kurde, przy "Nature of the Beast" mam wrażenie jakbym słuchał jakiegoś kawałka ze starszej płyty Kid Cudiego XD ktoś ma podobnie??
może @przedszkolanek ?
dla mnie osobiście mega git album prawie bez skipów, mogę słuchać tego człowieka w kółko, jest po prostu bezbłędny. po 3 odsłuchach doskonale siedzi i z skupieniem się na tekście jak i kiedy leci se w tle. udział seana c tutaj dla mnie zaskakująco na duży +, pasuje to do tego bardzo dobrze
Gorsze niż Cheat Codes, gorsze od dwójki, ale wciąż dobre. "Good Morning" świetne, tak samo "Thought vs Everybody", w ogóle barsowo oczywiście większość się zgadza. Na minus chyba to, że jest sporo lżej niż na vol 1 i vol 2, tam nie było momentów kiedy "odstawiał nogę", tylko napierdalał od dechy do dechy, tutaj są te śpiewane refreny i spokojniejszy wajbik, a ja go najbardziej lubię w tej full surowej wersji
2rzyn pisze: ↑20 sty 2024, 9:32
Dlaczego Tede Królem Jest