Ej ludzie, czy mi się tylko wydaje, że ktoś wcześniej w Polsce wydał płytę na USB, czy faktycznie coś takiego miało miejsce? Coś świta, ale nie mogę sobie przypomnieć.
blessdamic pisze: ↑26 kwie 2021, 14:31
Ej ludzie, czy mi się tylko wydaje, że ktoś wcześniej w Polsce wydał płytę na USB, czy faktycznie coś takiego miało miejsce? Coś świta, ale nie mogę sobie przypomnieć.
Na discogs jest 40 albumów wydanych w Polsce na USB, a z rapu to niedawno Amen.
A myślisz, że oni tam coś sprawdzają? Przeklejają prasówkę i essa
Re: Major SPZ - Klepsydra (2021) [Zapowiedź]
: 06 maja 2021, 13:33
autor: Połas
Major - "Finka" ft. Kaz Bałagane (prod. Matheo)
Dodano po 6 dniach 24 minutach 7 sekundach:
I kolejny singiel. Major - "Doba" (prod. Kubi Producent)
Re: Major SPZ - Klepsydra (2021) [Zapowiedź]
: 06 maja 2021, 16:00
autor: mopek
Akurat jak chciałem napisać że tą płytą ustanowi swój prym pośród trzyliterowców to ksywę zmienił :/
Re: Major SPZ - Klepsydra (2021) [Zapowiedź]
: 06 maja 2021, 16:14
autor: oyche
rogal ddl i tak lepszy
Re: Major SPZ - Klepsydra (2021) [Zapowiedź]
: 06 maja 2021, 16:25
autor: mopek
rogal wiedzie prym w polskim rapie w ogóle, nie brałem go pod uwagę
Re: Major SPZ - Klepsydra (2021) [Zapowiedź]
: 13 maja 2021, 18:40
autor: LukeMike
major kujajor im nowsze płyty tym gorsze
Re: Major SPZ - Klepsydra (2021) [Zapowiedź]
: 13 maja 2021, 19:56
autor: MartchinFleent
ale gówniane gówno xD
Re: Major SPZ - Klepsydra (2021) [Zapowiedź]
: 13 maja 2021, 21:23
autor: SiNi
Na pewno wiele osób doceni to wydanie ze względu na pomysłową okładkę, ilustracje czy też wygląd płyt, osobiście jakoś bardziej urzekają mnie zwykłe opakowania CD. Materiał na krążku to dość spokojna warstwa muzyczna co mnie trochę zdziwiło, ale nie mamy stagnacji tylko różnorodność bitową, czuć w pewnych momentach powiem lata i słonecznych promieni - oczywiście nie zabrakło refrenowych śpiewanek i humorystycznej nawijki podanej w majorowy sposób.Z racji tego, że uwielbiam brudne brzmienia z potężną stopą u niego to tutaj ewidentnie mi ich zabrakło, dopiero pod sam koniec w utworze „Bam Bam” dostałem to co naprawdę lubię. Od albumu "Na swoim" jakość produkcyjna jest dobra, aż chce się słuchać na kolumnach i jego tracki potrafią porządnie rozruszać membranę. Jest to chyba najbardziej chillowy album Majora z tych które miałem okazję słyszeć i zarazem najsłabszy.