To tak jak Białas

Dwa miesiące temu pisał że sie wypalił i zawiesza mikrofon na kołek póki co, a teraz nagle wraca z drugą częścią POLON-u i pod koniec czerwca premiera

Nie śledzę poczynań Białasa i nie obchodzi mnie jego muzyka. Jeśli jest tak jak mówisz to słabo z jego strony, nie widzę jednak co to ma wspólnego z moim postem.
d3nt pisze: ↑07 cze 2024, 11:41Co xd
Pozwól, że napiszę to od nowa:
W przypadku rzeczywistego powrotu do kariery ważniejszym czynnikiem jest dla mnie to, czy muzyka będzie dobra. To znaczy, jeśli muzyka będzie dobra, to fakt, że kiedyś powiedział, że kończy, nie będzie go skreślał.
Mam przez to na myśli, że: niech muzyka obroni się sama - jeśli będzie słaba, to niech taką zostanie okrzyknięta, a jeśli będzie dobra, to niech fakt, że kiedyś "kończył" nie definiuje jej jakości. Nie mam pojęcia czy Quebo, gdyby wrócił, robiłby dobrą muzykę, nie ma to jednak wpływu na to o czym piszę.
Wyjątkiem są dla mnie akcje typowo nastawione na robienie zamieszania w celu promowania płyty, co potępiam.
I ponownie, moja wypowiedź opiera się na założeniu, że on rzeczywiście tę karierę skończył, a te kawałki jako Jakub Grabowski były tylko jakimś dziwnym projektem i to wszystko nie jest jakąś przekombinowaną, długoterminową akcją promującą nowy album. Jeśli jest inaczej, to spoko, zgadzam się, że to słabe.
...ale wszystko to napisałem w moim pierwszym poście.
A jeśli chodzi o interpunkcję, to nie skomentuję.
[...] najważniejsze czy w tym powrocie będzie jakiś sens - to znaczy: czy będzie robił dobrą muzykę, a nie tylko wróci dla kasy [...]