Swoją drogą to teraz coś wpadło mi oko, że Koźmiński kręci aferę, że jest możliwy powrót Vadisa. Jeśli kosztem Josue, który odejdzie, a raczej na pewno odejdzie, aczkolwiek chłop lubi mieć łechtane ego, a tu czuje się tak, więc $$$$.
Jeśli Vadis jeszcze umie kopnąć piłkę to bierę.
Do Jacka nic nie mam, ale nie ma możliwości się pokazać bo $ są jakie są, ale mógłby nieco się wykazać, bo działanie na bezpiecznym polu to takie meh. Jak chce bezpiecznego to #KuchyKingBack, Dominik Furman i ziomka od serbskich bandytów z lotniska Prijovicia.
Biorąc pod uwagę, że Tobiasza opierdolą pewnie (dobrze, że Hładun dobrze się prezentuje bo do Miszty 0 przekonania). Nawrockiego pewnie też przy peirwszej lepszej puszczą - to aż strach pomyśleć co wykombinują, aczkolwiek przy Panu Trenerze Koście - temu Panu ufam.
Co do Valeriania to uzupełnienie składu, ok, ale tylko tyle, aczkolwiek ma trenować - Kosta oceni czy przyda się, czy nie. Bałem się, że za Josue bo gdzieś mi śmigło coś takiego. Jednak z tym składem co mamy, a jak gramy i biorąc pod uwagę, że z takim dorobkiem sezon temu, dwa, trzy bylibyśmy liderem to szapoba.
Mam nadzieję, że wytrwa pierwszy poważny kryzys, a piłkarzyki mają powiedziane, że trener zostaje niezależnie od ich zachcianek.
Swoją drogą w kuluarach chodzą plotki, że Kodziarz coraz bardziej myśli o inwestorze/sprzedaniu Legii i schodzi z ceny (zabawne, nabrał kredytów u siebie z Luksemburga to i tak będzie spłacał się), ale widać, że ego chyba pozwoli mu spierdolić z podkulonym ogonem.
Rok temu chciał za Legię mniej/więcej tyle co była warta grając w Lidze Mistrzów. Jednak jeszcze cicho jest o tym, bo niepotrzebnie sobie robić nadzieję, ale szanse coraz większe i stąd jego ostatnie coraz głupsze wywiady, że Legia, jak i liga nie ma dofinansowania rządowego

Ciekawe kurwa z czego zrobili ośrodek w Książenicach. Debil
Jednak z plotek, tak pierdoli, żeby ładnie brzmiało w mediach zagranicznych, a raczej chujowo i łatwiej było Legię opierdolić. Zobaczymy, aczkolwiek dekiel pokazał swoje. Gdyby miał za w czasu mniejszego ego i usunął się w cień, tak jak z Leśnym (mniej więcej właściciel - prezes) to nie byłoby takiego dramatu, ale serce bolało, że wszystkie sukcesy są przypisywane Bogusławowi i chciał okazać się lepszy, atfu.
Tak samo, rok temu graliśmy w LE, ale co? Pieniążki magicznie wyfrunęły bo długi z funduszy - notabene u niego zaciągnięte. Nadal nie jestem w stanie pojąć, że gość z takimi "kompetencjami strategicznymi" zarobił fortune. Tfu, pewnie chuja się zna i byl słupem/ziomkiem Kulczyka, ale ino ros.
I teraz cyk - jeśli uda się opierdolić mu Legię, a co by nie mówić - to nadal jest marka - to komu. W Polsce nie widzę nikogo interesującego, a zza granicy.... Kurwa, jakaś WannaLy to wolę kodziarza xD
Plus znając "szczęście" naszego Kędzierzawego Prezesa, to załatwi inwestora zagranicznego, ma kontakty, tyle, że Rutkowskim, a nie sobie xD
- Jestem bardzo wdzięczny, że mogę trenować z drużyną Legii. Zrobię wszystko, by pomóc drużynie do końca sezonu, a potem zobaczymy co będzie dalej - mówi Walerian Gwilia, który od wtorku dołączył do zespołu Legii.
XD
Jak Ty tylko trenujesz gościu xD