dwupak pisze: ↑20 maja 2019, 14:05
niepopularna opinia: 7 sezon i tak był gorszy
nie no, nie był. nawet ten odcinek co poszli po umarlaka za mur i potem gendry POBIEGŁ po danke bo on NAJSZYBCIEJ BIEGA wymięka wobec ósmego sezonu
instinct pisze: ↑20 maja 2019, 9:51
serio, w tych sezonach które widziałem aż tak bardzo mnie to nie raziło - czy oni zaliczyli taki regres i w tym aspekcie?
nie dostali nic do grania. wszyscy aktorzy od kilkunastu odcinków operują już wyłącznie kliszami. cersei uśmiechnięta z winem, tyrion natchniony przełyka ślinę, jon dyszy i tak dalej. serial momentami wygląda bardziej jak parodia gry o tron
zakończenie przypomina mi moje wypracowania na polski, które pisałem w podstawówce. zawsze miałem taką tendencję, żeby otwierać 100 tysięcy różnych bajkowych wątków, wciskać wszystkich moich ulubionych bohaterów kreskówek do jednej fabuły i potem odechciewało mi się to pisać, bo traciłem już koncepcję jak to wszystko rozwijać, gubiąc się we własnych pomysłach. więc dopierdalałem po prostu akapit: "no i nagle się ktoś-tam obudził, wszystko to mu się śniło, elo". D&D zanotowali finisz z podobną gracją
wszystko jest tutaj bez sensu. właściwie dlaczego dothrakowie i nieskalani po prostu nie zajebali od razu jona? odkąd to w ich naturze czy obyczajach leżą pokojowe pertraktacje? dlaczego wszyscy lordowie na polecenie jakiegoś fiuta do szczania szarego robaka i skompromitowanego do cna tyriona wybrali sobie króla? XD dlaczego się na to zgodzili? i jeszcze sansa jak gdyby nigdy nic mówi: "a północ se będzie niezależna, tak jak była przez tysiące lat". kurwa, każdy tam był niezależny przez tysiące lat, te wielkie rody nie stały się wielkie bo z chuja spadły, tylko wiekami budowały swoją potęgę krwią i żelazem. teraz mają szansę na uniezależnienie się od korony i nagle wszyscy się godzą, żeby funkcjonować w ramach sześciu królestw pod kaleką branem z północy oprócz... północy? łącznie z dorne, które przecież nawet targaryenom łatwo nie ustąpiło u szczytu ich potęgi?
oczywiście wszystko za sprawą wzruszającej mowy tyriona. faktycznie, mało miał łzawych przemówień
i jeszcze ta mała rada na koniec. normalnie wjebali tam bez wazeliny wszystkich ulubieńców publiczności, na chama. jej skład był chyba bezpośrednio zerżnięty z rankingów popularności. bo przecież lordowie sześciu królestw wcale nie chcieliby mieć swoich przedstawicieli w radzie nowego króla, na którego rządy wspólnie się zgodzili, prawda? ależ skąd, mała rada to idealne miejsce dla pierdolonego bezbeka bronna i kurwa cebulowego rycerza davosa XD trafiłem na ten spoiler ze dwa tygodnie temu, ale nie dałem wiary
jedyne co mi się podoba, to w jaki sposób potraktowano jona na koniec. jeżeli GRRM ma podobny pomysł, kibicuję. on będzie wiedział, jak to przedstawić z klasą, a za ogólny zamysł jak najbardziej props
dobrze, że to już koniec. mam nadzieję, że ósmy sezon zostanie nie tylko przez krytykę, ale i przez widzów sklasyfikowany na liście największych wtop i rozczarowań w historii telewizji. może na przyszłość twórcy dwa razy się zastanowią, zanim zaczną kurwić logikę dla taniego poklasku mas. sądząc po opiniach - "masy" aż takie głupie nie są i czują, że ktoś je zrobił po prostu w chuja i cała inwestycja emocjonalna w serial zakończyła się bankructwem