Strona 2 z 3
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2021, 13:26
autor: Prez
dziś rocznica premiery tego dzieła
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2021, 13:29
autor: clockers
wybitny album, od początku do końca. top3 ukochanych płyt bez podziału na gatunki.
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2021, 13:33
autor: eddy_wata
piekny klasyk ale jednak life after death sporo lepsze. Who Shot Ya topka numerow rapowych ever
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2021, 13:40
autor: knarku
ja tam zawsze stawialem ready to die wyzej niz lad, tutaj bym tyle co wyjebal skit pt. ruchanie i respect nigdy mi sie nie podobalo, poza tym jest pieknie i dzisiaj bedzie kolejny odsluch
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2021, 13:47
autor: sebring
life after death w chuj lepsze pod KAŻDYM względem.
co nie zmienia faktu że rtd to rewelacyjna płyta, po prostu następna jest wybitna na tle całego gatunku muzycznego, i przynajmniej dla mnie, ogólnie muzycznie jest w chuj ważnym landmarkiem (m.in. biggie, a w zasadzie diddy jako executive, pokazał jak się robi dobry, mainstreamowy, popowy rap na pełnej piździe)
sebring pisze: ↑11 mar 2021, 16:45
LIVE FROM BEDFORD-STUYVESANT, THE LIVEST ONE, REPRESENTING B-K TO THE FULLEST
top 3 wjazdów na bit ever na pewno.
podbijam jeszcze raz ze unbelievable ma jedne z moich ulubionych wersów otwierających jakikolwiek utwor, no ikoniczne i zapadajace w pamiec jak chuj, pamietam jak przy premierze 4:44 hovy ciary mnie przeszły jak interpolował te wersy na marcy me
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 14 wrz 2021, 0:21
autor: Dzonson
Warning dla mnie chyba najlepszy jego kawałek ever. Ale jako całość też wole drugi krążek. Tu jeszcze za mało popu jak na Bad Boy Records
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 24 wrz 2021, 1:49
autor: 8na10
sebring pisze: ↑13 wrz 2021, 13:47
life after death w chuj lepsze pod KAŻDYM względem.
co uwzględniasz w "każdym względem"? No bo debiut jest jednak bardziej słuchable po latach, flow agresywniejsze, na dwójce brakuje takiej petardy jak "who shoot ya", i jednak za grubo już ta płyta weszła w mainstream (co nie musi być minusem, ale przy debiucie po prostu czujesz tę skurwysyńską nowojorskość wydawnictwa, czujesz ten hip hop ziomuś, a na dwójce jednak już za dużo west coastowania, no i długość wydanictwa też sprawia że rzadziej po nią sięgam)
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 24 wrz 2021, 9:07
autor: jogi
8na10 pisze: ↑24 wrz 2021, 1:49
No bo debiut jest jednak bardziej słuchable po latach
- No nie. To jak brzmi Mo Money po latach to jest coś nieśmiertelnego. Notorious Thugs to też kawałek który nic nie zestarzał. Większość LAD jest still fresh. A RTD to jednak surowy, fajny, energiczny, agresywny ale trochę archaiczny boom bap.
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 24 wrz 2021, 9:40
autor: 8na10
jogi pisze: ↑24 wrz 2021, 9:07
trochę archaiczny boom bap
Archaiczny boom bap to prędzej Criminal Minded, bo RTD to album żywcem wyjęty ze złotej ery. Jeśli ta płyta jest archaiczna, to powiedz mi jakie nowojorskie rap płyty z 94 nie były archaiczne?
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 24 wrz 2021, 9:43
autor: marco_pantani
dla mnie Biggie to absolutny top z USA, gość niesamowicie wyprzedzał scenę, masa kawałków brzmi nadal świeżo, pomimo że są starsze niż 80% userów ślizgawki
If I Should Die Before I Wake
Biggie z Junior Mafią
Notorious thugs taki trochę newschool
Kick in the door
One more chance
Juicy
Mo money mo problems
Who shot ya
Big poppa
Sky's the limit i na klipie CLK
Going back to cali
Hypnotize
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 24 wrz 2021, 9:55
autor: many-s
Ten dokument Netflixa o B.I.G. jest ciekawy. Matka zabierała go od małolata na wakacje na Jamajkę gdzie napierdalał toasting z rastamanami i prawdopodobnie stamtąd po części ewoluowało to niepodrabialne flow. Plus od małego ziomkował się z sąsiadem z zespołu funkowego. No i do tego dodać ten głos. Absolutna topka ever.
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 24 wrz 2021, 11:40
autor: MyEvenement
Dla mnie flow Biggiego tu to chyba moja ulubiona płyta pod tym wzgledem ever, może jeszcze Snoop na doggystyle. Ale i tak najbardziej w tej płycie lubię lirykę, brud, ciemność. Suicidal thoughts

Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 24 wrz 2021, 12:45
autor: jogi
8na10 pisze: ↑24 wrz 2021, 9:40
rap płyty z 94 nie były archaiczne?
Illmatic, Dare Iz Da Darkside, Outkast.
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 26 wrz 2021, 15:53
autor: Parlae
Klasyk. Gdyby wywalić sex skity to byłby ideał. Moim ulubionym trackiem jest Everyday Struggle.

Topka albumów z USA bez wątpienia.
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2022, 10:53
autor: Prez
album kończy dziś 28 lat, wracacie?
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2022, 11:47
autor: DoubleB
zabawne, że nigdy nie połączyłem kropek odnośnie tej daty - 94 debiut biggiego, 96 śmierć paca.
od czasu do czasu wracam - przede wszystkim do juicy, the what, who shot ya, gimmie the loot. bit do who shot ya jest tak prosty, a jednocześnie tak hipnotyzujący. fizyk w kolekcji, plus singiel one more chance/the what
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 13 wrz 2022, 18:36
autor: instinkt
dużo ciekawsze jest dla mnie Life After Death
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 16 lip 2024, 19:49
autor: MasterP
w stolicy zachodniego pomorza jakoś niedawno powstał mural dla biggiego:

Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 16 lip 2024, 19:53
autor: Mider
ale gówno jebane
Re: The Notorious B.I.G. - Ready to Die (1994)
: 16 lip 2024, 19:55
autor: marmolad_k2
Zgadzam się z przedmówcą.