Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
ja też tego nie znam i po prostu boję się sprawdzić
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
- oKulTywowany
- Posty: 2774
- Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
ja polecam zapoznać się z Trzecim Wymiarem
This page is no longer available.
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
mysle ze spokojnie moge powiedziec ze wiekszosci plyt uznawanych powszechnie za klasyki nie slyszalem, tede eldo ostr chyba nigdy zadnej plyty nie przesluchalem w calosci nie mowiac juz o jakichs pre-2000 dinozaurach poza kalibrem i molesta, z ta ostatnia tez mialbym dzis problem zeby siasc i 2 numery jeden po drugim posluchac, doceniam skandal jako kamien wegielny prima causa polskiego haipehaope ale nie bylo mnie tam wtedy wiec zadnych emocji to we mnie nie budzi a zestarzalo sie niezbyt pieknie w przeciwienstwie zreszta do ksiegi tajemniczej ktora bangla w chuj nadal
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Rycha znam tylko z singli, żadnej płyty nie próbowałem nigdy przesłuchać
Nie słyszałem nic od Palucha oprócz jakichś zjebanych featów u innych raperów
Słonia słyszałem jeden kawałek - Love Forever - i był on tragiczny
Jestem z Poznania
Nie słyszałem nic od Palucha oprócz jakichś zjebanych featów u innych raperów
Słonia słyszałem jeden kawałek - Love Forever - i był on tragiczny
Jestem z Poznania
Stupid poor people, stupid poor people
I've got more money than you
Stupid poor people, stupid poor people
They can't even afford food!
I've got more money than you
Stupid poor people, stupid poor people
They can't even afford food!
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
nigdy nie slyszalem calych plyt liroya, od naglego ataku spawacza nie znam praktycznie nic, od k44 mimo, ze znam wiekszosc trackow to nigdy nie slyszalem plyt od a do z, calych plyt dj 600v, chleb powszedni od zipow, rzeczy od mor w.a., tej plyty fenomenu co to ja chcialem nadrobic, ale jednak nie chcialem, te wczesne albumy skrzypka, nic od gurala, pijani powietrzem (ale czy to klasyk), hst (bo spis rozjebusow) i pewnie jeszcze paredziesiat pozycji by sie znalazlo, ale kto by to spamietal
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
-WWO, znam tylko klasyki do których powstały klipy typu Damy radę, Sen, Mogę wszystko, bity okołosokołowych producentów zawsze wydawały mi się boleśnie proste, nudne, takie kurwa kalkulatorowe (nie potrafię lepiej nazwać), a sam Sokół o ile jako osoba zawsze robił na mnie ogromne wrażenie i bije od niego inteligencja i rozwaga, tak muzycznie wolałbym przeczytać od niego książkę, niż album.
-O.S.T.R., słyszałem EPkę z Milesem Davisem, Tabasko i ten taki album z ładną okładką z tych nowszych, poza tym zawsze mantra o najlepszej dyskografii w Polsce, kilkukrotnie miałem szczere chęci nadrobienia, ale w końcu zajawa na tego typu rap minęła bezpowrotnie i dzisiaj musiałbym mieć do tego dobry zapalnik typu sprawdzenie z ziomkami albo przegrany zakład. Na ślizgowych rejestracjach oczywiście robiłem w chuja.
-Pih, tutaj fajna historia, bo będąc na dniach otwartych jednej ze szkół trafiliśmy z kumplem (również ślizgerem, pozdrawiam) na konkurs wiedzy o hip-hopie, oczywiście jako młodemu truskulowi oczka szybko się zaświeciły i buńczucznie stwierdziłem, że będąc użytkownikiem forum s**g.eu na luzie rozpierdolę tych randomów. Chętnych do startu było na tyle, że najpierw każdy musiał przejść przez rundę kwalifikacyjną jak w jakimś 1 z 10, pytania losowane. Spodziewałem się absolutnie wszystkiego i jak już mówiłem czułem dość pewnie, pech chciał, że trafiłem na zadanie "wymień dyskografię rapera Pih", wypisałem jedynie Kwiaty zła i tak oto admin forum hip-hopowego odpadł w kwalifikacjach wiedzy o hip-hopie.
i specjalnie na koniec, bo jak ja standardy naszego forum chyba najgrubiej
-Jimson, poznałem chłopa przy okazji beefu z VNMem, próbowałem słuchać Gorączki w parku igieł i jeszcze czegoś krótkiego, ale za każdym razem zaliczałem bolesne odbicie się i dotąd nie mam pojęcia o co chodzi z tym zbiorowym prowem na temat legendarnego flow Jimsa, bo według mnie gość recytuje doganiając bit, notorycznie pisze za długie i zbyt spoetyzowane (?) wersy, no idealny case rapera, który jest inteligentnym, pomysłowym typem na papierze (zresztą nie muszę tego podejrzewać, bo znam go doskonale z dziennikarskiego wydania), ale wokalnie zupełnie nie mój lot i jako gnojek tysiąc razy bardziej wolałem przejaranych Dinali albo Smarkeja rapującego o upierdolonej chemii, który utylizował bity Kixa dwie półki lepiej.
-O.S.T.R., słyszałem EPkę z Milesem Davisem, Tabasko i ten taki album z ładną okładką z tych nowszych, poza tym zawsze mantra o najlepszej dyskografii w Polsce, kilkukrotnie miałem szczere chęci nadrobienia, ale w końcu zajawa na tego typu rap minęła bezpowrotnie i dzisiaj musiałbym mieć do tego dobry zapalnik typu sprawdzenie z ziomkami albo przegrany zakład. Na ślizgowych rejestracjach oczywiście robiłem w chuja.
-Pih, tutaj fajna historia, bo będąc na dniach otwartych jednej ze szkół trafiliśmy z kumplem (również ślizgerem, pozdrawiam) na konkurs wiedzy o hip-hopie, oczywiście jako młodemu truskulowi oczka szybko się zaświeciły i buńczucznie stwierdziłem, że będąc użytkownikiem forum s**g.eu na luzie rozpierdolę tych randomów. Chętnych do startu było na tyle, że najpierw każdy musiał przejść przez rundę kwalifikacyjną jak w jakimś 1 z 10, pytania losowane. Spodziewałem się absolutnie wszystkiego i jak już mówiłem czułem dość pewnie, pech chciał, że trafiłem na zadanie "wymień dyskografię rapera Pih", wypisałem jedynie Kwiaty zła i tak oto admin forum hip-hopowego odpadł w kwalifikacjach wiedzy o hip-hopie.
i specjalnie na koniec, bo jak ja standardy naszego forum chyba najgrubiej
-Jimson, poznałem chłopa przy okazji beefu z VNMem, próbowałem słuchać Gorączki w parku igieł i jeszcze czegoś krótkiego, ale za każdym razem zaliczałem bolesne odbicie się i dotąd nie mam pojęcia o co chodzi z tym zbiorowym prowem na temat legendarnego flow Jimsa, bo według mnie gość recytuje doganiając bit, notorycznie pisze za długie i zbyt spoetyzowane (?) wersy, no idealny case rapera, który jest inteligentnym, pomysłowym typem na papierze (zresztą nie muszę tego podejrzewać, bo znam go doskonale z dziennikarskiego wydania), ale wokalnie zupełnie nie mój lot i jako gnojek tysiąc razy bardziej wolałem przejaranych Dinali albo Smarkeja rapującego o upierdolonej chemii, który utylizował bity Kixa dwie półki lepiej.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
nigdy nie udalo mi sie przesluchac "efektu" fenomenu, jakos nie moglem kurwa, ale "yelonky" skatowalem swego czasu. od volta tylko "600c" przesluchalem i jasna strone "produkcji hip-hop". plyty rycha znam dobrze w calosci tylko dwie - pierwsze slu i "na legalu", reszty sluchalem albo w tle albo w ogole. zadnej plyty liroya nie przesluchalem, a ta jego pierwsza tylko do polowy jakos, ale tego to nadrabiac nie zamierzam xDD a od eldoki nie sluchalem "eternii" i "ckcua", a one akurat chyba sa uznawane za jego najlepsze, nie? wwo drugiego tez chyba nie przesluchalem, a jesli przesluchalem kiedys to gowno z tego pamietam oprocz singli
Dodano po 1 minucie 55 sekundach:
Dodano po 1 minucie 55 sekundach:
imo tak, ale dosc awangardowy klasyk, cos jak "w sina dal" z tego samego roku
FUCK OFF MR LAHEY
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
No to koniecznie to nadrób.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
-
peterkurten
- Posty: 1184
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:12
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
nie przesłuchałem żadnej całej płyty sentino i kaza bałagane, znam tylko pojedyncze kawałki, sentina kawałki raczej na propsie, a kaz zawsze mi się kojarzył z beką z lokalnych raperów 
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Nie słuchałem jeszcze "Aporofobii"
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
- Łona - słyszałem tylko kilka numerów, jakoś nie przypadł mi do gustu jego styl,
- Pono - ten akurat ma kilka numerów które są spoko, ale przez płytę się nie przebiłem,
- Mor W.A. - kilka numerów znam, chyba tych najpopularniejszych,
- połowa płyt Ostrego,
- to raczej nie klasyk, ale większość płyt Palucha nie słyszałem,
- nic od Fisza,
- nic od Małolata,
- nie przebiłem się przez Autentyki duetu Vienio/Pele,
- nic solowego od Fu
- Pono - ten akurat ma kilka numerów które są spoko, ale przez płytę się nie przebiłem,
- Mor W.A. - kilka numerów znam, chyba tych najpopularniejszych,
- połowa płyt Ostrego,
- to raczej nie klasyk, ale większość płyt Palucha nie słyszałem,
- nic od Fisza,
- nic od Małolata,
- nie przebiłem się przez Autentyki duetu Vienio/Pele,
- nic solowego od Fu
- scam_sakawa
- Posty: 10473
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Bardzo ciekawy temat, propsuję.
Ciężka sprawa, co nazwać klasykiem, ale spróbujmy.
Ciężka sprawa, co nazwać klasykiem, ale spróbujmy.
- Płyt NAS nie słuchałem w całości (generalnie znam tylko kilka kawałków, ale uważam Faziego za konkretnego luja)
- Nie mogłem nigdy zmęczyć w całości płyt Łony (oprócz Końca żartów)
- Nie znam sporej części twórczości Rasmentalismu i pewnie to się nie zmieni, nie jestem w stanie się do tego zmusić
- Jeśli faktycznie Wilk Chodnikowy miałby być klasykiem na miarę tematu to chyba nigdy go nie odpaliłem w całości na wczutce
- Płyt Liroya nigdy nie przesłuchałem w całości, znam pojedyncze piosenki
- Grammatik - EP czy Eldo - CKCUA to płyty, które może ze 2 razy w moim życiu przeleciały w tle, z czego nie pamiętam nic
- Znam od Palucha łącznie może z 5 piosenek, które dają mi pełny obraz jego twórczości, a płyty nie przesłuchałem żadnej
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
- ART
- Posty: 16968
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
- Lokalizacja: trzy godziny od warszawy więc to żaden kłopot
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
raperów łona, ostr, fisz, vnm, gural tez nie sluchalem, tylko jakies pojedyncze piosenki
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Obczaj 'Opowieści z betonowego lasu' i 'Drewnianej małpy rock' obowiązkowo
- ART
- Posty: 16968
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
- Lokalizacja: trzy godziny od warszawy więc to żaden kłopot
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
nie rozkazuj mi
a i mesa jakas plyte przesluchalem do polowy i byla chujowa i wylaczylem i wiecej go nie sluchalem
a i mesa jakas plyte przesluchalem do polowy i byla chujowa i wylaczylem i wiecej go nie sluchalem
- gonny_trebor
- Moderator
- Posty: 5397
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 10:13
- Lokalizacja: 9 wzgórzy
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
przydałaby się jakaś definicja klasyka bo potem mamy takie perełki
Twórca wątku ŚLIZGAWKA BEAT BATTLE #113 - Głosowanie na forum ślizgawka. Chcesz dymy? Zapraszam.
Niech jedzenie będzie lekarstwem, a lekarstwo - pożywieniem
>>> KINO ŚLIZGAWKOWE <<<
Niech jedzenie będzie lekarstwem, a lekarstwo - pożywieniem
>>> KINO ŚLIZGAWKOWE <<<
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
Paluch jest od lat jednym z najpopularniejszych raperów w Polsce. Jestem przekonany, że mnóstwo słuchaczy rapu uważa jego płyty za klasyki.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
- scam_sakawa
- Posty: 10473
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Klasyki, których nigdy nie słyszałeś
gonny_trebor pisze: ↑16 gru 2021, 0:41 przydałaby się jakaś definicja klasyka bo potem mamy takie perełki
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.










