Strona 117 z 117

Re: Ten Typ Mes

: 09 cze 2026, 22:38
autor: nobezprzesady
gods bidness pisze: wczoraj, 22:32 No żadne to jest bogactwo, nawet dzisiaj taki szef kancelarii zarabia max z 25k brutto miesięcznie. To w porównaniu z jakimiś anestezjologami, kardiochirurgami czy przedsiębiorcami zatrudniającymi >50 ludzi tyle co nic. Oczywiście on mógł zarabiać kilka razy tyle na jakichś konsultingach, ale samo to urzędowe stanowisko, to finansowo już lepiej do korpo iść jakiegoś.

Zresztą Tede gadał coś kiedyś w jakimś wywiadzie, nie wiem czy nie u Winiego, chyba tak, że to matka bardziej na hajs patrzyła i ojcu wypominała, bo ojciec to był ideowiec, a nie zarobas, i wszystko robił dla idei. Pewnie do dziś się wzrusza jak czyta dzieła Marksa czy Lenina.
Wiadomo, że zawsze się znajdzie ktoś bogatszy, ale dzisiaj jak twoi starzy zarabiają 25k brutto i jesteś jedynakiem, to też z dużą dozą pewności jesteś bananem.

Re: Ten Typ Mes

: 09 cze 2026, 22:45
autor: eddy_wata
TdW pisze: wczoraj, 22:32 I kto w tamtych czasach mógł sobie pozwolić na to żeby sprezentować dziecku mieszkanie?
jest szansa, że paradoksalnie więcej osób z klasy średniej niż dzisiaj (bo zdaje sobie sprawę, że tych ultra bogatych jest dziś po prostu więcej, zresztą przyrastają w polsce w rekordowym tempie w czołówce światowej)

Re: Ten Typ Mes

: 09 cze 2026, 22:48
autor: Sionek
Tede przynajmniej nie ukrywał się ze swoim statusem banana ale też w dissach nigdy nie używał tego jako jakiegoś argumentu. I to jest spoko. Mes niech tam sobie ma te mieszkania, ale gołodupiec flexujący się 5 mieszkaniami, które dostał od starego to już jest dla mnie w kategoriach hip-hopowych nieakceptowalne.

Re: Ten Typ Mes

: 09 cze 2026, 22:50
autor: BENGAL
gods bidness pisze: wczoraj, 22:11 Ale szef kancelarii sejmu to nie jest żadna super dobrze płatna fucha, tylko zwykłe urzędnicze stanowisko z budżetówki na garnuszku podatnika.
[/quote
ziomus nawijasz jak jajoglowy studenciak to nie jest jakas tam fucha podrzednego urzedasa
jego staruszek byl w samym centrum zmian ustrojowych i mial chody wszedzie kontakty z pierwszoligowymi grubasami polskiej polityki generalami policji huj wie kim jeszcze w srodowisku tak nieprzewidywalnym i niebezpiecznym w tamtych latach a nikt sie do niego nigdy nie sprul nie krecil mu afery bo gosc znal swoje miejsce i wiedzial co to jest zmowa milczenia w branzy ktora zywi sie aferami i rozliczaniem poprzednikow potem tez mial solidna fuche i byl nie do ruszenia
wiesz co mu daly takie kontakty?? synus dostal mieszkanie synus dostal fuche w tvn jak mu nie szlo nawet mu tvn auto stuningowal a jak jego synus smigal napierdolony kokosem i smazyl baty na poczatku kariery w czasach gdzie sie zjezdzalo na sankcje kilkuletnie za siuwaks to zaden srednio rozgarniety pies nie probowal go zawinac zeby zrobic medialna afere nawet takiego matczaka zawineli bo jego stary jest za cienki
to nie bylu ludzie ktorzy sie pchali przed kamere albo swirowali lansowali sie majatkiem na pokaz chyba nie myslisz ze zona radca prawny obslugiwala zwyklych petentow oni zyli dobrze nic im nie brakowalo nie obnosili sie bo stary system ich tego nauczyl i spelniali kazda zachcianke synka

Dodano po 4 minutach 28 sekundach:
jakie 25k podstawy?? to tam w huj ma kazdy na takim stolku bo ci ludzie ida tam dla kontaktow znajomosci zeby robic ruchy potem wpada gruba premia uznaniowa gruba premia kwartalna jakis geszefcik z ministrem tu trzeba cos zalatwic tam cos pomoc tu trzeba jakis temat wyciszyc tu lobbysta przyszedl co ty myslisz jeden z drugim ze tam nikt hakow nie zbiera na kolezkow albo na prosbe nie chodzi zeby synowi pomoc potem fuche zlapac??

Re: Ten Typ Mes

: 10 cze 2026, 0:39
autor: jajca
gods bidness pisze: wczoraj, 22:32 No żadne to jest bogactwo, nawet dzisiaj taki szef kancelarii zarabia max z 25k brutto miesięcznie
ale to, ile jakis szef kancelarii ma pensji na papierze nijak sie ma do jego zarobków i majątku xD a w latach 90 to juz w ogole. Jest milion sposobów, zeby sie wkupic w łaski kogos, kto ma wpływy i są one wykorzystywane, i nawet nie musi być to jakos "brzydkie", mozna np zostac klientem firmy kogos z rodziny etc. Prezydent mojego rodzinnego miasta zarabia z 10k i właśnie kończy budowę wielkiego domu i jest to normalna sprawa

Dodano po 3 minutach 53 sekundach:
A dobra nie doczytałem ze juz pan bengal wyjasnil

Re: Ten Typ Mes

: 10 cze 2026, 1:10
autor: igorzastyy
Jacek Graniecki sam przyznawał, że do jego domu przychodzili politycy w odwiedziny https://ludzie.fakt.pl/znany-raper-chwa ... is/wc33l33

Kiedyś w jakiejś rozmowie nazwiska wymieniał i jeśli mnie pamięć nie myli to wymienił Millera i Oleksego. U Wojewódzkiego i tego drugiego co nic nie mówi gadał, że mu ojciec załatwił praktyki czy tam staż w radiu, więc lipy by nie miał bez rapu.

Re: Ten Typ Mes

: 10 cze 2026, 2:00
autor: baqlashan
TdW pisze: wczoraj, 22:02 W temacie o ukrytych bananowcach (jeden z najlepszych tematów dziale polski hh)
2gi najlepszy temat plhh zara po kompromitacji cwela

Dodano po 3 minutach 13 sekundach:
gods bidness pisze: wczoraj, 22:37 Właśnie się dowiedziałem, że Łajzol i Łysol to ten sam chłop.
na bc klasyk był całkiem pociesznym chłopaczyną, w tym wydaniu go lubiłem najbardziej. był tam jakiś osiedlowy sznycik, potem standardowe jotwupiarskie krzewienie hiphopu, nuda w huj

Re: Ten Typ Mes

: 10 cze 2026, 4:31
autor: kaczuholek
o kurde, dobry detective work o łajzolu

jeśli prawdą jest to że ojciec ero faktycznie miał te jakieś telewizyjne biznesy i/lub galerię handlową CH Land na Służewie w którym był Serum Sklep gdzie spotkać można było erosa i JWPanów, to oficjalnie confirmed że JWP największe banany jebane w pl rapie. ale na to nigdy dowodu nie widziałem, więc dopuszczam możliwość że to jakiś losowy farmazon co się ciągnie niczym urban legend.

no niby wiadomo że jak ktoś się dobrze urodził to czemu mieć mu to za złe, jakichś biedaków też niby nie larpowali, ale ogólny hiphopowy niesmak mi to trochę jednak daje. ciekawe czy siwers był bananem, niby skoro ich znał i trzaskał bity od dawien dawna to jest na to szansa, ale widząc jego łysą twarz za młodu kojarzył mi się pochodzeniem bardziej z peją niż z jakimś bananem (edit: o przypomnialo mi sie [Zwrotka 1: Siwers]
Środek stanu wojennego, jesień wczesna
Rodzina pracowników FSO cieszy się z nadejścia dziecka)

z drugiej strony tyle lat trzaskać graffiti po nocach za hajs starych w środku tygodnia, robić rapy i jeździć na desce i snowboardzie w jakichś za dużych bluzach? może właśnie jak spojrzeć na to z trochę mniejszym bólem dupy o czyjeś bogactwo z rodziny, to jest najbardziej hiphopowa ścieżka kariery jaką się dało wybrać będąc bananem, jakiś swój styl mieli i się tego trzymali, nikogo nie świrowali tylko robili to co lubili. niestety jak ktoś zauważył, przez te pochodzenie to ich rapy nie mają żadnej ciekawej treści na płaszczyźnie spostrzeżeń o relacjach ludzkich, czy życiu w ogóle. jeden kawałek kaza bałagane czy problemu zmiata na ten płaszczyźnie cały dorobek JWP. a jednak dla mnie to jest dosyć ważna część hiphopu, żeby raper coś tam na tyle ciekawego przeżył by móc rzucić oryginalną życiowo-uliczną rozkminą

no a autor tematu Mes to typowy case z rodzicem/rodzicami lekarzami specjalistami z Polski, wśród znajomych co kojarzę to zawsze gdy ktoś lekarz był z rodziców, to pod koniec kariery lekarskiej w majątku zestackowane było minimum kilka mieszkań i działek. tym samym dzieci mają mieszkanie od starych zapewnione, i często jeszcze hajs z wynajmu w zamian za pomoc w ogarnianiu tego. life on easy mode i brak potrzeby tryhardu zarobkowego

Re: Ten Typ Mes

: 10 cze 2026, 5:28
autor: E-42
W sumie chuj wi z Siwersem bo o nim chyba nic nie słyszałem albo nie pamiętam, ale to też nie tak że JWP dosłownie same banany, bo tę tezę burzy Donald. W sumie nie bez powodu najwięcej tarć było akurat z nim, bo najbardziej do tej ekipy nie pasował :lol: