Re: Tatuaże
: 20 paź 2019, 12:44
U starego przyjaciela co w domu u siebie robi znajomym raz na jakiś czas, żaden profesjonalizm ale o taki ignorant style mi chodziło, a sama dziara to celownik z czoła Freda Santany, tak z 7cm x 7cm
Serio, serio. Im bliżej do kości/ścięgien tym bardziej boli. Każdy ma inny próg bólu, wiadomo. Mój tatuażysta dziabanie po nogach ledwo wytrzymuje, kolano zaczął prawie 2 lata temu i do dzisiaj nie dokończył, ma tylko czarny kontur wbity.vampmoney pisze:Poważnie? Pewnie moja gruba faktura skóry jest częściowo odpowiedzią na brak jakiegoś większego bólu, dziwne bo ja zwykle ciężko znoszę ból

ja mogę. Wygląda dziwnie bo ten kot jest dziwny - ani straszny, ani śmieszny, ani na poważnie, ani dla jajec, ani łał, ani fe. Taki chuj wie jaki. Ten kot (?) robi z ciebie takiego zawadiackiego (miał) zawadiakę i tu jest cringe, bo generalnie po reszcie widać że jesteś raczej zwykłym Krzyśkiem z Podlasia, który nagle zajebał se geparda z kolczykiem na całe plecy. Cały wzór jest niesymetryczny i dziwnie wygląda na twoich plecach. Trochę taki wstęp do chuj wie czego. No i forma szczytu ma rację wyżej. No ofence ofc bo to twoje plecy i twoja sprawa.
ja mogę. Wygląda dziwnie bo ten kot jest dziwny - ani straszny, ani śmieszny, ani na poważnie, ani dla jajec, ani łał, ani fe. Taki chuj wie jaki.
trochę się dziwię że nikt nie poznał że ten kot to kot z Cheshire w wersji z American Mcgee Alice, nie żaden autorski projekt, więc tam nie ma niesymetrycznośći, tak to po prostu wygląda bo to jest stworzenie nie z naszego świata.jogi pisze: ↑25 paź 2019, 9:19ja mogę. Wygląda dziwnie bo ten kot jest dziwny - ani straszny, ani śmieszny, ani na poważnie, ani dla jajec, ani łał, ani fe. Taki chuj wie jaki. Ten kot (?) robi z ciebie takiego zawadiackiego (miał) zawadiakę i tu jest cringe, bo generalnie po reszcie widać że jesteś raczej zwykłym Krzyśkiem z Podlasia, który nagle zajebał se geparda z kolczykiem na całe plecy. Cały wzór jest niesymetryczny i dziwnie wygląda na twoich plecach. Trochę taki wstęp do chuj wie czego. No i forma szczytu ma rację wyżej. No ofence ofc bo to twoje plecy i twoja sprawa.
ale taki to jest styl z tego uniwersum, no to trochę tak jakbyś nigdy nie widział mangi, zobaczył u kogoś dziarę songoku i dziwił się czemu ten typ ma takie wielkie oczy i włosy na sztorc. Zresztą i tak jak tutaj użytkownik napisał
będzie do tego tło dorobione, ot byłem wcześniej młodszy i niecierpliwy i zajebałem pierwszą część tatuażu żeby mi już zrobili
próbowałem różnych umiejscowień tego na plecach klejąc z artystą i doszliśmy do wniosku że z resztą projektu najlepiej będzie współgrać jego kręgosłup z moją linią kręgosłupa. Generalnie to ja się zgadzam z Tobą że tam brakuje wypełnienia, tylko że miało być w miarę szybko wypełnienie tego, full cover całych pleców. No ale wydatki przyszły inne i tak się to odkładało w czasie, ale w końcu się wezmę i dokończę.jogi pisze: ↑25 paź 2019, 14:50 Ale chodzi o to że tatuaż jest niesymetryczny, a nie sam kot. W sensie umiejscowienia i ulokowania na plecach. Większość kota jest na twoim lewym boku, a prawy świeci gołym flakiem. Imo np. ten obrazek by lepiej siedział na plecach w takim (imo przesadzonym) układzie.
https://imgbin.com/png/DisxQ3sm/america ... erland-png
Ale to pikuś przy tym co napisałem wcześniej odnośnie cringu. Po plaży za rękę bym z Tobą nie poszedł. No homo.
Ciekawi mnie historia tatuażu dvd rwchilipvlmer pisze: ↑25 paź 2019, 14:51 ja tam na wyjebaniu podchodze do dziarek, kilka moich ostatnich nizej
Spoiler
Spoiler
Spoiler