Elo! Wpadlem tu podrzucić, ale widzę, że już podrzucone.
Dzięki chopy
Ten kawałek to generalnie ciekawa historia. Któregoś dnia mocno chciało się porapować i przypomniałem sobie oryginał tego kawałka. Numer się nazywał „Berlina”. Nie wiem czy pamiętacie jaki był koncept. Losowana była strona i wers i na tej bazie pisana była zwrotka. U mnie proces był identyczny. Żonka wylosowała słowo „ sezonowych” co może nieco tłumaczyć wersy w zwrotce. Napisałem i nagrałem to w godzinkę. O 16:00 MATT dobił swoją zwrotkę. O 18:00 były cuty, o 21:00 mix/master od Foxsa, a o 22:00 błogosławieństwo Oera. Tak się powinno robić rzeczy przez internet