nie oglądałem
[film] Co to ja ostatnio widziałem
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
dla mnie big lebowski to przede wszystkim nie jest film tylko styl życia. film wrzuca kolesia w niefortunny bieg wydarzeń, sytuacja z każdą sceną się pogarsza, a na koniec sama się w zasadzie rozwiązuje - podczas gdy nasz koleś przebył długą drogę w zasadzie mało robiąc. klimat psychodeli nawiązujący do rewolucji hipisowskiej został imo świetnie poprowadzony, a postacie są z grubsza personifikacjami konkretnych ideologii / stereotypów. koleś (który doczekał się własnego kultu w postaci ruchu dudeism) jest pozornie definicją wyjebania, sobczak konwertowany żyd ale tan parawdę z ogromnym sentymentem do reotoryki neoliberalizmu w wykonaniu reagana, mamy tu nihilistów z niemiec, wyzwoloną kobietę artystkę jako chodzący przykład nowoczesnego feminizmu, czy tytułowego grubego lebowskiego będącego uosobieniem twardego patriarchatu ("rewolucja przegrała") i jedyne co mi po latach tam nie siedzi to dosyć niesmaczny wątek latynosa imieniem jesus, który okazał się pedofilem. dla mnie to przede wszystkim historia o podmianie wartości w USA, sam motyw desakralizacji męskości i główny straszak kolesia w postaci kastracji jest tutaj nieprzypadkowy. ogólny misz-masz ideologiczny okazał się fajną otoczką do opowiedzenia niepoważnej historii porno-kryminalnej.
Ostatnio zmieniony 21 gru 2025, 23:28 przez baqlashan, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
nie no, jest wypchany fajnymi tematami jak sceny na kręgielni z Hesusem albo nihiliści niemieccy z technopopowego zespołu Autobahn. Kurwa klasyk.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
Spoiler
baqlashan pisze: ↑21 gru 2025, 12:49nie oglądałem
dla mnie big lebowski to przede wszystkim nie jest film tylko styl życia. film wrzuca kolesia w niefortunny bieg wydarzeń, sytuacja z każdą sceną się pogarsza, a na koniec sama się w zasadzie rozwiązuje - podczas gdy nasz koleś przebył długą drogę w zasadzie mało robiąc. klimat psychodeli nawiązujący do rewolucji hipisowskiej został imo świetnie poprowadzony, a postacie są z grubsza personifikacjami konkretnych ideologii / stereotypów. koleś (który doczekał się własnego kultu w postaci ruchu dudeism) jest pozornie definicją wyjebania, sobczak konwertowany żyd ale tan parawdę z ogromnym sentymentem do reotoryki neoliberalizmu w wykonaniu reagana, mamy tu nihilistów z niemiec, wyzwoloną kobietę artystkę jako chodzący przykład nowoczesnego feminizmu, czy tytułowego grubego lebowskiego będącego uosobieniem twardego patriarchatu ("rewolucja przegrała") i jedyne co mi po latach tam nie siedzi to dosyć niesmaczny wątek latynosa imieniem jesus, który okazał się pedofilem. dla mnie to przede wszystkim historia o podmianie wartości w USA, sam motyw desakralizacji męskości i główny straszak kolesia w postaci kastracji jest tutaj nieprzypadkowy. ogólny misz-masz ideologiczny okazał się fajną otoczką do opowiedzenia niepoważnej historii porno-kryminalnej.
Dodano po 6 godzinach 21 minutach 55 sekundach:
la la la
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
Ja bym tego lepiej nie ujął. Big Lebowski to klasyk. To co najbardziej mnie urzekło w tym filmie to właśnie rozwiązanie akcji (albo jego brak). Nie było specjalnej wielkiej kulminacji, jakiegoś establishing shotu gdzie wszystkie elementy tej zagadki łączą się w całość, żadnego momentu "Eureka!" i innych zabiegów do których przyzwyczaiły nas różne filmy z fabułą opartą o zagadki/przekręty. To jest tak cudowny troll fabularny w tym Lebowskim, że jak dla mnie coś pięknego.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
W latach młodości byłem fanem filmu „Hudson Hawk”. Tam również było kilka różnych ugrupowań / bohaterów z innych bajek. Być może miało to zawsze wpływ na mój odbiór „Big Lebowski”. Wiadomo, tematyka różna ale jakiś wspólny mianownik jest.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
Uwielbiam tę scenę
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
nowy frankenstein wydmuszka, kompletny brak gotyckiego klimatu i casting na monstrum nietrafiony. w ogole mimo tak gwiazdorskiej obsady zadna postac nie zapada w pamiec
- ariusia666
- Posty: 115
- Rejestracja: 24 lis 2025, 11:40
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
WIDZIAŁAM ostatnio film Infinite (2021) i polecam jeśli też masz schizofrenię i myślisz że jesteś THE CHOSEN ONE, mega dobrze wchodzi; jest mega taki marvelowy niskich lotów głupiutki ostatecznie ale te pierwsze 30 minut to fajny microdosing psychozy
https://www.youtube.com/@jaariaaurelia - NAGRYWAM NA JUTUBE :DDD 
- ConeyIsland
- Posty: 5903
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
Utrata równowagi
Ale miałkie gówno. 5/10. Ni to Czarny łabędź, ni to Whiplash, ni to dobry film. Do zapomnienia.
Ale miałkie gówno. 5/10. Ni to Czarny łabędź, ni to Whiplash, ni to dobry film. Do zapomnienia.
-
genocidegeneral
- Posty: 11223
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
F1 - cieszy postać murzyna co aż się udusić go chce, popkultura potrzebuje tego.
no i pierdolony Vasseur "co myślicie o zespole Apex?" "nie myślimy"
no i pierdolony Vasseur "co myślicie o zespole Apex?" "nie myślimy"
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
The Blackening - wciągnięte na Netflixie w ramach tradycyjnego świątecznego oglądania horror-paździerza, grupka Murzynów robi sobie spotkanie w ramach Juneteenth, wynajęty domek, żarty o rasistach, rasiści robiący Murzynom mordercze zagadki, w ścieżce wstawki haipehaope, ogółem meh ale można obejrzeć z braku laku (lecz po co - na to nie mam satysfakcjonującej odpowiedzi)
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
W ciągu najbliższych 5 dni (25.12 - 29.12) Kosiba połamie Norkowi nogi 12 razy:
TVP Seriale -> Czwartek, 25 grudnia 15:25 - 17:50 (2 min reklam)
Antena -> Czwartek, 25 grudnia 23:40 - 02:20 (17 min reklam)
TVP Seriale -> Piątek, 26 grudnia 07:05 - 09:25
Kino TV -> Piątek, 26 grudnia 13:50 - 16:20 (7 min reklam)
FILMAX -> Piątek, 26 grudnia 17:10 - 20:00 (27 min reklam)
ZOOM TV -> Piątek, 26 grudnia 17:50 - 20:30 (17 min reklam)
TVP Kultura -> Sobota, 27 grudnia 14:05 - 16:25
TVP Kultura 2 -> Sobota, 27 grudnia 14:05 - 16:15
Kino Polska -> Sobota, 27 grudnia 17:35 - 20:00 (2 min reklam)
Tele 5 -> Niedziela, 28 grudnia 13:00 - 15:50 (27 min reklam)
TVP Polonia -> Niedziela, 28 grudnia 14:15 - 16:35
TVC -> Niedziela, 28 grudnia 20:00 - 22:30 (7 min reklam)
TVP Seriale -> Czwartek, 25 grudnia 15:25 - 17:50 (2 min reklam)
Antena -> Czwartek, 25 grudnia 23:40 - 02:20 (17 min reklam)
TVP Seriale -> Piątek, 26 grudnia 07:05 - 09:25
Kino TV -> Piątek, 26 grudnia 13:50 - 16:20 (7 min reklam)
FILMAX -> Piątek, 26 grudnia 17:10 - 20:00 (27 min reklam)
ZOOM TV -> Piątek, 26 grudnia 17:50 - 20:30 (17 min reklam)
TVP Kultura -> Sobota, 27 grudnia 14:05 - 16:25
TVP Kultura 2 -> Sobota, 27 grudnia 14:05 - 16:15
Kino Polska -> Sobota, 27 grudnia 17:35 - 20:00 (2 min reklam)
Tele 5 -> Niedziela, 28 grudnia 13:00 - 15:50 (27 min reklam)
TVP Polonia -> Niedziela, 28 grudnia 14:15 - 16:35
TVC -> Niedziela, 28 grudnia 20:00 - 22:30 (7 min reklam)
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
- yungXpaproch
- Posty: 4315
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
też ostatnio oglądałem. takie głupiutkie ale parę śmiesznych gagów nawet się znalazło. spoko na taki lekki seans. film typu zrobiony żeby nie być mega na nim skupionydr zjeb pisze: ↑25 gru 2025, 11:48 The Blackening - wciągnięte na Netflixie w ramach tradycyjnego świątecznego oglądania horror-paździerza, grupka Murzynów robi sobie spotkanie w ramach Juneteenth, wynajęty domek, żarty o rasistach, rasiści robiący Murzynom mordercze zagadki, w ścieżce wstawki haipehaope, ogółem meh ale można obejrzeć z braku laku (lecz po co - na to nie mam satysfakcjonującej odpowiedzi)
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
to ja mam calkiem odwrotne odczucia. pozytywne zaskoczenie, a mialem do tego w ogole nie podchodzic, bo recenzje chujowe, no i sam pomysl na film o tak dobrze znanej akcji wydawal mi sie nietrafiony. na szczescie zamach nie okazal sie jakims kluczowym elementem fabuly, ktora moim zdaniem sie wlasnie fajnie zazebia. wiadomo ze film to szereg zgranych klisz, linda znowu gra twardziela, trupy i przeklenstwa sciela sie gesto, pasikowski miejscami followupuje samego siebie, a w tle plumka jazz, ale coz poradzic jesli ogladalo mi sie to naprawde przyjemnie. imo ten film wyszedl pasikowskiemu duzo lepiej niz powrot do 'gliny' - bardzo chcialem zeby serial mi sie spodobal, bo oryginalny 'glina' to mega klimatyczna rzecz, ale w tym nowym sezonie niewiele gra i tam to dopiero historie sa z dupyzemsta1camzata pisze: ↑09 paź 2025, 20:00 zamach na papieża - nie dowiózł, historia kompletnie z dupy, wyglądało to jak film vegi, a linda przez 90% filmu to wyglądał tak jakby grał za karę
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
Podsumowując rok 2025. Najlepszy serial: "Dzień szakala". To coś co Fincher chciał zrobić z "Zabójcą", ale jest o wiele lepsze, oglądajcie
Straight Jimi Hendrixin'
I don't like rappers, I don't like producers
I fuck wit drug dealers and drug abusers
I DARE NIGGAZ TO SAY MY NAME
I don't like rappers, I don't like producers
I fuck wit drug dealers and drug abusers
I DARE NIGGAZ TO SAY MY NAME
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
to nawet nie jest serial z 2025 roku 
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
Najlepszy serial w 2025 pomijając koreańskie to wiadomo, że „The Pitt” do tego „Potężna dziewiątka” i o gejkach„Heated Rivalry”który jest zajebisty w chooj i oczywiście nowa seria Dextera.
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
Linda wielki twardziel akamoody pisze: ↑25 gru 2025, 22:12to ja mam calkiem odwrotne odczucia. pozytywne zaskoczenie, a mialem do tego w ogole nie podchodzic, bo recenzje chujowe, no i sam pomysl na film o tak dobrze znanej akcji wydawal mi sie nietrafiony. na szczescie zamach nie okazal sie jakims kluczowym elementem fabuly, ktora moim zdaniem sie wlasnie fajnie zazebia. wiadomo ze film to szereg zgranych klisz, linda znowu gra twardziela, trupy i przeklenstwa sciela sie gesto, pasikowski miejscami followupuje samego siebie, a w tle plumka jazz, ale coz poradzic jesli ogladalo mi sie to naprawde przyjemnie. imo ten film wyszedl pasikowskiemu duzo lepiej niz powrot do 'gliny' - bardzo chcialem zeby serial mi sie spodobal, bo oryginalny 'glina' to mega klimatyczna rzecz, ale w tym nowym sezonie niewiele gra i tam to dopiero historie sa z dupyzemsta1camzata pisze: ↑09 paź 2025, 20:00 zamach na papieża - nie dowiózł, historia kompletnie z dupy, wyglądało to jak film vegi, a linda przez 90% filmu to wyglądał tak jakby grał za karę
Spoiler
już za bardzo nie porucha
wątki poboczne totalnie z chuja:
Spoiler
typu córka którą zapłodnił w hamburgu nigeryjski inżynier, albo te morderstwa w okolicy
to samo rozczarowanie mnie złapało, bo się nasłuchałem jak to nowy Vinci "daje radę", "fajna kontynuacja” i dobrą robotę chłopaki robicie.
Nieciekawy wątek główny, przezroczytste postacie drugoplanowe, mało śmiesznych gagów, jakieś nieudane follow-upy, no i strasznie krindzowe użycie tych angielskich i hiszpańskich wstawek. W ogóle rola Dorocinskiego w tym filmie to musi być jakaś prowokacja, nawet on musi czasem zagrać coś czego się podskórnie wstydzi.
pomarudzilem, to dajcie jakieś fajne polskie filmy z ostatnich nwm 5 lat, mam na pewno sporo nadrabiania
yer a wizard, Harry
Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem
a mi sie te watki poboczne na wsi podobaly
co do vinci 2 zgodze sie - bez podjazdu do pierwszej czesci
ja mam moze troche specyficzny gust, ale z polskich filmow ostatnich lat na pewno podobala mi sie ekranizacja "innych ludzi" maslowskiej, ostatnio siadl mi np. "lęk" ale to smutny film toczacy sie w wolnym tempie, nie dla kazdego
co do vinci 2 zgodze sie - bez podjazdu do pierwszej czesci
ja mam moze troche specyficzny gust, ale z polskich filmow ostatnich lat na pewno podobala mi sie ekranizacja "innych ludzi" maslowskiej, ostatnio siadl mi np. "lęk" ale to smutny film toczacy sie w wolnym tempie, nie dla kazdego













