błagam bedi tylko nie pokazuj siusiaka bo jeszcze mi sie spodoba
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 17:27
autor: aleksy
Bedoes w Hit Em Up Ty serio padłeś na strzała i o tym nagrałeś diss?
Myślę, że ludzie nie doceniają, jak zajebisty jest to wers, a może tylko mi się tak bardzo podoba i nikt mnie nie zrozumie.
Ten kawałek jak naszpikowany świetnymi linijkami, ale ta jakoś szczególnie mi trafiła do głowy. Jest taka prosta, niepozorna, ale doskonale podsumowuje sytuację i podkreśla absurd wydarzeń. Słuchasz słuchasz bujasz głową i wtedy "ty serio padłeś na strzała i o tym nagrałeś diss?" i od razu uśmiech na ryju, bo on to tak akcentuje, jakby to było wręcz niemożliwe, że taka kompromitująca akcja się wydarzyła. Zaraz przez głowę przechodzi ci ciąg wydarzeń: Eripe przez lata zaczepia Bedoesa, a jak się pierwszy raz spotkali, to stracił przytomność po strzale i uciekł do piwnicy nagrywać kawałek, w którym tłumaczy, że to wcale nie jest przypał hahahahah. A Bedoes to zgrabnie ubiera w jedną linijkę, co jest w tym wszystkim chyba najfajniejsze. Żadnych eripowskich/vnmowskich akcji, gdzie konstruujesz panczlajn przez 10 wersów, a na końcu i tak wychodzi z tego rzadka sraka, a nawet jakby nie wyszła, to i tak już nie pamiętasz, o co chodziło w tej rozkminie. A tutaj pyk, jeden strzał i przeciwnik zamordowany. Nawet jakby reszta kawałka i ten drugi track nie istniały, to Bedi i tak by wygrał to starcie dzięki temu wersowi.
Kojarzy mi się to z "Numer Raz zrób dobry numer raz" Meza. Wiem wiem, mocne porównanie do być może najlepszej linijki w historii polskich beefów, ale serio są podobne. Niby proste, ale błyskotliwe. Nie ma tam przekombinowania, tryhardu, cudów na kiju, tylko szybka sprawna eliminacja lamusa. Obie linijki są stworzone w taki sposób, że niby nic wielkiego w nich nie ma, ale jak jesteś wtajemniczony w sytuację, to wyjebiesz z beki i aż będzie ci żal tego drugiego.
Wiele razy wyjebałem na głos przy tym wersie Bedoesa i nawet dzisiaj jak słucham, to zawsze lekko się uśmiechnę. Nadal się nie nudzi, a według Spotify to najczęściej słuchany przeze mnie kawałek z tego roku.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 17:35
autor: WesolyJozek
Jeśli nie jesteś dziewczyna w wieku max 19 lat to jednak wstyd takie rzeczy pisać i tak się zachwycac tym niedojebem.
Eripe "nie padł na strzala" tylko dostał strzal z partyzanta będąc pod wplywem. A bedoes w dissie robi z siebie gangstera i fightera, a na żywo przepraszal i panikowal.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 17:37
autor: aleksy
jak chcesz obliczać masę, promile i siłę wiatru
to nie marnuj talentu i zatrudnij się na statku
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 17:54
autor: Megidox
A jak chcesz obliczyć masę skilli to Bedopiesowi już ktoś pokazał gdzie jest Milicz.
<Kurwa żebym pisał pozytywnie o krakanie....>
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 21:38
autor: The Bitch Fucker
WesolyJozek pisze: ↑10 gru 2025, 17:35
Jeśli nie jesteś dziewczyna w wieku max 19 lat to jednak wstyd takie rzeczy pisać i tak się zachwycac tym niedojebem.
Eripe "nie padł na strzala" tylko dostał strzal z partyzanta będąc pod wplywem. A bedoes w dissie robi z siebie gangstera i fightera, a na żywo przepraszal i panikowal.
No tak, sprawy załatwiane twarzą w twarz to już przeszłość, dzisiaj beefy ogarnia się facebook to facebook. Eripe miał wpaść i nasrać Bedoesowi na ryj, a skończyło się knock outem. Jego koledzy jak pyskowali do Miłosza (którego rzecz jasna sympatią nie darzę) też płakali, że dostali "z partyzanta". Wygodna wymówka.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 22:12
autor: WesolyJozek
Tylko widzisz, sprawy twarza w twarz załatwia się w określony sposob. Jesli twoim zdaniem podchodzenie w kilku na jednego i cios z zaskoczenia to zalatwianie spraw - to nie ma o czym rozmawiac. Co do Milosza, to tak się sklada że on i bedoes to jedne z najbardziej zakłamanych, obrzydliwych postaci na tzw scenie takze ciosy z partyzanta i chowanie się za ochrona/kolegami do obu tych kurew po prostu pasuje.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 22:14
autor: Burak
A Bedoes faktycznie podszedł z obstawą do samotnego Eripe? I faktycznie mu z partyzanta wyjebał?
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 22:30
autor: WesolyJozek
Tak twierdzi Eripe, tak twierdzi Koro.
Cały zyciorys Bedoesa, jego zakłamanie, obłuda i hipokryzja sprawia, że bardziej wierze Eripe, który nie ma na koncie zadnej tego typu akcji
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 gru 2025, 22:58
autor: Snus
*oprócz padnięcia na strzala i płakania w dissie
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 0:01
autor: oldschool
@WesolyJozek a co powiesz o zdjęciu, na którym potężnie ulany Eripe tłumaczy się przed Obelixem z Bydgoszczy, który na wyjebaniu se stoi w klapkach?
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 0:30
autor: jajca
Gdyby ktos nie wiedział o ktore zdjęcie eripe i bedoesa chodzi:
Spoiler
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 2:50
autor: WesolyJozek
oldschool pisze: ↑11 gru 2025, 0:01
@WesolyJozek a co powiesz o zdjęciu, na którym potężnie ulany Eripe tłumaczy się przed Obelixem z Bydgoszczy, który na wyjebaniu se stoi w klapkach?
Kojarze tylko filmik nagrany juz po, ktore zdjecie?
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 9:40
autor: SWN
Dla oldschoola chodzi pewnie po prostu o klatkę z tego wideo
Spoiler
Co nie zmienia faktu, że tę obstawę Bedoesa musiało chyba AI wyciąć z kadru, a partyzanta dostaje się raczej z zaskoczenia, a nie stojąc naprzeciwko siebie
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 9:45
autor: Czak
filmik nagrany był już po tym jak policja i karetka odjechały
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 9:53
autor: SWN
No wiem napisał wyżej, ale materiał w którym stoją se tylko we dwóch mamy, a wersja o całym napierającym gęgu jest (chyba, bo już trochę minęło) przekazywana wyłącznie ustnie, więc prędzej uwierzę w tę pierwszą
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 10:22
autor: Haczapurjan
SWN pisze: ↑11 gru 2025, 9:40
a partyzanta dostaje się raczej z zaskoczenia, a nie stojąc naprzeciwko siebie
I tak i nie. Jeśli z kimś po prostu gadasz, to nawet jeśli jest to „żywiołowa dyskusja”, ale nie ugadywaliście się wcześniej „na solo”, to IMO still partyzant, bo druga osoba się po prostu tego nie spodziewa.
Co nie zmienia faktu, że Eripe został ośmieszony. Tyrał grubego jak ten jeszcze był dzieciakiem, jechał z nim do spodu, bo on i reszta Pato uważali się za jakiś kurwa Trybunał, który będzie orzekał, co jest rapem, a co nie i w końcu młody-stary mu się odwinął. Dostał na pizdę, wyjaśnili sobie niby potem sprawę, ale jego ego nie mogło po czasie tego przetrawić i wyskoczył z dissem.
I piszę to jako koleś, co post-2013 nie sprawdza już żadnych nowych raperów, bo odkąd trapy i drille zaczęły święcić tryumfy, to zamknąłem się w bańce i zostałem przy starych wyjadaczach
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 10:30
autor: Malloy
Haczapurjan pisze: ↑11 gru 2025, 10:22
Dostał na pizdę, wyjaśnili sobie niby potem sprawę, ale jego ego nie mogło po czasie tego przetrawić i wyskoczył z dissem.
To jest imo clue tej sprawy, jakby nie podał ręki, rozeszli się w chujowych okolicznościach to ten diss MOŻE byłby jakoś usprawiedliwiony, no ale tak to trochę beka i ciekawy jestem czy faktycznie nagrał dissy bo chciał czy zrobił to pod presją fanów
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 10:30
autor: Jasek
Soundtrack do strony kocurki mraaauuu
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 11 gru 2025, 10:42
autor: d3luge1
Haczapurjan pisze: ↑11 gru 2025, 10:22
Co nie zmienia faktu, że Eripe został ośmieszony. Tyrał grubego jak ten jeszcze był dzieciakiem, jechał z nim do spodu, bo on i reszta Pato uważali się za jakiś kurwa Trybunał, który będzie orzekał, co jest rapem, a co nie i w końcu młody-stary mu się odwinął. Dostał na pizdę, wyjaśnili sobie niby potem sprawę, ale jego ego nie mogło po czasie tego przetrawić i wyskoczył z dissem.
Ile razy z nim jechał, bo już pisałem wcześniej w dyskusji że chyba znalazłem 3 przypadki a ogólnie to chodziło o wers z konfidentem ("twój gang to chodzi na psy zeznawać")
No tak, sprawy załatwiane twarzą w twarz to już przeszłość, dzisiaj beefy ogarnia się facebook to facebook. Eripe miał wpaść i nasrać Bedoesowi na ryj, a skończyło się knock outem. Jego koledzy jak pyskowali do Miłosza (którego rzecz jasna sympatią nie darzę) też płakali, że dostali "z partyzanta". Wygodna wymówka.
Spotkał się jeden farmazoniarz z drugim czyli trafił swój na swego w tym beefie.
PS Najgorszy wers z tego beefu > najlepszy wers z jakiegokolwiek innego beefu w tym roku.