Re: Mac Miller - Watching Movies With the Sound Off (2013)
: 18 sty 2024, 8:45
oezu jaki cudny jest ten album. pytałem was chopaki jakiś czas temu od czego zacząć przygodę z millerem i posprawdzałem rożne albumy i są, rzeczywiście, w kutas od siebie - właśnie - różne. Coś w tym jest, że były nagrywane w - znowu - różnych etapach jego życia. Najbardziej siadło mi WMWSO. Ostatnie 1-2 tys. km w samochodzie mi to cd towarzyszyło i tu nie ma numerów do skipu, bez kitu. Jeśli miałbym wybrać pojedyczne top momenty to biorę chyba perełki takie jak Bird Call (co za bengjer, olaboga
) czy cudowne Youforia (
).