Strona 12 z 54
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 18 lut 2020, 12:50
autor: dicegame
21 polskich grzechów głównych - piotr stankiewicz
niektóre całkiem trafne spostrzeżenia, na czele z tupolewizmem, niedasizmem i autorasizmem. warto przeczytać.
teraz krótka historia czasu hawkinga.
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 18 lut 2020, 13:43
autor: baqlashan
Przeczytałem wreszcie Jedynego i Jego Własność, zaskoczyłem się bardzo pozytywnie, jeśli ktoś chciałby podyskutować o anarcho-egoizmie to zapraszam
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 21 lut 2020, 20:44
autor: Bakan
Bakan pisze: ↑17 lut 2020, 8:21
Złodziejka Książek- jeszcze nie przeczytałem ale jestem w trakcie (jakieś 3/4 za mną) i spory zachwyt póki co, powieść czyta się lekko bo sposób narracji jest bardzo przejrzysty momentami wręcz infantylny (przywodzi ma myśl Małego Księcia czy Dzieci z Bulerbyn) co wydaje się oczywiście celowym zabiegiem gdyż tematem dzieła jest przecież dzieciństwo w nazistowskich Niemczech i choć dziecko nie jest tu narratorem to taki sposób opowiadania historii na pewno jest zabiegiem celowym, autor bombarduje nas kolejnymi dramatami, które czujemy pod skórą ale forma ich podania nie ma w sobie nic związanego z nachalną histerią czy patosem, wręcz przeciwnie momentami te fatalne z naszej perspektywy sytuacje są ukazane jako pewien pierwiastek szczęścia, dostajemy informacje i sami mamy prawo podjąć decyzję jak bardzo ona nas porusza i to w tej książce lubię, lubię też to, że jest to chyba jedyne dzieło jakie dotąd spotkałem, które porusza problem niemieckiego nazizmu z perspektywy ludzi, którzy żyli w hitlerowskim państwie lecz byli mu przeciwni przy czym nie ma tu propagandy pod tytułem „to nie Niemcy, to nazisci” bo osoby przeciwne chorej ideologii to tutaj jednostki, które czują nacisk nie tylko władzy ale też najbliższego sąsiedztwa, zresztą autor sam za pomocą narratora wyraża się w pewnym momencie, że oczywiście szkoda mu bombardowanych mieszkańców Mochling ale jeszcze bardziej szkoda mu reszty świata i prześladowanych Żydów, generalnie jeśli zakończenie okaże się satysfakcjonujące to będzie to ocena bliska 10/10 i mój top, to jest naprawdę duża rzecz, dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia
Przed chwilą skończyłem i podtrzymuję zachwyt. Z tej książki bije taka mądrość i jest ona tak poruszająca, że przy ostatnich stronach byłem zdruzgotany. To jest potężna pozycja. Z miejsca trafia do mojego topu. Jedyny zarzut to to, że może przy ostatnich stronach autor trochę zbyt mocno dociska wrażliwość czytelnika co wcześniej robil zdecydowanie bardziej naturalnie i subtelnie ale to już pewnie kwestia indywidualna. Niemniej to jest to książka znakomita. 9/10
A to mój top książek:
1. Pożegnanie Z Bronią
2. Komu Bije Dzwon
3. Król Szczurów
4. Złodziejka Książek
5. Władca Much
6. Głupcy Umierają
7. 1984
8. Lot Nad Kukułczym Gniazdem
9. Wielki Marsz
10. Najpiękniejsza Dziewczyna W Mieście
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 21 lut 2020, 21:16
autor: cukier
z książek co wymienił bakan mam kilka zapisanych do przeczytania, jednak topornie mi idzie. udało mi się skończyć huxleya, końcówka nwś uratowała tę książkę.
komu bije dzwon, lot nad kukułczym gniazem, władca much, złodziejka książek - u mnie na liście zainteresowanych.
rok 1984 to była pierwsza książka po maturce

aktualnie lecę z konstantym usenko i jego
oczami radzieckiej zabawki
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 23 lut 2020, 21:58
autor: Luxair
[mention]mql[/mention]
Jubileuszowe, limitowane wydanie antologii polskiego sf
"Wizje alternatywne"
Notka od wydawcy:
Od wydania pierwszych Wizji alternatywnych mija 30 lat. Z tej okazji selekcjoner antologii postanowił dokonać wyboru tekstów, które ukazywały się w tomach 1-6 Wizji alternatywnych i w "Czarnej mszy".
Opowiadania do "Wizji alternatywnych" były zawsze pisane specjalnie do serii, stąd w tych zbiorach miały swoje prapremiery. Publikowali w nich najwybitniejsi polscy autorzy fantastyki.
Na pokaźny tom zebrały się 22 opowiadania - stanowiące porządny kawał współczesnej polskiej fantastyki.
Wydanie twarde, szyte, 732 strony. Ilustracje Maciej Żerdziński
Jarałem się mocno zamawiając tę cegłę (czytało się kiedyś "Nową Fantastykę") ale muszę przyznać że jestem trochę rozczarowany. Wśród opowiadań jest parę perełek (na czele z "IACTE" Dukaja, "Muzykantami" Sapkowskiego i "Buran wieje od wschodu" Grzędowicza), niestety większa część reszty jest albo wtórna, albo po prostu słaba. Taka np., swoją drogą, całkiem sprawnie napisana "Śmierć szczurołapa", uderzająco przypomina finałową wyprawę do zony z "Pikniku na skraju drogi"; "Manipulacja Poncjusza Piłata" to jeden wielki followup do scen z Jezusem z "Mistrza i Małgorzaty", zaś różne fazy post-człowieczeństwa z "Randki z homo sapiens" są niemal żywcem wzięte z "Perfekcyjnej niedoskonałości" Dukaja. Najgorsze jest opowiadanko przypominające (polski) kabaretowy skecz o Archiwum X - główny bohater to oczywiście Mox Fulder, wow. I jakiś kiepski kryminał noir z widocznym z kilometra twistem a'la Harry Angel.
Zaskakująco dużo o Bogu w wydaniu polsko-katolickim. Ziemkiewiczowi nieźle wyszła political fiction "Szosa na Zaleszczyki", potem jest już gorzej, chociaż zapewne pisanie o Emiratach Francuskich w latach '90 musiało być dosyć świeże.
Co do moich faworytów to "IACTE" Dukaja wychodzi z podobnego pomysłu co Zajdel w "Całej prawdy o Planecie Ksi", ale umiejętnie łączy sf ze smutnym westernem i fizyką kwantową. Sapkowski nie dał fantasy ale horror w klimatach Lovecrafta, zacny wielce. Grzędowicz opisuje interesujące spotkanie w zaśnieżonej tajdze w alternatywnej rzeczywistości.
6.5/10
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 24 lut 2020, 11:55
autor: Bunnymen77
cukier pisze: ↑21 lut 2020, 21:16
aktualnie lecę z konstantym usenko i jego oczami radzieckiej zabawki
Pozniej odpalasz sobie Super Girls and Romantic Boys i zabawa trwa dalej.
Uwielbiam ten fragment jak opisuje bloki z wielkiej płyty z jedną kuchnią na pietro będącą centrum towarzystkim. Niewiele już z tego pamiętam w sumie, bo czytałem zaraz po wyjściu, ale ciekawsze dla mnie od samych zespołów było przedstawienie nastrojów towarzyszących nagrywaniu, nakreślenie ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej, całego systemu represji gdzie za granie rocka trafiało się do psychiatryka, to wyszło świetnie.
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 25 lut 2020, 12:00
autor: rubinstein
przecyztalem ostatnio
:Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi DFWa i wyniosłem z nich, że to on jest/był najbardziej paskudny, bo tlyko taki umysł mogl cos tkaiego splodzic (i ten sma umsyl jest tego swiadomy, chociaz bardoz nie chcialby takim byc)
Poszerzenie pol walki Holbeka (nie kazcie mi tego literowac) i ta ksiazka jest zwyczajnie kurewsko smutna, ale mocno przerysowana momentami. aczkolwiek holbek spoko pisze
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 25 lut 2020, 20:53
autor: nigdyniebralemkoksu
A ja Houllebecqa Cząstki skończyłem. Były tam momenty 10/10 i gościu chyba wymyślił redpill w 1998 (ale nie znalazłem w Googlu powiązań Michela i redpill). Mimo tych momentów myślałem, że to będzie bardziej wizjonerskie.
Natomiast (fono pu i koras) męczę teraz Pięć lat kacetu tak jak kiedyś Boso... i nie wiem czy skończę.
Dla ciekawości porównałem oceny na lubimyczytac do ulubionego Króla Szczurów i zdębiałem. Te książki mają taką samą ocenę, podobną ilość czytelników a nawet komentarzy.
Z tym, że większość komentarzy nt. Clavella głosi "przeczytałem z przyjemnością", a nt. Grzesiuka "każdy musi to znać, ja przeczytałem, to ty też". I tak wygląda ta polska literatura.
Chociaż w sumie propsy, że takiego prostego chłopka namówili, żeby spisał swoje przeżycia no to siadł i spisał (ktoś się prosi, to mu robię, proste).
Tylko, że nie trzeba mu wtedy wystawiać 9/10, bo będzie mu przykro czy coś. Z resztą i tak od lat nie żyje...
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 26 lut 2020, 15:28
autor: Lothia
Łelbek do kurwy
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 26 lut 2020, 18:40
autor: rubinstein
kiedys z kolega gadalismy o ksiazkach i spytal, czy znam "Łelbeka", to potrzebowałem 5 minut, żeby skleić, że nie chodziło mu o byłego piłkarza Arsenalu (zupelnie rylo mi beret, ze Danny Welbeck moglby cokolwiek napisac)
no byłem tez w stanie przed-spizgowym, ale nie zmienia to faktu, ze nikt tu nie pytal, nie mowil o wymowie

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 26 lut 2020, 22:16
autor: Ayala
Nie rozumiem porównania powieści osadzonej w innych realiach do wspomnień.
Pięć lat kacetu warto porównać z innymi wspomnieniami obozowymi i wtedy widzi się wartość tej książki. Oczywiście w twoim przypadku, kiedy ci nie siedzi Grzesiuk. Większość, jednak kupuje jego styl, a nie chwali z przymusu odhaczenia jako popularnej pozycji.
Ja np. wielokrotnie wracałem do Boso i Pięciu lat, a ostatnią książkę z trylogii przeczytałem raz i nie spodobała mi się na tyle, żeby sięgać po nią kolejny.
Dla pełnego zrozumienia Grzesiuka polecam jego biografię, warto też sięgnąć po Byłem kapo jego kompana obozowego.
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 27 lut 2020, 9:20
autor: nigdyniebralemkoksu
[mention]Ayala[/mention] masz rację, porównywanie tego jest bez sensu, wręcz idiotyczne z mojej strony.
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 02 mar 2020, 15:59
autor: Luxair
Czytam sobie właśnie Matkę Noc Vonneguta o amerykańskim szpiegu w czasie WW2 który trochę za bardzo przykładał się do pracy propagandowej u nazistów. Jeeezu, jak to się przyjemnie czyta! (przekład Lecha Jęczmyka) - lekko, pogodnie, z humorem o poważnych sprawach. Ani chwili nie nudzi, idealne tempo akcji, aż się nie chce odkładać książki...
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 03 mar 2020, 7:15
autor: jogi
Vonnegut jest mistrzem i tyle. Ja tylko dodam że Złodziejka Książek Marka Zusaka jest piękną ksiażką.
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 03 mar 2020, 7:49
autor: badi
ja ostatnio głównie czytam książki o rodzicielstwie żeby się przygotować do nastoletniego okresu mojego syna i książka która w ostatnim czasie zrobiła na mnie najlepsze wrażenie to Dziecko, Czy muszę Ci to jeszcze raz powtarzać? Amy McCready i jako osoba, która przerobiła sporo tego typu poradników moge powiedzieć że ten jest zdecydowanie najkonkretniejszy, bez zbędnego pierdolenia i rzeczywiście pokazuje sporo narzędzi, które nie tylko poprawiają relacje z dzieckiem, ale też czasami znajdują odzwierciedlenie w kontaktach z dorosłymi. jeśli są tutaj jacyś rodzice i zaglądają do tego działu to polecanko
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 03 mar 2020, 7:52
autor: Jose
ogarnij sb badi "Jak mówić żeby dzieci nas słuchały Jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły" Adele Faber Elaine Mazlish
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 03 mar 2020, 7:54
autor: badi
hehe, klasyk, było czytane już dawno temu. czasami sobie wracam - w ogóle z tego typu książek nie powinno się odkładać na półkę tylko regularnie czytać i przypominać zawarte w nich mądrości
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 03 mar 2020, 10:16
autor: zemsta1kadluba
Ma też książkę o nastolatkach " Jak mówić do nastolatków, żeby nas słuchały. Jak słuchać, żeby z nami rozmawiały"- nieironicznie rady z tej książki pomogły mi lepiej rozmawiać z ludźmi jak sam byłem nastolatkiem xD
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 03 mar 2020, 19:34
autor: przedszkolanek
ja sobie przeczytałem ostatnio, wczoraj zacząłem, wczoraj skończyłem, bo musiałem (tzn nie musiałem, ale musiałem, skomplikowana kwestia) te ostatnią powieść Dehnela
Ale z naszymi umarłymi czy jakoś tak - pojebana książka, tyle powiem
no i przede wszystkim źle napisana
Re: Co tam ostatnio przeczytałem?
: 06 mar 2020, 5:54
autor: rubinstein
Trans-atlantyk Gombrowicza
ciekawa lektura, nie powiem. na pewno nie taka antypolska jak sie ja maluje, chociaz krytyka i pariodiowanie cech narowodych sa tu obecne i wyraziste jak chyba nigdzie indziej. postawa bohatera (umowmy sie - prawdziwego Gombrowicza, chociaz wrzuconego w swiat fantastyczny, ktory przedstawiony jest troche w konwencji "realizmu magicznego", tak czesto uzywanego przez pisarzy ameryki lacinskiej czy wschodniej europy - Borgesa, czu Bulhakowa chociazby) jest pelna ambiwalentnych uczuc wobec Polski. te same uczucia jednak sa obecne wobec stojacego w antytezie do naszej OJCZYZNY swiata "Puty", swiata pelnego przepychu, wynaturzen, immoralnego, gdzie koty i psy tak bezczelnie pod jednym dachem pospolicie moga. ma sie wrazenie, ze Gombrowicz nie tyle jest zdegustowany sama Polska, a raczej sama plytkoscia patriotyzmu - glownie tego u emigrantow.jest zmeczony wyidealizownaymi obrazami panstwa i narodu, ktorymi karmieni jestesmy od pokolen, ktore zawsze okazuja sie niczym wiecej, jak tylko fasada, z aktorym czai sie jedynie pustka.