oldschool pisze: ↑17 sie 2021, 19:40
Kurwa ale drogie są obecnie bilety na koncerty hiphopowe. 3 września koncert Hodak i CatchUp i cena za bilet 65 PLN Ostatnio w Krakowie grał Frosti z Bersonem i też bilety po 5-6 dych były, a potem kolejny koncert nad morzem odwołali z powodu braku zainteresowania (może przez te ceny...).
I tak co patrzę, to tacy goście z 2 ligi popularności sobie liczą 50 PLN+ co występ.
muszą sobie covid odbić chyba
pamiętam jak jeszcze chodziłem na koncerty hip hop to cena za bilet to było 15-25 zł, teraz jak małolat chce iść na jakiś koncert to tak ze 100zł musi mieć na bilet i jakieś dwa piwka w klubie
oldschool pisze: ↑17 sie 2021, 19:40
Kurwa ale drogie są obecnie bilety na koncerty hiphopowe. 3 września koncert Hodak i CatchUp i cena za bilet 65 PLN Ostatnio w Krakowie grał Frosti z Bersonem i też bilety po 5-6 dych były, a potem kolejny koncert nad morzem odwołali z powodu braku zainteresowania (może przez te ceny...).
I tak co patrzę, to tacy goście z 2 ligi popularności sobie liczą 50 PLN+ co występ.
muszą sobie covid odbić chyba
pamiętam jak jeszcze chodziłem na koncerty hip hop to cena za bilet to było 15-25 zł, teraz jak małolat chce iść na jakiś koncert to tak ze 100zł musi mieć na bilet i jakieś dwa piwka w klubie
oj tak jeszcze całkiem niedawno z 3-4 lata wstecz płaciło się 40-45 zł za bilet na koncert we Wro się bawiło przy maratonie koncertów typu (Zeus, VNM, Bisz, W.E.N.A., Rasmentalism) itp. a teraz za pojedynczy strzał typu Paluch widziałem bilety w dniu koncertu po 80/90zł. Ogólnie rzadko odwiedzałem bibki rapowe gdzie przykładowo na rozkładzie był jeden koncert podczas melanżu, chyba że ktoś z zagranicy a tak to szkoda czasu i zachodu na takie wydarzenia, szczególnie gdy trzeba jeszcze dojechać do jakiegoś miejsca, wychodziłem z założenia że im więcej koncertów podczas jednej imprezy tym lepiej i też w takie wydarzenia najczęściej celowałem. A teraz nie dość że ceny wysokie, człowiek prawie wszystko widział po parę naście razy jeśli chodzi o polskie podwórko to i te zamieszania covidowe sprawiają że się odechciewa chodzenia na koncerty.
RapCelownik.pl - Najwięcej Treści o Muzyce Rap i Kulturze Hip Hop
Słucham sobie faczynski kidd i międzymiastowa i kogoś kidd przypomina z tym płaczliwym flow i głosem, przypomina płaczliwego quebo, niech ktoś zweryfikuje ewentualnego chuja w uszach.
Wiecie czego potrzebuje polski rap? Takiego drugiego Alcomindz dającego swieżość i jebanie po truskulach, z tym że obecnymi truskulami to są te wszelkie Bedoesy, solary, białasy i inne łajty 2115.
xD kiedyś SBM wywalało Deysa (który chyba jest hetero?) za 'pedalski' ubiór, dziś na koncercie SBM zaręczyny dwóch kobiet
jak ta koniunktura sie zmiena
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
niuskultonowytruskul pisze: ↑27 sie 2021, 11:13
Wiecie czego potrzebuje polski rap? Takiego drugiego Alcomindz dającego swieżość i jebanie po truskulach, z tym że obecnymi truskulami to są te wszelkie Bedoesy, solary, białasy i inne łajty 2115.
Dokładnie. Dzisiejsze njuskule są truskulami tamtych czasów
Effe, perché il mio cognome è Fendi Tony, perché vendevamo i pezzi Sosa, perché viene dalla Colombia Baby, perché piaccio alla tua troia
podbijam + w amerykanskim brzmieniu wraca sampel wiec i nas to czeka. U nas na scenie newschoolowej bylo malo gamechangerow ktorzy stworzyli swoje brzmienie by mogli sie utrzymac, wszystko kopie kopii zatem nowa fala napewno ich sprzatnie
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji