instinkt pisze: ↑16 paź 2020, 10:33
The Plugs I Met i Tana Talk 3 to projekty lepsze o klase albo i dwie
proste
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 16 paź 2020, 16:47
autor: sebring
Oj tam, dla mnie jest bomba. Zgadzam się, że rozpoczęcie jest z buta a potem trochę słabiej aż do końcówki, ale to wciąż mocny materiał, benny jest rewelacyjny na tym
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 16 paź 2020, 18:39
autor: many-s
Numer z Rossem brzmi jak z albumu klawisza, jest zajebisty. Kolabo z Freddiem i solowy Sly Green jakby spod ręki Pete Rocka, również dla mnie fajne jointy. Hit Boy jest po prostu przeciętnym producentem ale te trzy bity mu się udały.
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 16 paź 2020, 19:38
autor: TheD
Usunięto
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 17 paź 2020, 10:49
autor: Chojny
bardzo fajne, podoba mi się jak benek i conway obijają od pure griselda soundu i budują własną tożsamość
mega props za pain in da ass'a
mega props za madd rappera
mega props za freddiego gibbsa, co on dał za refren i mini-zwrotkę, I SAID FUCK IT, WASN'T GON' DO A VERSE
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 17 paź 2020, 13:01
autor: enjoy1g
////
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 17 paź 2020, 13:03
autor: TheD
Usunięto
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 18 paź 2020, 17:19
autor: quasimoto
Bardzo dobry album, jedynie średni "Over The Limit" można wywalić, ale do końca Benny jedzie jak pojebany.
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 30 lis 2020, 0:00
autor: Yayo
Dla mnie ogień, żałuje, że dopiero sprawdziłem. Nie ma tu mroku z poprzednich projektów, Benny nawija na nieco bardziej mejnstrimowych, ale wciąż nowojorsko brzmiących bitach. Goście też dają radę,tylko ta Queen Naija na refrenie trochę mi nie pasuję (i tak wypadła lepiej niż Dej Loaf u Conway'a), dobrze, że Mad Rapper ma się dobrze Kolejny udany album w dyskografii rzeźnika, na pewno o wiele lepszy od kolaboracji Hit Boy'a z Nas'em. W sumie to miałem sporą przerwę od Benny'ego i zapomniałem jak przejebanym jest raperem, przypomina mi mocno Fiftiego przed byciem postrzelonym.
Re: Benny the Butcher - Burden of Proof (2020)
: 04 gru 2020, 22:07
autor: Paul
Kpiłem sobie z Hit-Boya tutaj i u Chojnego, ale zamknął mi ryjec. Powiedzałbym nawet, że to producent ciągnie tutaj odrobinę Benka, bo jego najmocniejszych zwrotek nadal trzeba szukać na Tana Talk 3. Mocno mi się ten album kojarzy z wydawnictwami Roc-a-Fella Records z lat 2001-2004 łącznie ze State Property i Dipseciakami - pewnie tak by to brzmiało gdyby ich przenieść wehikułem czasu do 2020. Jednocześnie nie traci to swojej Griseldowatości, bo jest to prawdziwy, uliczny hip-hopek, ale tym razem z dobrym balansem między hitami bez buractwa i dancingu, a zamulactwem. Nie przesłuchałem jeszcze wszystkiego, nie zaliczyłem też chorej liczby odsłuchów Burden of Proof, ale jak dla mnie jest to na razie najlepszy album w tym roku.