Strona 2 z 2

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 28 gru 2023, 23:33
autor: Carrington
Zgadzam się z przedmówcą, te momenty wiekopomne w mojej opinii to obie części Da Art of Storytellin’, ostatni wers Andre na Aquemini, bit w Chonkyfire, no i rzecz jasna Andre imitujący szympansa w Y'All Scared :D

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 29 gru 2023, 22:52
autor: gods bidness
ATLiens to zwyczajnie nudna płyta przy Aquemini, aż mi się tego nie chce tłumaczyć.

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 31 gru 2023, 0:04
autor: sebring
gods bidness pisze: 29 gru 2023, 22:52 ATLiens to zwyczajnie nudna płyta przy Aquemini, aż mi się tego nie chce tłumaczyć.
A tam pierdolisz (w sensie że nie chce ci się tłumaczyć, bo z tezą w sumie się trochę zgadzam). Dawaj, chętnie przeczytam

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 04 sty 2024, 8:08
autor: instinkt
nigdy nie lubiłem zbytnio tego albumu - zdecydowanie wolę ATLiens i Stankonie
potężne 1-5, a potem w kratkę z dużą ilością słabszych lub wkurwiających elementów w praktycznie każdym numerze
nie rozumiem też do końca czemu na albumie w DAOS Pt 1 jest open verse zamiast zwrotki Slick Ricka :dunno:

btw Southernplayalisticadillacmuzik i S/TLB też są mocno przehypowane

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 05 sty 2024, 11:52
autor: WeezyBaby
ich najlepsza płyta

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 05 sty 2024, 11:54
autor: piernikowyskoczek
zajebista płyta

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 05 sty 2024, 11:57
autor: WeezyBaby
Gdyby nie ''Mamacita'' to ten album byłby dla mnie niepodważalnym 10/10.

Zgadzam się z tym, że na albumie powinna być ta zwrotka Slick Ricka w DAOS1, i też nie rozumiem, dlaczego jest tylko w wersji singlowej, no i teledysku.

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 05 sty 2024, 17:52
autor: gods bidness
sebring pisze: 31 gru 2023, 0:04
gods bidness pisze: 29 gru 2023, 22:52 ATLiens to zwyczajnie nudna płyta przy Aquemini, aż mi się tego nie chce tłumaczyć.
A tam pierdolisz (w sensie że nie chce ci się tłumaczyć, bo z tezą w sumie się trochę zgadzam). Dawaj, chętnie przeczytam
Atliens to zwykła, momentami mocno monotonna bitowo płyta z fajnymi kawałkami i tyle. Nawet popowe, tytułowe Atliens, ani pięknie wyśpiewane intro tego nie zmienia. Aquemini to psychodeliczna podróż, pełne show, jedna z najlepszych płyt do ciężkiego, psychodelicznego zjarania się i słuchania na słuchawkach idąc przez miasto.

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 05 sty 2024, 18:07
autor: jogi
Jest dokładnie odwrotnie.

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 05 sty 2024, 18:43
autor: gods bidness
Niby to samo a dokładnie odwrotnie jak w negatywie zebra.

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 06 sty 2024, 14:40
autor: WeezyBaby
obie płyty są fantastyczne

taka jest prawda futbolu

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 06 sty 2024, 14:52
autor: ART
ale sluchanie aquemini to duzo ciekawsza przygoda niz sluchanie atliens, podbijam uzytkownika wyzej

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 06 sty 2024, 15:57
autor: gods bidness
WeezyBaby pisze: 05 sty 2024, 11:57 Gdyby nie ''Mamacita'' to ten album byłby dla mnie niepodważalnym 10/10.

Zgadzam się z tym, że na albumie powinna być ta zwrotka Slick Ricka w DAOS1, i też nie rozumiem, dlaczego jest tylko w wersji singlowej, no i teledysku.
Mamacita to akurat jeden z lepszych kawałków.

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 06 sty 2024, 16:03
autor: clockers
Mamacita wspaniała traczyna, kuriozalna opinia WeezyBaby

Re: Outkast - Aquemini (1998)

: 06 sty 2024, 19:22
autor: WeezyBaby
gods bidness pisze: 06 sty 2024, 15:57
WeezyBaby pisze: 05 sty 2024, 11:57 Gdyby nie ''Mamacita'' to ten album byłby dla mnie niepodważalnym 10/10.

Zgadzam się z tym, że na albumie powinna być ta zwrotka Slick Ricka w DAOS1, i też nie rozumiem, dlaczego jest tylko w wersji singlowej, no i teledysku.
Mamacita to akurat jeden z lepszych kawałków.
Jest to opinia.

Dodano po 32 sekundach:
clockers pisze: 06 sty 2024, 16:03 Mamacita wspaniała traczyna, kuriozalna opinia WeezyBaby
Lubię ten track, ale mnie męczy refren.