Strona 2 z 2
Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)
: 26 sie 2023, 11:19
autor: jogi
To już jest srogie pierdolenie ekolego wyżej, tzn ekolego z poprzedniej strony.
Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)
: 26 sie 2023, 11:23
autor: Globe
prowo zarzucił, ja sobie właśnie świętuje urodziny i jest w pyte. ta płyta się postarzła tak pięknie jak jej autorka
Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)
: 26 sie 2023, 13:54
autor: zuperhero
żadne prowo, po prostu subiektywnie ww. album to dla mnie mid, poza tym wydaje mi się, że obiektywnie nie jest to aż tak dobra płytka żeby stawiać ją w topie albumów wszechczasów.
Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)
: 26 sie 2023, 15:04
autor: instinkt
też uważam że przehype w chuj, ale jednak lubię więcej niż 3 traczki

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)
: 27 sie 2023, 16:59
autor: Jose
Odświeżałem przy okazji kwietniowego Płytkastu i w sumie podtrzymuję opinie z pierwszych odsłuchów, czyli takie 7/10, niby git, świetnie highlighty, ale też dużo rzeczy do skipu, no i się dłuży cholernie, temu rzadko wracam do całości - ogólnie dość overrated i nigdy nie kumałem robienia z tej płyty AŻ TAKIEGO klasyka
Rzeczony podcast gdyby kogoś:
Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)
: 27 maja 2026, 12:42
autor: marmolad_k2
Sobie odświeżyłem dziś, boli że nie poszła za ciosem i to jest jej jedyna solówka

Re: Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1998)
: 27 maja 2026, 12:46
autor: 2rzyn
Fajna plyta. 7/10. Rzeczywiscie mogla poleciec dalej i nagrac klasyk, tym bardziej ze na tym live wystepie w mtv byly zajebiate momenty jak niedokonczone "i just want you around"