Strona 2 z 2

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 12 mar 2024, 11:28
autor: DoubleB
ja mam na winylu strictly for my niggaz, i to jest świetny album, stawiam go na równi z debiutem, szczerze to wolę te dwie płyty od me against the world jako całość

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 12 mar 2024, 11:29
autor: 2rzyn
ja mam tylko S4MN na cd, ostatnio nawet w aucie słuchałem no i jest tam kilka fajnych numerów ale całościowo :nonono:

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 12 mar 2024, 11:33
autor: DoubleB
właśnie przeglądałem winyle i widziałem też thug life volume 1, to jest dopiero dojebany album :exclaim: i chyba najlepszy jednak kurde

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 12 mar 2024, 11:34
autor: 2rzyn
kurwa w końcu ktoś to napisał
dojebany, uwielbiam od podstawówki po dziś dzień

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 12 mar 2024, 13:41
autor: gods bidness
Tam jest under pressure z tego co pamiętam, a to topka dupaksa.

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 12 mar 2024, 13:44
autor: 2rzyn
cała ta płyta jest zajebista
jak wjeżdża from the cradle to the grave to :oops:

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 23 lip 2024, 22:45
autor: MasterP

Re: Snoop Dogg - Doggystyle (1993)

: 24 lip 2024, 1:48
autor: Waldek98
Nikt z Was nie wymienił 2Pacalypse Now? To też przecież fajny album z Brenda's Got A Baby na czele ale i Trapped czy Soulja's Story grają jak należy. Są kwiatki jak choćby bit w Rebel Of The Underground brzmiący jak do jakiejś dziecięcej wyliczanki.
Pozatym zawsze wyżej stawiałem AEOM niż MATW. Na All Eyez nie każdy kawałek to majstersztyk ale jest ich wiele a sam okres i okoliczności jego powstawania, działają tylko na korzyść dla materiału podczas wrażenia z odsłuchu. Zawsze ciarki przy 2Pacu w When We Ride. Szkoda, że Outlawzi musieli się tam znaleźć i nie poleciał tam samemu.

SFMN nigdy jakoś mi nie przypadło. Kojarzy mi się z archaicznym brzmieniem i jedynie lubię oczywiście I Get Around.
Thug Life dzięki krótszej traciliście no i oczywiście jakości utworów w sumie plasuje się w jego czołówce. Bury Me A G i ten sampel z Isley Brothers to kozak, tak samo Under Pressure i ten kawałek z Nate Doggiem. Stay True miało za to wkurwiający refren, a no i jeszcze Str8 Ballin, często towarzyszy mi przy okazji różnych wycieczek.