blache, którego twórczość to kradzież melodii zewsząd, sam Bedoes raz chce żeby jakiś pedał grający w gry i tłusty industry plant się godzili, raz chce wymierzać pięściami sprawiedliwość za szyderę z jego gengu. Cała jego postać to próba udawania kogoś kim nie jest, co przez niestabilność emocjonalną czasami nie wychodzi, na tyle ze człowiek nieco mądrzejszy niż Suja THS się w tym połapie, a głupie Bedoesiary będą wierzyły we wrażliwego Boryska. Plus standardowo patenty Gustaw, Dziadek.
I żeby nie było, nie chodzi mi o to czy LGBT jest dobre czy nie, czy chłop powinien całować chłopa - chuj w to. Chodzi mi o hipokryzję, bo nie wierzę że to naturalna ewolucja poglądów, AKURAT kiedy koniunktura i korporacje miały taki odchył. Są raperzy, któryz od zawsze są lewicowi i spoko.
Także jeśli ktoś toleruje w swoim otoczeniu złodziei, zmienia zdanie jak mu wygodnie to jest dla mnie osobą niewiarygodną.
Eripe jest dla mnie wiarygodny o wiele bardziej, bo jego działalność to zawsze szczerość. Mówił, że nie interesuje go zarabianie - zniknął, w szczycie nie podpisał kontraktu z majorsem, nagrywał sobie z kolegami tak jak miał ochotę. Kora nie znam, poza tym że wiem ze freestyle'uje (ale nie pojebało mnie na tyle zeby to sprawdzac). Bedoes jakby mi powiedział na klatuwie ze ładny dzien dzisiaj, to bym sie wrócił po czapkę.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 12 gru 2025, 13:24
autor: d3luge1
Ja rozumiem o co chodzi Sivestro i ma trochę racji ale Borys jest teflonowy i myśle, że w najgorszym wypadku to by miał zawiasy, ugrałby to jako ofiara bycia gnębionym tak jak już to teraz zrobił (mimo że się chuja wydarzyło, nikt nie jest w stanie przedstawić na czym to wieloletnie gnębienie miało polegać) i wróciłby pewnie z jakąś fundacją.
Cały ten przebieg akcji to pewnie wyglądało tak, że Bedoes widział Eripe, próbował do niego zagadać o co mu chodziło z tym wersem, ten zaczął się jąkać "to tylko biznes" i żeby go zresetować to walnął go w cymbał. Potem było mu tak głupio, że sobie wkręcił to rzekome gnębienie przez Eripe, stąd filmik z hotelu na którym go przeprasza.
I WesolyJozek ma racje (chociaż ja bym to napisał delikatniej). Osoby, które wierzą Bedoesowi są narażone na bycie zrobionym na starość metodą na wnuczka.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 13 gru 2025, 12:14
autor: aleksy
SWN pisze: ↑11 gru 2025, 22:42
ja ogólnie średnio rozumiem czemu nagle ten temat odżył i dyskutujemy o tym czy Bedoes uderzył go prawą czy lewą ręką albo czy Jędker zgłosiłby się na ochotnika do celi z Sokołem jakby ten drugi dostał wyrok
Sorry, to przeze mnie. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że w wakacje nie było mnie na forum, a chciałem wyrazić to, co czuję.
A generalnie mam trochę obsesję na punkcie tych dwóch dissów. Jaram się tym, że są takim rozpierdolem, a jednocześnie wkurwia mnie, że to dwa wypadki przy pracy po latach chujozy od niego.
Jak Bedi wchodzi z partyzanta słowami "Co jest kurwo, wiesz co to konsekwencje?", to od razu widać, że zinterpretował Eripe jako turbolamusa i teraz będzie jazda bez hamulców bez strachu o następstwa takiego podejścia. Tak jakby przez lata dusił w sobie prawdziwy hiphop i wreszcie poczuł, że jest bezpiecznie i może. Szkoda w chuj, że na początku kariery taka pewność siebie była u niego normalką, a teraz trzeba cieplarnianych warunków, żeby się uaktywniła. Eripe wystawił mu się na pustą, a Bedoes zapierdolił trzy piękne bramki z przewrotki. No i fajnie, ale potem jak przyszło nagrywać singiel do nowej płyty, to wróciła kupa gówna i czasem myślę, że może lepiej jakby tego beefu nie było. Tutaj pewnie Eripe się ze mną zgadza.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 13 gru 2025, 12:22
autor: Malloy
aleksy pisze: ↑13 gru 2025, 12:14
czasem myślę, że może lepiej jakby tego beefu nie było. Tutaj pewnie Eripe się ze mną zgadza.
Serio myślisz że Eripe czuje się przegranym beefu? Nie siedzę w jego głowie, ale podejrzewam, że po akcji z usunięciem dissu przez bit, podczas gdy on dostaje bit od Peji i ogólne wsparcie starej szkoły, w jego mniemaniu wygrał, zwłaszcza gdy na tych ich grupkach mnóstwo ludzi mu to potwierdza (to akurat nie dziwi)
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 13 gru 2025, 12:25
autor: aleksy
Malloy pisze: ↑13 gru 2025, 12:22
Serio myślisz że Eripe czuje się przegranym beefu?
Myślę, że tak, ale może mam o nim zbyt dobre zdanie.
W tym klipie do ostatniego dissu wygląda, jakby miał się zaraz popłakać. Jego oczy proszą Peję, żeby już przestał pisać te posty i żeby to wszystko się jak najszybciej skończyło.