wszystkich propsujacych to oficjalnie pierdole, najgorsze i najbardziej cringowe gowno jakie w tym roku slyszalem i ciezko to bedzie przebic, drugi raz sie nie nabiore
Dodano po 57 sekundach:
Jiigsi pisze: ↑28 kwie 2022, 17:34
Jakbym słuchał mojej koleżanki alternatywki w formie epki a nie pierdolenia o 4 w nocy
podbijam, na szczescie kontakty z takimi dawno poucinane
Dopiero teraz na to trafilem, jestem dopiero w polowie i nie wiem co o tym myslec: poniekad jest ciekawe jezeli chodzi o "tresc" i forme, ale ta tresc jednak troche zbyt kolorowa miejscami. Bity niektore przyjemne niektore jednak troche mecza, ale ten minimalizm ma cos w sobie i przypomina mi to webbera oprocz tego do KMINY ktory zajezdza ciut ziolem (i jest tym ktory mi sie najbardziej podoba z tego albumu). Nawijka tez ciekawa ale jednak kluje w uszy czasami :/
No nic, pewnie dam jeszcze szanse bo mysle ze moze mi sie wkrecic
Przeszła mi początkowa zajawka, zmyliło mnie to, że na tle kobiet w rapie nie jest to najgorsze. Ale jak już ostygłem i odpaliłem album po czasie to jednak hujoza, bliżej do Kozy niż Kidda. A generalnie to mam przeczucie, że jak Adi Nowak skończy - pierwsza płyta na granicy smaku studenckiej nawijki, a od drugiej huj wie co, ale na stówę sojowe