Re: Sentino - Kołysanki Dla Ulicy (2023)
: 04 sie 2023, 15:28
Album został przesłuchany już z 10 razy. Wnioski?
1) Refreny zrealizowane zdecydowanie najlepiej z ostatnich projektów. Poszczególne ścieżki składające się na całość refrenów są dobrze poustawiane, fajnie to się uzupełnia.Specjalność Sento czyli wysokie partie tonowanie niskimi na back vocalach i na odwrót nie brzmiała nigdy lepiej.
2) Bity - ktoś dobrze nazwał je „bieda afro-trapami”. 99% płyty brzmi po prostu disco-polowo. Jedyne co ratuje sytuacje to to, że Seba umie naprawdę fajnie do nich zaśpiewać. Więcej bitów i numerów w stylu „Semi-automatic” i „Kołysanki dla ulicy” by wniosło różnorodność, chociażby w zakresie brzmienia.
3) Numery godne uwagi to:
- „Atlantyk” (pokażcie mi inny numer o mega hitowym brzmieniu który jest de facto retrospekcją swojego wieloletniego alkoholizmu i walki ze sobą)
- „Kołysanki dla ulicy” ( fragment „W tym roku zbiję raz, dwa, trzy, cztery, pięć pion / W tym roku każda z nich chce mieć dziecko” siada coraz bardziej z każdym odsłuchaniem)
- „Sen w RR” (bit w rytmice afro-trapu, ale ma coś innego w sobie i fajnie posadzony, nisko wykonany refren)
- „Niebieski ptak” (ten rozśpiewany Latynos z ‚gangsterskimi’ balladami to jest naprawdę coś wnoszącego koloryt na scenę).
Ogólna ocena? 4/10 jak na Sentino, 6/10 jak na naszą śmieszną scenę głównego nurtu.
1) Refreny zrealizowane zdecydowanie najlepiej z ostatnich projektów. Poszczególne ścieżki składające się na całość refrenów są dobrze poustawiane, fajnie to się uzupełnia.Specjalność Sento czyli wysokie partie tonowanie niskimi na back vocalach i na odwrót nie brzmiała nigdy lepiej.
2) Bity - ktoś dobrze nazwał je „bieda afro-trapami”. 99% płyty brzmi po prostu disco-polowo. Jedyne co ratuje sytuacje to to, że Seba umie naprawdę fajnie do nich zaśpiewać. Więcej bitów i numerów w stylu „Semi-automatic” i „Kołysanki dla ulicy” by wniosło różnorodność, chociażby w zakresie brzmienia.
3) Numery godne uwagi to:
- „Atlantyk” (pokażcie mi inny numer o mega hitowym brzmieniu który jest de facto retrospekcją swojego wieloletniego alkoholizmu i walki ze sobą)
- „Kołysanki dla ulicy” ( fragment „W tym roku zbiję raz, dwa, trzy, cztery, pięć pion / W tym roku każda z nich chce mieć dziecko” siada coraz bardziej z każdym odsłuchaniem)
- „Sen w RR” (bit w rytmice afro-trapu, ale ma coś innego w sobie i fajnie posadzony, nisko wykonany refren)
- „Niebieski ptak” (ten rozśpiewany Latynos z ‚gangsterskimi’ balladami to jest naprawdę coś wnoszącego koloryt na scenę).
Ogólna ocena? 4/10 jak na Sentino, 6/10 jak na naszą śmieszną scenę głównego nurtu.
