ScHoolboy Q - Blank Face LP (2016)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4040
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: ScHoolboy Q - Blank Face LP (2016)

Post autor: jogi »

I dalej to samo. Ziewix.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
tybdo_yntogliw
Posty: 349
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON

Re: ScHoolboy Q - Blank Face LP (2016)

Post autor: tybdo_yntogliw »

@przedszkolanek

No kurwa nie, nie każdemu miała się podobać: Oxymoron wbił platynę, a to złoto. Mówimy o mainstreamowym raperze, z featem Kanye... Białasy to się bujały do "That part" na imprezach i darły japy do zwrotki Kanye, albo refrenu "John muir", a na płycie to odpadły przy intrze. Wiesz kto był NAPRAWDĘ dla białasów wtedy? Kevin Gates z jego "Islah". Płyta w chuj 2 Pacowa, hardcorowa w sposób imponujący w chuj normikom, z bitami w stylu kanału Trap Nation.

I tak, wtedy takie west-coastowe płyty generalnie podobały się wykształciuchom: i YG i Jay Rock dostali 8.0, Kevin Gates 8.5 i BNM (Schoolboy Q też BNM jak zauważyłeś) od pitchforka, w którym na ocenę klepniętą przy opinii składa się też zdanie innych osób w gremium.
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: ScHoolboy Q - Blank Face LP (2016)

Post autor: przedszkolanek »

tybdo_yntogliw pisze: 16 sie 2025, 21:29 No kurwa nie, nie każdemu miała się podobać: Oxymoron wbił platynę, a to złoto
no to mamy kolejny dowód, na to co pisałem, że jest pod białego słuchacza, murzynom się nie spodobała
no i wychodzi, że oxymoron jednak bardziej murzyński
tybdo_yntogliw pisze: 16 sie 2025, 21:29 Białasy to się bujały do "That part" na imprezach i darły japy do zwrotki Kanye, albo refrenu "John muir", a na płycie to odpadły przy intrze.
nie no jasne typy od grammy category contemporary jazz i black studies scholars odpadli na intrze, zapewne
tybdo_yntogliw pisze: 16 sie 2025, 21:29 Kevin Gates z jego "Islah". Płyta w chuj 2 Pacowa
tybdo_yntogliw pisze: 16 sie 2025, 21:29 takie west-coastowe płyty generalnie podobały się wykształciuchom: i YG i Jay Rock dostali 8.0, Kevin Gates 8.5
dobra, to weź teraz wytłumacz, na czym polega westcoastowość gościa z baton rouge
jak już z tym się uporasz, to wytłumacz co w niej jest takiego tupacowatego tylko nie pisz, że gangsterskie linijki
tybdo_yntogliw pisze: 16 sie 2025, 21:29 Wiesz kto był NAPRAWDĘ dla białasów wtedy? Kevin Gates z jego "Islah
a tego to mi się nie chce komentować nawet, nie wiem, którędy trzeba wędrować myślami, żeby dojść do wniosku, że islah jest mniej murzyńska od blank face

Dodano po 21 minutach 30 sekundach:
a i jeszcze jedno
tybdo_yntogliw pisze: 16 sie 2025, 21:29 z bitami w stylu kanału Trap Nation
tobie się nazwy kanałów nie pojebały, ekolego?
gdzie ty na islah słyszysz trap nation?
aż sobie sprawdziłem teraz, czy mnie pamięć nie myli, ale nie, to już schoolboy ma więcej wspólnego z edmowatością tych bitów
tybdo_yntogliw
Posty: 349
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON

Re: ScHoolboy Q - Blank Face LP (2016)

Post autor: tybdo_yntogliw »

@przedszkolanek

Już nie wiem naprawdę o chuj ci kochany chodzi z białasmi, ja się pogubiłem, ale nie białasami - białymi słuchaczami, tylko specjalną wyselekcjonowaną grupą 5 osób, które oczywiście trzymają władzę. Wiesz kto był słuchaczem Schoolboya? Biali millenialsi, ale tacy co się bujali do asapa, walili wude do "Hands on the wheel" na imprezach. Skąd ty wziąłeś tych black scholar studies bo poleciało trochę retro aranży i psychodeliczny vibik to nie wiem. Tym bardziej, że te teksty introspektywne na "Blank Face" to zniżka formy, w sensie lecenia konkretnymi szczegółami z życia względem "Oxymorona".

Z tym Kevinem Gatesem i Paciem - ta, przesada ofc, po prostu osobowość większa niż życie, bez filtra na to co mówi, od hustlera do śpiewaka ballad, trap uliczny i konszys, ale z popowym skillem. Single z Islah w tamto lato słyszałem z głośników losowych typów, z głośników dzieciaków, z losowych miejsc - jakby to był pop.

Z Trap Nation - dobre pytanie, bo mi się pojebało. Był jakiś turbo popularny kanał, który miał takie już stricte trapowe bity, ale już z tym upopowionym, Fetty Wapowym / Rae Sremmurdowym trapem i kręcił duże liczby. Nie pamiętam, to też czasy soundcloudowych producentów remixujących wszystko?
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
ODPOWIEDZ