Pierwsza połowa płyty taka dobra, ale jakoś mnie nie rozjebała. Za to druga połowa świetna, wydaje mi się bardziej sentymentalna i mi to siedzi. Jedyne co mi przeszkadza to "zmarnowanie" Romy troche
Jeszcze wczoraj faworyt, chociaż Dobranocka też w sumie
Chociaż Koniec w sumie też, chuj wie
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2019, 2:15 przez Piters, łącznie zmieniany 1 raz.
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Kurwa po pierwszym singlu trochę zwątpiłem po drugim nadzieja wróciła, a po przesłuchaniu całości totalny rozpierdol. Druga połowa płyty to ja pierdole dawno nic tak dobrego nie słyszałem, zdecydowanie najlepszy materiał w tym roku. Fajny tydzień najpierw ALC teraz BS. Swojego faworyta jeszcze nie mam, ale Trucizna może nim zostać, muszę się jeszcze osłuchać, idealny materiał przed nadchodzącą jesienią, ten duet nigdy nie zawodzi pamiętajcie. Reasumując należy się jeden wielki
Single najchujowsze, ale płyta #bowdown. Zwrotka Aviego i Słonia rozpierdol. Ostry dał lepszą zwrotke niż w każdym tracku z ostatniej płyty solowej. Delikatnie Włodi słabo, co nie znaczy że źle. Ogólnie płyta będzie na ripicie.
Druga część płyty to pierdolony majstersztyk. Złoto za złotem.
Napisałbym, że dziewczyny dały najlepsze gościnki, ale poza singlami wszyscy trzymają wysoki poziom.
Nie spodziewałem się, że wrzucę jakaś tegoroczną zwrotkę Ostrego na repeat.
Po dwóch odsłuchach jestem zadowolony, wciąż nie wiem co tam robi Małpi Gaj, ale wypierdalając ten numer ta płytka sobie płynie pięknie. Poza tym z gości nikt nie przeszkadza, najsłabiej imo Ostry, ale nie trzeba skipować.
Płyta jak dla mnie jest doskonała, klimat świetnie siedzi, na szczególne wyróżnienie zasługuje światłowstręt. Nawet małpi gaj mi siedzi, bo pasuje klimatycznie do 1 połowy płyty, co prawda feat holaka jest słaby, ale tu należy wyróżnić Aviego, bo i tak udało mu się potknąć o tą nisko zawieszoną poprzeczkę przez holaka, a to już nie lada dokonanie.
Dla mnie jedyny minus poza tym singlowym refrenem Holaka to zwrotka Słonia. Włodiego, Ostrego, nawet tego Aviego (chociaż z trudem) jestem w stanie zaakceptować, ale tej jednej zwrotki ni chuja, no nie mogę, a szkoda, bo poza nią numer jest fajny.
Z faworytów to póki co numer otwierający, Jeszcze wczoraj i Trucizna.