Strona 2 z 2

Re: Phife Dawg - Forever (2022)

: 22 mar 2022, 15:11
autor: DoubleB
najlepsze zdecydowanie, nie mówię, że płyta jest zła, ale nierówna

Re: Phife Dawg - Forever (2022)

: 25 mar 2022, 9:54
autor: quasimoto
A mi się podoba. Jako stary fan ATCQ jestem zadowolony

Re: Phife Dawg - Forever (2022)

: 09 lut 2025, 20:48
autor: Jose
"Ventilation LP" jednak lepsze, bardziej zajawkowe, hip-hopowe, ofensywne, zadziorne i mimo słabszych momentów na dłuższą metę przyjemniejsze do wracania. "Forever" jest zrobione na taką bezpieczną modłę, choć wiadomo, że Phife był już o wiele starszy, itd, ale te śpiewane refreny, te przemilutkie dla ucha bity, wszystko jest w zasadzie bardzo gładkie. I spoko, i ładnie, i nie gniewam się jakoś bardzo, ale i tak najbardziej podoba mi się w tej hip-hopowej wersji na bitach Khrysisa. Tekstowo chyba najlepszy w tych zwyklackich historiach, np w "God Send", ale z kolei takie "Sorry", to imo zbyt prosta "spowiedź". Ładne pożegnanie ogólnie. Z solowej kariery na pewno nie wyciągnął maksa, myślę, że mógłby sobie częściej hip-hopować, nawet jakby to obchodziło jedynie ATCQowych freaków.