Strona 119 z 120
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 11 sie 2026, 12:07
autor: Luxair
Odyseja: 7/10, dobry film, świetne tempo. Wprawdzie cyklop wypadł jak cutscenka z
Shadow of the Colossus na PS2 a rzeź zalotników też była kiepściutka - ale na tym minusy się kończą. (OK, Travis Scott trochę z dupy, ale to jakieś 3 sekundy czasu antenowego). Nie wiem co macie do Hollanda - miał zagrać panicza, zrobił to spoko - jeśli chcecie zobaczyć naprawdę zjebanego Telemacha, to zapraszam na
The Return (2024) z Ralphem Fiennesem. Poza tym naprawdę git: krajobrazy, sceny walki ze sztormem, sekwencja z Kirke (Spirited Away!) czy Hades naprawdę kozackie. I Ann Hathaway bez botoksu i z paroma zmarszczkami prezentowała się naturalnie i pięknie.
Spiderman: 7/10 również. O niebo lepszy od fanservice'owego
No Way Home ze zbieraniem villainów i pająków do Pokedexa. Napięcie siadło po głównym twiście, ale ograniczenie cameo i skupienie się na samym Parkerze, samotniku-pracoholiku, czasami dostającym nawet łomot, wyszło tylko filmowi na dobre. Elegancko!
EDIT
The Invite - sympatyczny
chamber piece od A24 w stylu
Rzezi albo
Dobrze się kłamie w dobrym towarzystwie, w reżyserii Olivii Wilde. Spotykają się: wypalone małżeństwo (Wilde+Rogen) i wyzwolone (Norton+Cruz) i wywiązuje się komediodramat. Może nie dorównuje do końca ww. obrazom, może wpada momentami w farsę, ale ogólnie sympatyczny film wyszedł. Poza jajcami jest trochę terapeutycznego przekazu dla małżeństw od Esther Perel, a Trzynastce udaje się trzymać pod kontrolą goonersko-stonerski humor Rogena, którego się najbardziej obawiałem. (Nie to żeby nie było sceny jak jara blanta, ale przynajmniej podwalanie i pegging pojawiają się tylko w dialogach).
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 11 sie 2026, 18:24
autor: dr zjeb
Perfect Days - w końcu obejrzałem i ja, i z czystym sumieniem dam max ocenę. Dawno żaden film nie spowodował, że myślę o nim już prawie od tygodnia i rozkminiam na wszystkie strony. Naprawdę fest zarezonował, choć niekoniecznie w ten sam sposób jak teoretycznie "powinien" zgodnie z konsensusem z recenzji, bo zamiast pochwały prostego życia zobaczyłem (czy raczej odczułem, bo podczas seansu czułem że ciężko mi się oddycha) przede wszystkim bardzo sugestywne studium rozpaczy, ale to chyba tak jest z dobrymi filmami - poddają się indywidualnej interpretacji, a ta może być zmienna w zależności od nastawienia patrzącego i tego, co akurat chodzi mu po łbie. Trochę się Wendersowi udało odtworzyć istotę oglądania teatru pod tym względem.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 11 sie 2026, 20:32
autor: Mateusz
Jak podobał Ci się ten film to obejrzyj też Petersona, moim zdaniem nawet lepszy.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 11 sie 2026, 21:43
autor: jogi
Dobre skojarzenie Mateusz. Jarmush równie super jest. I ma te wjazdki małe na rapie.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 11 sie 2026, 22:46
autor: emcess
tak, Paterson jest tym, czym przez większość filmu wydaje się, że jest Perfect Days
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 12 sie 2026, 17:07
autor: gambler
Obsesja - o co chodzi w powszechnych zachwytach i czy znowu dałem się złapać na ustalone prowo przemysłu filmowego?
Oglądając cały czas miałem wrażenie że to jakieś oczywiste i przeruchane już gdzieś i kiedyś motywy, no i po 20 czy iluś tam minutach jest 100% wiadomo że
- coś będzie między Sarah i Bearem, i Nikki ja odjebie
- kumpel dynamiczniak jeżeli dorwie się do życzenia, to powie coś w stylu: "chciałbym być sławny i bogaty"
- Bear zginie przerywając 'zaklęcie'
ogólnie trochę mało jak na ten koncept pt "be careful what you wish for"
i wiem że to niby horror, ale tak na prawdę dramat o psychicznej strukturze tego ciumcioka "niedźwiadka", który od początku właściwie wiedział co jest grane, ale no prawie do samego końca brnął w zaparte i nie chciał przerywać sytuacji.
Lubię koncept filmy, z małym budżetem, niewielka obsadą, ale tutaj wieje nuda i jestem trochę w szoku widząc te opinie o autentycznie przerażonych ludziach wciśniętych w fotel, czy moich młodszych znajomych mowiacych o topowym filmie ostatniej dekady bez podziału na gatunki

.
Chyba jestem już starym i upartym zgredem, ale ja jedynie parsknąłem parę razy w trakcie końcówki;
I mam wrażenie że całość pozytywów ciągnie Inde Navarrette, bo zagrała super + nie bez powodu, młodzi chłopcy wzdychają, a jej outfity i normalne zachowania dają zgredom vibe wspomnień i lekkiej tęsknoty do dziewczyny z czasów liceum/studiów

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 6:33
autor: dr zjeb
Mogę powiedzieć za siebie:
- podobało mi się że to jest właśnie taki prosty w zasadzie koncept, bez przekombinowania,
- praktycznie zero dżampskerów,
- podobnie jak w "Zniknięciach" - do końca nie wiadomo czy oglądasz horror, czy film psychologiczny m.in. o traumie, w tym sensie, że obydwie interpretacje są legitne. Bardzo lubię takie zabiegi.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 8:44
autor: Luxair
gambler pisze: ↑12 sie 2026, 17:07
te opinie o autentycznie przerażonych ludziach wciśniętych w fotel, czy moich młodszych znajomych mowiacych o topowym filmie ostatniej dekady bez podziału na gatunki

.
Opinie debili
gambler pisze: ↑12 sie 2026, 17:07
I mam wrażenie że całość pozytywów ciągnie Inde Navarrette, bo zagrała super + nie bez powodu, młodzi chłopcy wzdychają, a jej outfity i normalne zachowania dają zgredom vibe wspomnień i lekkiej tęsknoty do dziewczyny z czasów liceum/studiów
No i czasami właśnie brawurowo zagrana główna rola w zupełności wystarczy żeby zrobić dobry film, dysponując tylko średnim scenariuszem. Patrz
Heretic.
Poza tym, rozpatrujemy
Obsesję tylko w ramach gatunku, gdzie perełki zdarzają się rzadko, a ludzie oglądają takie gówna obsrane jak
Terrifier czy
Black Phone. Takie np.
Longlegs dałoby się nawet uratować gdyby nie komicznie żenujący Nicolas Cage...
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 9:37
autor: 2do5
gambler pisze: ↑12 sie 2026, 17:07
Chyba jestem już starym i upartym zgredem, ale ja jedynie parsknąłem parę razy w trakcie końcówki
IMO to właśnie ostatnie ~pół godzinki jest wisięką na tortu tego filmu, mocno windując jego ocenę. po pierwsze - swoiste wyrzyganie emocjonalne, kiedy wszystkim puściły już lejce po wcześniejszych oparach absurdu, po drugie - ciekawe/intrygujące sceny, jak rozmowa ze śniącą Nikki, czy oskalpowanie dziewczyny z sąsiedztwa i przywłaszczenie sobie jej dziarek oraz włosów przez sympatyczną Inde. poza tym fajnie, że zaznaczone jest, kto tak naprawdę był katem a kto ofiarą w tej niecodziennej relacji (what's so bad about being with me...)
ja daję solidną siódemeczkę, ale bynajmniej nie w kategorii
horror.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 14:09
autor: Jaayu
Backrooms mi sie bardzo podobało, śledziłem te pierwsze filmiki na youtube, ale właśnie taki pełnometrażowy film chyba najlepiej oddał ten klimat. Jest ta specyficzna nostalgia backroomsowa, jest lekki found footage, jest klimat 90s, ładne ujęcia, efekty praktyczne. Nie ma jakiegoś wyjebania z butów, ale naprawdę solidny film. Swoją drogą zaskakuje mnie też ta krytyka w social media, że gówno jebane overrated, bo trochę nie wiem czego ludzie oczekiwali... jakichś kurwa jumpscare'ów z foxim??
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 19:50
autor: gambler
dr zjeb pisze: ↑13 sie 2026, 6:33
- podobnie jak w "Zniknięciach" - do końca nie wiadomo czy oglądasz horror, czy film psychologiczny m.in. o traumie, w tym sensie, że obydwie interpretacje są legitne. Bardzo lubię takie zabiegi.
spoko, to jest dobry punkt.
2do5 pisze: ↑13 sie 2026, 9:37
po drugie - ciekawe/intrygujące sceny, jak rozmowa ze śniącą Nikki, czy oskalpowanie dziewczyny z sąsiedztwa i przywłaszczenie sobie jej dziarek oraz włosów przez sympatyczną Inde. poza tym fajnie, że zaznaczone jest, kto tak naprawdę był katem a kto ofiarą w tej niecodziennej relacji (what's so bad about being with me...)
tak przywłaszczenie dziarek super motyw i zdecydowanie ta interpretacja kat-ofiara na plus.
ale to chyba faktycznie nie jest gatunek dla mnie i oglądając z doskoku "głośne" tytuły trudno mi znaleźć coś trafiającego w gust; z jednej strony ciężko mnie już przestraszyć nadprzyrodzonymi tematami, z drugiej mam wspomnienia jak za totalnego gówniarza oglądałem z bratem Omen i zesrany nie mogłem spać po nocach, do dzisiaj mam uraz
Longlegs nawet do pewnego momentu mi się podobało, ale potem jakoś wytraciło tempo. "
Zniknięcia" po czasie w sumie doceniam bardziej.
Late Night with the Devil było super, ale tam przede wszystkim sposób nakręcenia i klimat tego show
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 23:21
autor: dr zjeb
Nie są to jakieś super nowe filmy, ale w ostatniej dekadzie z horrorów i okolic top 3 to były dla mnie:
- Lament
- Powrót klątwy
- Aterrados
Specjalne wyróżnienie dla Block Island Sound
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 23:24
autor: genocidegeneral
gambler pisze: ↑12 sie 2026, 17:07
Obsesja - o co chodzi w powszechnych zachwytach i czy znowu dałem się złapać na ustalone prowo przemysłu filmowego?
Oglądając cały czas miałem wrażenie
że to jakieś oczywiste i przeruchane już gdzieś i kiedyś motywy, no i po 20 czy iluś tam minutach jest 100% wiadomo że
moimi zarośniętymi pizdą oczyma przeczytałem "Odyseja" i przy wytłuszczonym fragmencie myślałem sobie "NO CO TY NIE POWIESZ ŻE WSZYSTKO WIADOMO W MIARĘ WCZEŚNIE"

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 23:37
autor: gambler
a co do samej Odyseji, to byłem tydzień temu i zastanawiam się czy się nie pierdolnąć do Imaxa raz jeszcze na koniec sierpnia
@dr zjeb dzieki, sprawdzimy
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 13 sie 2026, 23:56
autor: dr zjeb
Jakby co uczciwie się przyznaję, że to nie są jakieś wysublimowane konstrukcyjnie filmy, co to mają zaskakiwać jakimiś nie wiadomo jakimi zabiegami formalnymi czy fabularnymi, ale po prostu historie w których momentalnie wsiąknąłem w klimat i tak popłynęło aż do końca, a to się wbrew pozorom wcale często nie zdarza.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 15 sie 2026, 12:08
autor: badi
mi się podobała obsesja, wczoraj właśnie oglądałem bo na Apple TV jest za 15 ziko. spoko rozrywka, ale podszedłem bez oczekiwań jak zawsze do horrorów
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 15 sie 2026, 14:01
autor: firma
ogladalem film Hokum, horror dosc nietypowy i niechujowy, smialo moge polecic
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 15 sie 2026, 18:14
autor: Luxair
Właśnie chujowy strasznie. Wielce się zawiodłem
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 15 sie 2026, 23:49
autor: SiNi
firma pisze: ↑15 sie 2026, 14:01
ogladalem film Hokum, horror dosc nietypowy i niechujowy, smialo moge polecic
Niezły jak na horror i przede wszystkim klimatyczny, bardzo ładne kadry i dźwięk, ale Obsesja niepokonana i wątpię, że coś ją pobije w tym roku w sferze horroru. Obczaj sobie "Dobry Chłopiec" od Komasy zmienili tytuł bodajże na Heel, dość oryginalny o porwanym chłopaku, który został przypięty łańcuchem w chacie. Z takich nowości to jest jeszcze Kolonia trochę inne spojrzenie na zombie, szału nie ma, ale dla horrorowiczów to oczywiście pozycje obowiązkowe. Nie wiem czy Ci wspominałem ciekawym horrorem jest jeszcze Brzydka siostra czyli świetnie zekranizowany Kopciuszek w formie satyry i horroru.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
: 16 sie 2026, 4:13
autor: bcn
zemsta sithow to jest jednak najlepsza czesc star lorsow