Nie chcę pierdolić głupot pod wpływem emocji, ale ten mecz to było najgorsze widowisko z udziałem reprezentacji Polski jakie miałem okazję oglądać w swoim życiu(wyłączając słynne zgrupowania z samymi ekstraklasowcami), a piłkę oglądam od MŚ 2002. Powiedzcie mi o chuj chodzi z tym, że za Jerzego Brzęczka piłkarze,w większości prezentujący się w swoich klubach naprawdę nieźle po założeniu koszulki z orłem na piersi stają się drewniakami nie potrafiącymi wymienić czterech celnych podań[z rzędu]
Jerzy Brzęczek powinien zachować resztki honoru i podać się do dymisji, bo nie mogę pojąć jak dysponując taką kadrą można zagrać takie gówno i to na tle Łotwy i Macedonii Północnej, które umówmy się, nie są łagodnie mówiąc najlepsze w piłkę nożną.
PS. W dalszym ciągu nie przestałem rzygać, idę posłuchać Kowala XD