Strona 12 z 18

Re: VNM

: 30 gru 2025, 16:56
autor: Snus
Nom dokładnie mam takie samo przemyśle ie jak przedmówca (zawsze jeszcze dodaje małpę do tej listy bo wydawało mi się na kilku numerach o czyms że zaraz będzie kurde nowym ostrym), strasznie życie potraktowało tę ostatnia fale oldschoolowych raperów, niektórzy jeszcze dodatkowo zostali tematem do beczki. W sumie bardziej by się większości z nich opłacało mieć wyjebane i nie zaczynać zabawy z muzyką, to musi być turbo chujowe uczucie jak jesteś o krok od zostania głosem pokolenia i nagle beka z Ciebie rondlarzu, teraz się mobbyn i gangu albanii slucha

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:17
autor: oldschool
Dziwnym trafem każdy z nich zaczął nagrywać chujnię w momencie pojawienia się tej kolejnej fali.

Jedyny naprawdę dobry album od tych gości po 2014-2015 to Monochromy EP od Weny i Quiza. No może u Bonsona by się jeszcze coś znalazło.

Nic dziwnego, że nie wytrzymali konkurencji, która była po prostu lepsza i ciekawsza.

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:22
autor: Snus
Każdy chociaż trochę myślący zorientował się ze został na lodzie z tym rondlarstwem i nikt tego nie potrzebuje, pojedyncze przypadki odnalazły się jakoś w nowych realiach ale większość po prostu nic innego nie potrafila

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:23
autor: 2rzyn
To ze te tris zniknal to wina epidemii gluchoty u sluchaczy

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:25
autor: oldschool
Nagrał dobry Lot, który się przyjął wśród ludzi to mu się zachciało jakiejś filozofii kurwa Stay Fly i płyty z Pogo xD

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:26
autor: scam_sakawa
oldschool pisze: 30 gru 2025, 17:17 Nic dziwnego, że nie wytrzymali konkurencji, która była po prostu lepsza i ciekawsza.
Ja myślę, że to nie jest kwestia lepsza/gorsza, a po prostu totalnie nowy nurt - ludzie zaczęli mieć w chuju szacunek do podziemia, bluzę Gang Starr, a zaczęła się fazka na Sentino, Belmondziaka w topowym narkotycznym locie, nawet ten Bałagane był fajny wtedy do posłuchania.

Alcomindz przetarło szlaki (w 2012 roku było za wcześnie na ten eskperyment), 2014 dopiero rozbujał temat na dobre

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:27
autor: 2rzyn
oldschool pisze: 30 gru 2025, 17:25 Nagrał dobry Lot, który się przyjął wśród ludzi to mu się zachciało jakiejś filozofii kurwa Stay Fly i płyty z Pogo xD
Flaj or flaj xD

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:38
autor: edenmar
no dobra, ale kto w swojej karierze nie nagrywał chujni, te rapowe dinozaury przetrwały na scenie ćwierć wieku, chociaż 3/4 ich dyskografii jest wątpliwej jakości. Quebonafide na dobrą sprawę nie nagrał jednego albumu na poziomie adekwatnym do swojej pozycji na scenie, a Taco od ponad dekady jest ciągle tym samym zamulaczem, więc to nie jest tak, że wszystko da się sprowadzić do "nie wytrzymali konkurencji, która była lepsza i ciekawsza"

ale zapomniałem jeszcze o Kękę, który też jest osobliwym przypadkiem wyłamującym się z tej generacji przegrywów, i to takim mocno zaskakującym, bo chyba mało kto by przewidział, że akurat on się tak dobrze zaadaptuje w mainstream

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:39
autor: 2do5
edenmar pisze: 30 gru 2025, 16:48 Wyjątkiem jest chyba tylko Oskar
kiki-keke elegancko zmaterializował swoją karierę przecież, z tym że on truskulowo-pijacki rap przepoczwarzył w normicko-moralizatorski, zaczął robić muzykę dla ludzi ogólnych, ale kiermany kwitem nawypychał przez lata i wcale nie musiał jakichś fikołków robić, po prostu nagrywał te swoje średnie rzeczy

nie wiem również, gdzie dokładnie chciałbyś postawić metrykalną granicę tego straconego pokolenia, ale chociażby taki białas to gość 3 lata młodszy tylko od wspomnianego vnma

Dodano po 1 minucie 7 sekundach:
edenmar pisze: 30 gru 2025, 17:38 ale zapomniałem jeszcze o Kękę, który też jest osobliwym przypadkiem wyłamującym się z tej generacji przegrywów, i to takim mocno zaskakującym, bo chyba mało kto by przewidział, że akurat on się tak dobrze zaadaptuje w mainstream
👍

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:44
autor: oldschool
scam_sakawa pisze: 30 gru 2025, 17:26 to nie jest kwestia lepsza/gorsza
Zgodziłbym się gdyby te wszystkie najlepsze płyty tej średniej fali wyszły gdy już nowa działała i zostały przez to osrane. Tam prawie wszyscy zajebali taki spadek formy, że chuj.

Piszę to z perspektywy 2025 i tego jak często wracam do płyt:

Te-Tris - nic ciekawego od Lotu czyli od 2011
Małpa - jedynie debiut, który się zestarzał odpalę czyli 2009, potem gówno/średniawka
Bisz - Wilk Chodnikowy czyli 2012, ale fakt potem to ja już za bardzo nie sprawdzałem, więc może nagrał coś dobrego
W.E.N.A. - Monochromy było zajebiste, ale to był 2015
Zeus - Nie Żyje to 2012, potem gówno/średniawka
Rasmentalism - Herod 2013, potem gówno/średniawka
VNM - ostatnie 834, które było w 2012, potem gówno/średniawka
PeeRZet - ten to już w ogóle szkoda gadać

Jedynie u Bonsona po 2015 było jeszcze czego posłuchać.

I wolałbym słuchać płyt Quebonafide jednak niż Czuz Tu Daj Najs VNMa czy Zeus. Jest super.

Dodano po 46 sekundach:
2do5 pisze: 30 gru 2025, 17:40 nie wiem również, gdzie dokładnie chciałbyś postawić metrykalną granicę tego straconego pokolenia, ale chociażby taki białas to gość 3 lata młodszy tylko od wspomnianego vnma
Jak zakatarzonego nie lubię no to Białas lepsze rzeczy nagrywał w takim 2016-2017 niż w 2011-2013 chociażby.

Re: VNM

: 30 gru 2025, 17:54
autor: edenmar
metrykalnej granicy to się pewnie postawić nie da, bo z jednej strony są dinozaury z rocznika '80, z drugiej już nowa fala urodzona jeszcze w końcówce lat '80 jak np. Bałagane. Bardziej miałem na myśli jakąś taką falę raperów, którym na początku tej drugiej dekady XXI w. wydawało się, że właśnie wychodzą z undergroundu na swoich warunkach (i to rocznikowo faktycznie byli najczęściej ludzie urodzeni gdzieś tak '82-'86), mieli wtedy swój peak, wydawało się, że będzie tylko lepiej, a tymczasem przyszła nowa fala i mało komu z tamtego rozdania udało się na tej nowej fali popłynąć dalej

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:08
autor: Piters
Jakieś Sokoły, Włodki i inne to zawsze mieli te grupę fanów co słuchają rapu "dla przekazu" czy coś i oni raczej są bardziej przywiązani do ksywek
Ta nowa fala to samo, tylko że trafili do innej grupy po prostu i tam to już w ogóle ksywek słuchają
A ci wszyscy raperzy wyżej to mi się wydaje, że jednak wybili się wśród słuchaczy typu ślizgawkowicze i inni bardziej wczuci słuchacze rapu i jak ktoś zaczął robić chujnie to po prostu przestały spadać propsy i nikt tego już nie słuchał

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:10
autor: arystokrata91
oldschool pisze: 30 gru 2025, 17:44 czy Zeus. Jest super.
Jak poznawałem żonę to katowałem KNS Mesa, EDKT VNM-a i Zeus. Nie żyje. Zeusa. Miałem płytki fizycznie, jak później wychodził Jest Super to mi zrobiła prezent, do dziś ani razu nie był w żadnym odtwarzaczu, a ja nawet nie wiem gdzie teraz płytka leży... XD

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:15
autor: georgefloyd
Źle to rozkminiacie. Dinozaury tworzyły scenę i oni z racji braku konkurencji z bomby mieli pozycję i robili na tym becel. Młodszemu pokoleniu czyt. Tetris, Bisz, Zeus, vnm i innemu rondlarstwu wcisnęli kit o jakimś spłacaniu długów w podziemiu, robienie 15 płyt za darmo, supporty za zwroty itp. Ci to łyknęli jak młode pelikany i wyszło zazwyczaj tak, że mieli tylko jedną dobrą płytę bo wysrali się z tematów. Dzisiaj młody raper wbija, bierze siano, mówi że chuj z tym hip hopem i ma bekę z rondlarzy. Za pierwszy singiel kupuje chałupę, a reszta na kasyno mnożyć kapitał. Takiemu Biszowi czy tetrisowi nie śniły się takie rzeczy. Oni spłacali wyimaginowane długi i poprawiali swoje skille, a wnuk autora wesela robił becel na kocopole. VNM to nawet chałupy nie kupił przecież z rapu tylko mieszkał w kawalerce i pił desperadosy. Sokół podrzucał mu 9 desperadosow i dawał do podpisania trefną umowe. Ten głąb opowiadał, że jak chce się kontrakt w PROSTO to trzeba się najeebac z Wojtkiem. A sokół wędrowny tylko spijał śmietankę z ogóreczków typu VNM, DIOX, Kaen i inne dziwne kreacje.

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:20
autor: EdwardZentara
Polski rap cechuje straszny januszyzm

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:27
autor: Burak
Właśnie, tak właściwie to skąd się wzięło to pierdolenie że najpierw trzeba w nielegalu się wypalić żeby legal wydać? Jest trochę prawdy w tym co pisze Grzegorz Floryda

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:35
autor: 2do5
Burak pisze: 30 gru 2025, 19:27 Właśnie, tak właściwie to skąd się wzięło to pierdolenie że najpierw trzeba w nielegalu się wypalić żeby nielegal wydać?
laikike1 dał zakaz wychodzenia z podziemia wcześniej niż po dziesięciu spędzonych tam latach i jeszcze straszył kolanem maj taj niewidzialnego oponenta, to byli czasy eh

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:40
autor: georgefloyd
Kiedyś robili taki eksperyment, że polewali małpy wodą jak jedna chciała zabrać banana. Więc jak któraś chciała się zbliżyć by zabrać banana inne ją tłukły. W trakcie trwania eksperymentu wymieniali małpy. W pewnym momencie małpy, które nigdy nie były oblane wodą i tak tłukły tą która chciała zabrać banana. Nie muszę mówić, że osobą przeprowadzającą eksperyment był Wojtek Sokół, aka narrator. Po prostu raperzy z reguły to zakompleksione lamusy. Oglądałeś kiedyś wywiad z raperami? Wyobraź sobie jak raper typu Zeus, Bisz, Tetris, VNM próbuje namówić pannę na anal, a ona nigdy tego nie robiła. No przecież ni chuja, porażka wypisana na mordzie. Taki Malik to by jeszcze jedną koleżankę przyprowadził żeby było im raźniej. Sentino - w narkotykowi alkoholowym szale przystawiłby kosę do panny i kazał wypiąć dupę. No chyba, że ogarnęłaby, że Sebek to lamus to wtedy król Sentino by wypinał dupę o oddawał zegarek. Więc tak, pokolenie tamtych lamusów zostało stracone, i bardzo dobrze.

Re: VNM

: 30 gru 2025, 19:53
autor: edenmar
Piters pisze: 30 gru 2025, 19:08 wybili się wśród słuchaczy typu ślizgawkowicze i inni bardziej wczuci słuchacze rapu
Laikike1 dla portalu Świadomy Słuchacz, pozdro Anulka, mrauuuuu
Spoiler
Obrazek

Re: VNM

: 30 gru 2025, 20:07
autor: piotr474747
Burak pisze: 30 gru 2025, 19:27 Właśnie, tak właściwie to skąd się wzięło to pierdolenie że najpierw trzeba w nielegalu się wypalić żeby nielegal wydać?
ale to nie była jakaś WIELKA ZASADA HIPHOPU (chyba xd), jak we wszystkim, dobijasz do nowej ekipy to się musisz wykazać, czy to w graniu w piłkę, czy to w nie wiem warcabach