Ocb z tą pralnią w klipie i na okładce. Kiedyś to tłumaczyli gdzieś tam. Od 11 lat to za mną chodzi.
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 21 lut 2021, 22:22
autor: loco
@camzatizbak Lavorama to sieć pralni w Montrealu w Kanadzie
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 21 lut 2021, 22:52
autor: camzat
A ok. Wzięli na nazwę płyty nazwę sieci pralni? Co prawda to lepiej brzmi niż taka Castorama powiedzmy
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 21 lut 2021, 23:38
autor: emcess
może im się podobała i któryś miał ją pod domem czy coś, chyba nie ma co tego rozkminiać
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 07 mar 2021, 13:00
autor: Spenser
This is for my boys
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 17 kwie 2022, 0:18
autor: badi
słucham sobie właśnie i ta płyta to jest absolutne 10/10 na wiosnę
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 18 kwie 2022, 21:35
autor: oKulTywowany
Czy to coś zmienia że nie wożę się na felach <3
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 16 cze 2022, 22:07
autor: Kysys
Dzisiaj mija 13 lat od premiery Lavoramy, jak w ten dzisiejszy czerwcowy dzień pięknie to dalej wchodzi !
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 17 sty 2023, 2:09
autor: CeHaTeHaCe
Strasznie podoba mi się krótki numer "Hey man" z końca tracklisty niepozorny
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 24 paź 2023, 7:12
autor: FLoo
Sprzedam CD jak ktoś chce
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 25 paź 2023, 8:40
autor: teeteeries
Kiedy oni to kurwa w końcu ogarną na streamingach.
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 25 paź 2023, 13:58
autor: Rupert
z biegiem czasu najlepsze piosenki ortegi to te w ktorych nie rapuje nikt po polsku
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 25 paź 2023, 14:45
autor: oyama
da sie tego sluchac w chujowa pogode?
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 25 paź 2023, 15:36
autor: mql
luźno, robiłem to parę dni temu
pewne poczucie dyskomfortu miałem, ale kurwa wystarczy spojrzeć na ten szary październik przez okno by je poczuć, więc da radę
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 25 paź 2023, 16:00
autor: jkravo
Zobaczywszy podbity temat odświeżyłem sobie ten album by zderzyć moje wspomnienie o nim z teraźniejszością, i nie wiem czy po prostu jestem jakimś ponurym skurwielem, ale z wszystkich slizgcorowych albumów do tego najbardziej nie mogłem się przekonać mimo wielu prób, i dalej imo to jest takie o. Faktycznie jest to (o ile nie pierdoli mi się w głowie kalendarium innych albumów wychodzących w tamtym okresie) chyba pierwsza truskulowa płyta, która nie wpisywała się ani w stylistkę wrażliwego pizdusia introwertyka zamkniętego w 4 ścianach ani jakiegoś odgrażającego się wojownika mikrofonu typu Weny, i był tam jakiś luz rzadko spotykany w świecie spiętych dupsk jaki jest polski rap i kilka fajnych bitów, ale jest w kurwę za długa i odsłuch całości strasznie zamula, zwłaszcza, że zgodnie z tym co napisał @Rupert najlepsze co można powiedzieć o stronie rapowej tego wydawnictwa (i chyba ogólnie tej grupy) to to, że Piter wpasowuje się w klimat podkładów patr00 i nie przeszkadza, ale charyzmy ani ciekawych linijek to tutaj nie ma. Plus mam wrażenie, że niedługo potem zrobiła się moda na taki nazwijmy to ekstrawertyczny truskul, i powstawało w chuj wydawnictw, które pod względem produkcji brzmią podobnie ale gdzie strona tekstowo-rapowa była jednak dużo bardziej dopracowana. Dużo się mówi w kontekście tego albumu o wiośnie grillu parku ale imo w 2023 wchodzi to jak ciepła wódka na działce, momentami ciężko się słucha.
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 25 paź 2023, 16:24
autor: 2rzyn
Nikt takich bitow jak patr00 nie robi. Wielki props dla niego. Wiekszosc gosci srednio/chujowo. Piter moglby isc sie przejsc. Reno zawsze najlepszy. Tyle ode mnie w kwestii Ortegi.
Re: Ortega Cartel - Lavorama (2009)
: 02 lis 2023, 11:52
autor: kr0pka
z bitów Patryka sączy się tak ciepłe brzmienie, że za każdym razem kiedy je słyszę, to pojawia się banan na mojej twarzy