Strona 2 z 2
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 29 lip 2025, 3:36
autor: instinkt
Burak pisze: ↑21 lip 2025, 12:50
Only Built 4 Cuban Linx 3 zostało porzucone i to jest ten album tylko ze zmienioną nazwą czy to jest jakiś luźny projekt przed trzecią częścią klasycznej serii?
w jakimś wywiadzie mówił że zmienił tytuł
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 02 sie 2025, 23:33
autor: Parlae
Rymekk pisze: ↑26 lip 2025, 14:14
Taka płyta w porywach 7/10, źle nie jest, ale do powrotu w stylu Redmana to daleko.
Dokładnie tak jest.
Słucha się tego nieźle i bez zgrzytania zębami. Ale bez szału.
Kawałki z Nasem i ostatni z Ghostface'em najlepsze.
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 05 paź 2025, 19:38
autor: gods bidness
Jakoś mnie ominęło, że wychodzi ta płyta, a właśnie jakoś przypadkiem na YT trafiłem na ten kawałek z Nasem (w ogóle się wcześniej okazało, że Nas to GOAT), teraz leci 600 School z GFK i jak reszta płyty trzyma taki poziom, to wyprzedzi Cube'a i Clipsów w wyścigu do płyty roku.
Skurwysyny.
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 05 paź 2025, 21:13
autor: kzn
Nie trzyma. Odpaliłes dwa najlepsze numery

Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 06 paź 2025, 10:10
autor: gods bidness
Tego się obawiałem, ale sprawdzić sprawdzę. W ogóle muszę se zrobić jakąś playlistę z Raekwonem od czasu jego pierwszej solówki do dziś, bo on ma dużo średnich płyt z pojedyńczymi rozpierdalaczami na nich.
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 06 paź 2025, 11:23
autor: many-s
Sprawdzaj, nie jest tak dramatycznie. Oczywiście z 17 traków dałoby radę zrobić 10 solidnych ale ...
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 08 paź 2025, 18:28
autor: gods bidness
Przecież ta płyta jest zajebista.
Dodano po 43 minutach 10 sekundach:
Może to podnieta pierwszego razu (choć słucham już drugi raz, trochę w tle, a trochę się wsłuchując), ale serio siedzi mi ta płyta zajebiście. Zwłaszcza na taką jesienno-dżdżystą pogodę rzęsistą. Dobre te bity w większości, fajnie aranżowane, mroczne jak to u Raekwona i mające trochę barokowego przepychu. Zresztą nie wiem czy Raekwon siedzi w komisji nadzorczej do spraw własnych bitów, ale bębny on miał często zajebiste w tych produkcjach i tu też tak jest. Przynajmniej w moim guście. Rap też. Raekwon jakoś gęściej rymuje niż zwykle, trochę w stylu Nasa. Właśnie se leci bragga o przechwałkach bogactwem z Rae i Ghostem i Meth też tu zajebiście rytmicznie poleciał, choć zwrotka średnio pasująca do pozostałych. Padają spoko bon moty dilersko-narkotykowe o ćpunach żałośnie liżących talerze w twoim trap housie, pościgi strzelaniny, i takie tam i wszyscy rapują tak, jakby dobrze znali wymogi Wu-Rapu. I taki dobrze oddający noir klimat brudnego Nowojorku z lat 80-90, włącznie ze skitami. Z zaciekawieniem chce się wyłapywać więcej z tych rapsów.
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 09 paź 2025, 9:47
autor: Soob
Płyta jest bardzo dobra. Co najważniejsze jest spójna i trzyma równy poziom od początku do końca. Jak ktoś mówi, że to słaby album to albo nie słuchał nigdy Raekwona albo słuchał i czekał na nowy Cuban Linx.
Re: Raekwon - The Emperor’s New Clothes (2025)
: 09 paź 2025, 10:44
autor: many-s
Bear Hill, Wild corsicans, Da heavies, The guy that plans it, Omerta, Get outta here, Mac & lobster- klasyczny Chef, nie ma co się przyjebywać.