Strona 2 z 2

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 08 paź 2020, 21:40
autor: przedszkolanek
Finn nie przelogowałeś się

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 08 paź 2020, 21:43
autor: gonny_trebor
jak tam chłopcy abstractowcy, to nadal płyta roku? trochę wypadłem z obiegu przez ostatnie dwa miesiące

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 08 paź 2020, 21:49
autor: przedszkolanek
to nie była płyta roku w żadnym momencie imo
wcześniej dałbym full circle
w tej chwili najlepsze co dał nam Pan abstract w tym roku to lemoniada mach-hommyego
no i jeszcze jest potężny boldy james, ale to tylko półabstract-półgriselda, więc się nie liczy do końca

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 08 paź 2020, 22:07
autor: Finn
mach-hommy pozjadał wszystko. album roku, chyba, że j cole coś da.

Dodano po 51 sekundach:
przedszkolanek pisze: 08 paź 2020, 21:40 Finn nie przelogowałeś się
ja zawsze wstawiam tytul w spoiler

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 09 paź 2020, 13:59
autor: mql
A nie jednak Purple Moonlight Pages, czy może Milo uznajemy za byt osobny?

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 09 paź 2020, 14:03
autor: Beny
1. Mike
2. Milo
3. Mach-Hommy
4. Navy Blue
5. i dopiero tutaj Medhane, ale Full Circle. Cold water nieco gorsze imo

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 09 paź 2020, 14:09
autor: przedszkolanek
Beny pisze: 09 paź 2020, 14:03Mike
fakt, zapomniałem, dobry kontrkandydat
R.A.P. Ferreira imo wyraźnie słabszy od prowadzącej trójki: Mach-Hommy/Mike/Medhane

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 09 paź 2020, 16:50
autor: k4ve
u mnie ta płytka lata w kółko, ale ja się ogólnie zajarałem tym gościem i praktycznie wszystko co wydaje mi siedzi i od strony produkcyjnej i rapowej. co nie zmienia faktu że spośród wszystkich jego materiałów ten wydaje mi się najlepszy, najrówniejszy i najbardziej focused

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 09 paź 2020, 17:10
autor: Finn
@k4ve
sprawdź sobie album dwa albumy caleba gilesa, overkast.'a - try again i maxo - LIL BIG MAN (!) powinny Ci podejść.

Re: Medhane - Cold Water (2020)

: 09 paź 2020, 17:15
autor: k4ve
Maxo już sprawdzałem, siadło za pierwszym razem, ale to był zdecydowanie najprostszy w odbiorze album ze wszystkich abstractów które słuchałem. resztę sobie na pewno obczaję, dzięki